Menu +

Służby będą karać za hazard w Internecie

12-07-2011, ostatnia aktualizacja 12-07-2011 21:29

Ustawa zakazująca hazardu w Internecie wchodzi w życie. Resort finansów zapowiada ściganie firm, które będą łamały polskie przepisy

Znowelizowana ustawa o grach hazardowych zaczyna obowiązywać dzisiaj. Zakazuje ona gier hazardowych w sieci z wyjątkiem zakładów wzajemnych.

– Dla tak wysoko opodatkowanej branży każde źródło przychodów jest ważne – mówi Marek Oleszczuk ze Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich. Mateusz Juroszek z zarządu Star-Typ Sport deklaruje, że jego firma jest gotowa złożyć wniosek o koncesję na oferowanie zakładów w sieci natychmiast i liczy, że Ministerstwo Finansów wyda ją szybko. – To przełomowy moment – mówi Juroszek.

Wniosek o koncesję zamierza też złożyć firma Totolotek SA. – Szacujemy, że ten kanał sprzedaży może zwiększyć przychody o ok. 10 proc. – mówi Łukasz Seweryniak z Totolotek SA.

Obawia się jednak, że nowa ustawa nie zlikwiduje szarej strefy. – Ze wstępnych informacji wynika, że firmy, które działają w Internecie, a są zarejestrowane w rajach podatkowych, nie zamierzają rejestrować w Polsce działalności, ale dalej chcą oferować zakłady wzajemne dla polskich klientów – mówi Seweryniak. Juroszek zapowiada, że legalni bukmacherzy będą informować służby o nieprawidłowościach w sieci, oczekując natychmiastowej reakcji.

Zgodnie z ustawą służby kontrolne będą mogły ścigać organizatorów nielegalnych gier hazardowych w wypadku, gdy strona oferująca gry będzie w języku polskim i kierowana do graczy w Polsce. Karany będzie także grający, a w przypadku organizatorów gier oferowanych na serwerach umieszczonych za granicą polskie służby będą mogły występować o pomoc prawną do państwa, na którego terytorium umieszczony jest serwer.

Jacek Kapica, wiceminister finansów, odpowiedzialny za branżę hazardową

Przychody bukmacherów w ubiegłym roku zmniejszyły się w stosunku do roku 2009 o 12 proc. Budżet państwa ma jednak większe przychody, ponieważ wyższa jest stawka podatkowa. Nie ma wątpliwości, że cały rynek zakładów wzajemnych czeka na możliwość sprzedaży zakładów poprzez Internet. Oferowanie ich poprzez sieć, tak jak w przypadku innych działalności, daje zupełnie nowe możliwości. To jakby porównać uruchomienie e-sklepu przez firmę prowadzącą sklep stacjonarny.

Przepisy są tak ukształtowane, że podmioty posiadające już dziś zezwolenie na prowadzenie działalności naziemnej mogły uiszczać niższą opłatę za zezwolenie na prowadzenie równolegle działalności w Internecie.

Jesteśmy gotowi do wydawania zezwoleń. Spodziewam się, że w końcu tego roku otrzymają je pierwsze firmy i tylko od bukmacherów będzie zależało, kiedy ich oferta będzie dostępna w sieci.

Rzeczpospolita