jak udowodnić uzależnienie

Dyskusja o zagrożeniach prawnych

Moderatorzy: anwaz, admin, krzysiek36

jak udowodnić uzależnienie

Postprzez bienne » 01 Paź 2010, 12:02

Witam. Zbliża się rozprawa rozwodowa z orzekaniem o winie męża. Jednym z powodów, które podałam to właśnie uzależnienie od hazardu. W jaki sposób przed Sądem mogę to udowodnić? Nie znam miejsc, w których mąż bywał i przegrywał pieniądze, gdyż robił to w mieście, gdzie pracował a to kilkadziesiąt kilometrów ode mnie. Mam tylko jego słowa, że gra, ale znając go na rozprawie wyprze się z tego.
bienne
 
Posty: 37
Rejestracja: 07 Maj 2010, 13:10

Postprzez Buzz » 01 Paź 2010, 14:44

Wyciągi z kont (sąd wezwie Go , na Twoją prośbę do okazania) , świadkowie , którzy potwierdzą , ze nie łożył na rodzinę , świadkowie gry , Twoje świadectwo też się liczy.Zapytaj adwokata , bo pewnie jest duużo więcej możliwości.
Temet nosce. (łac.) , Gnothi seauton. (gr.) , Poznaj samego siebie.— Autor nieznany
myśl zapisana (po grecku) na fasadzie świątyni Apollina w Delfach
Awatar użytkownika
Buzz
 
Posty: 2987
Rejestracja: 23 Lut 2006, 01:10
Miejscowość: pomorskie

Postprzez asia » 01 Paź 2010, 17:37

Wezwania do zapłaty, informacja z BIK ( Biuro Informacji Kredytowej).
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 4804
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Postprzez bienne » 03 Paź 2010, 14:05

pod wnioskiem do BIKu musi być podpis osoby, której informacje mają dotyczyć, więc to odpada... problem w tym, że mąż był i jest w dalszym ciągu zameldowany u swoich rodziców i to tam cała poczta z banków czy komorników jest wysyłana:(
bienne
 
Posty: 37
Rejestracja: 07 Maj 2010, 13:10

Postprzez marcin, » 07 Paź 2010, 16:37

mąż jeśli się wyprze, musi liczyć się z odpowiedzialnością prawną za składanie fałszywych zeznań, jeśli uda Ci się potwierdzić w inny sposób jego uzależnienie, co na pewno nie będzie proste.

1. Wyciągi z konta - nie musisz być absolutnie w ich posiadaniu, ale możesz złożyć wniosek do sądu o przeprowadzenie odpowiednich dowodów - tylko polecam z głową to zrobić, to że ew z banku będziesz miała potwierdzenie, że wypłacał pieniądze, czy ma kredyty (nawet niespłacane), to nie jest bezpośredni dowód na
2. Świadkowie - polecałbym zastanowić się nad złożeniem wniosku o przesłuchanie jego rodziców w charakterze świadków, może pracodawcę?

Masz prawnika? Jeśli chcesz jakieś bardziej szczegółowe informacje, czy roztłumaczenie jakiś przepisów, to daj znać na priv
Awatar użytkownika
marcin,
 
Posty: 85
Rejestracja: 09 Wrz 2008, 23:32

Postprzez bienne » 13 Paź 2010, 12:47

Witam. Pozwoliłam sobie napisać do Pana, po odpowiedzi jakiej mi Pan udzielił. Zaproponował Pan, by na rozprawę wezwać jego rodziców. Nie sądzę, by w jakikolwiek sposób świadczyli przeciwko synowi, pewnie odwrócą kota ogonem i wyjdzie, że to ja byłam złą żoną. Myślę, że nawet groźba kary po krzywoprzysiestwie ich nie przestraszy. O byłym pracodawcy też myślałam, tylko ogromny problem z ustaleniem gdzie obecnie firma ma siedzibę i kto nią rządzi. Rotacja szefostwa jest tam niesamowita, co jakiś czas firmę przejmuje inna firma i już problem.
Co do wyciