OBJAWY ODSTAWIENIA

Moderatorzy: anwaz, admin

OBJAWY ODSTAWIENIA

Postprzez Buzz » 04 Lis 2007, 11:10

Wiele naczytałem się tutaj , na forum , o miesiącu miodowym , o fazie muru , ale niewiele tu napisano o bardzo trudnym okresie pierwszych dni (tygodni) tuż po zaprzestaniu gry , czyli o okresie odstawienia.Przecież ten okres , to niejednokrotnie , czas prawdziwej gehenny i cierpienia.Pewnie nie wszyscy przechodzili ten stan jednakowo , mnie jednak czas tuż po grze , czas kilku tygodni dokopał tak , że hej.Cierpienie fizyczne , duże skoki nastroju , od stanów euforycznych , do depresyjnych , pocenie się , opasujący ból w okolicach barków i kręgosłupa i bóle głowy stały się wtedy dla mnie blokadą , z pozoru nie do przeżycia.Grupa terapeutyczna w której wtedy uczestniczyłem wspierała mnie bardzo a koledzy ze wspólnoty udzielali cennych rad.dzięki Bogu taki zestaw wsparcia zadziałał i jakoś przeszedłem ten bardzo trudny , pełen objawów głodu gry hazardowej.Dla mnie był to bardzo trudny czas , w którym jeszcze nie znałem sposobów radzenia sobie z ty co się ze mną dzieje ,a tak bardzo już nie chciałem grać.Buzz(zasadniczy)
Temet nosce. (łac.) , Gnothi seauton. (gr.) , Poznaj samego siebie.— Autor nieznany
myśl zapisana (po grecku) na fasadzie świątyni Apollina w Delfach
Awatar użytkownika
Buzz
 
Posty: 2987
Rejestracja: 23 Lut 2006, 01:10
Miejscowość: pomorskie

Postprzez zuzek » 04 Lis 2007, 13:01

dobry temat

wlasnie aj to teraz przechodze......dobrze ze jutro terpia, bo z dnia na dzien po niej mi ciezej, najgorsze weekendy. Bol zoladka, nerwy, trzesienie w srodku, uczucie jakby sie jutro mial skonczyc swiat, lub jakbym cos bardzo waznego wlasnie zawalila. Dobija mnie samotnosc......
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Postprzez zuzek » 05 Lis 2007, 10:59

hmmm nikt nie przezywa tego co ja?? zazdroszcze Wam :roll:
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Postprzez Nowy30 » 05 Lis 2007, 11:18

Zuzek, może mają to już za osobą. Przecież nie trwa to wiecznie :)
Ja wogóle czuję się prawie jak milion dolców ;) choć dzisiaj miałem sen (drugi, w ciągu tygodnia), że gralem na automacie i wygrałem pare stów. Obudziłem się i byłem szczęśliwy, że to tylko sen, bo było bardzo realistycznie ;).
Śmieszne jest to, ze ostatnio (pare lat) nie gralem na automatach, tylko uprawialem internową odmiane hazardu ;)
POZDRAWIAM i napisz jak po terapii
Nowy30
 
Posty: 54
Rejestracja: 29 Paź 2007, 19:43
Miejscowość: Warszawa

Postprzez andrzej.aha » 05 Lis 2007, 11:40

http://www.hazardzisci.org/forum/viewtopic.php?t=543

Buzz był juz ten temat......w uzaleznieniu w naszych doswiadzczeniach... niezbyt uwaznie czytałeś...
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3674
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Buzz » 05 Lis 2007, 22:21

Czasami się cieszę (teraz jakoś szczególnie) , że nie jestem doskonały... , ale jestem zdania , że nie umniejsza to wagi tematu.Zachęcam więc pomimo , że temat jest trudny , abyście opisali jak to przebiegało u Was?Jasne , że najlepiej byłoby abyście podzielili się tu , ze wszystkimi na forum swoimi sposobami radzenia sobie w tym okresie , oraz co nie pozwoliło powrócić Wam do gry , lub co mogło spowodować powrót.Nie chcę tu , w tym temacie dokonać zabiegu terapeutycznego , ale uczulić na bardzo trudny moment.Buzz(powtórkowy?)

P.S. Dzięki Andrzeju za przypomnienie i przepraszam za gapiostwo :oops: !!
Temet nosce. (łac.) , Gnothi seauton. (gr.) , Poznaj samego siebie.— Autor nieznany
myśl zapisana (po grecku) na fasadzie świątyni Apollina w Delfach
Awatar użytkownika
Buzz
 
Posty: 2987
Rejestracja: 23 Lut 2006, 01:10
Miejscowość: pomorskie

Postprzez zbysob » 06 Lis 2007, 00:20

Chcialem madrze i na temat .............. ale nie pamietam :D
I ciesze sie z tego :lol:
Zbyszek
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 9997
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Postprzez andrzej.aha » 06 Lis 2007, 08:16

Zbysob...nie dziwię się :lol:
mnie tez sie zaczierają....
w pamięci mam te objawy które u mnie trawły najdłużej i były najtrudniejsze do przetrwania - nie te czysto fizyczne /poty, drgania mieśni, szczękościsk, bóle głowy, kłopoty ze snem i jedzeniem, kłopoty żołądkowe... było tego chyba wiecej/
dla mnie najgorsze były te wewnetrzne, pscychiczne..związane z utratą szacunku do siebie, z poczuciem winy, z poczuciem straty, z utrata sensu i celu w zyciu...nienawiśc do siebie, apatia, stany lekowe...to byłą cała litania..
pamietam jedno...że po każdym nawrocie zakończonym grą...te objawy były coraz silniejsze i trwały coraz dłużej...a ja miaałem coraz mniej sił i wytrwałości...by je przetrwać..
ps. nie polecaam nikomu "trenowania"... bo to może rzeczywiście zabić... :cry:
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3674
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez zuzek » 06 Lis 2007, 09:25

ale Wam dobrze, ze musicie siegac gleboko do pamieci, zeby sobie o tym przypomniec....u mnie niestety jest to codziennosc...
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Postprzez zuzek » 06 Lis 2007, 09:28

andrzej.aha napisał(a):http://www.hazardzisci.org/forum/viewtopic.php?t=543

Buzz był juz ten temat......w uzaleznieniu w naszych doswiadzczeniach... niezbyt uwaznie czytałeś...



przeczytalam ten topic...prawie rok juz minal :grin:


tesknie za normalnoscia, a czym abrdziej o niej mysle tym mam gorszy stan umyslu....
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Postprzez zbysob » 06 Lis 2007, 09:28

Coz kazdy wiek ma swoje prawa :D
Tobie jest jeszcze lepiej - robisz terapie i jestes mloda , cale zycie przed Toba , a TEGO nie da sie nadrobic zadna terapia........
Zbyszek
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 9997
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Postprzez zuzek » 09 Lis 2007, 11:37

czy to ze wczoraj mialam extra dzien, taka euforia i usmiech , czego nie mialam od miesiecy jest powodem odstawienia?? czy teraz przyjdzie dol??
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Postprzez Buzz » 09 Lis 2007, 13:17

No pewnie , Zuzek , że tak , że to powód do radości!! Przecież nie grasz !!! Jest jednak pewne "ale" , takie nagłe zmiany nastroju u osoby chorej-uzależnionej niosą z sobą ryzyko powrotu do czynnej gry , bo hazard , to przecież choroba emocji i powoduje nieradzenie sobie z nimi ..Zatem pasuje tu jak ulał , mój ulubiony , cytat z Desideraty : "Bądź uważny , staraj się być szczęśliwy ."....Buzz(uważny)
Temet nosce. (łac.) , Gnothi seauton. (gr.) , Poznaj samego siebie.— Autor nieznany
myśl zapisana (po grecku) na fasadzie świątyni Apollina w Delfach
Awatar użytkownika
Buzz
 
Posty: 2987
Rejestracja: 23 Lut 2006, 01:10
Miejscowość: pomorskie

Postprzez asia » 09 Lis 2007, 16:03

No to prawda.Dla mnie euforyczny nastrój był bardzo niebezpieczny właśnie w okresie grania.Kiedy jakimś cudem rano wstawałam pogodna i uśmiechnięta, to natychmiast pojawiała mi się myśl: o, to piękny dzień , idę grać, na pewno wygram.
Kiedy wstawałam wściekła i nieszczęśliwa, to tym bardziej chciałam grać.Bo przecież należy mi się nagroda od losu czyli wygrana.I tak w kółko.
Mogłabym to sprowadzić do jednego; kiedyś usłyszałam od pewnego alkoholika słowa: ja to piłem tylko w dwóch przypadkach: jak padało i jak nie padało...
Ze mną było tak samo.
Później nadszedł czas ,że karciłam się jak byłam szczęśliwa.Nie dawałam sobie prawa do uśmiechu i radości.Sądziłam,że mnie się to nie należy skoro tyle zła wyrządziłam w swoim życiu.
Wiele wysiłku kosztowało mnie doprowadzenie się do ładu z moim stanem emocjonalnym.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 4859
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Postprzez zuzek » 17 Lis 2007, 10:50

wczoraj mnie dopadlo, cos okropnego...bylam ze znajomymi na karaoke, bawilam sie swietnie, milo bylo cos nowego doswiadczyc, jednak chwila euforii zamienila sie w dramat nocny. pomogl w tym wypity alkohol. W domu nie moglam dojsc do siebie, zadzwonilam po mame zeby przyjechala, moja przyjaciolka tez byla ze mna. Plakalam strasznie, wyrzuty sumienia?? Hmm nie umiem nawet opisac tego co przezylam tej nocy. Jednym slowem dramat. cos we mnie peklo....
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Następna

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość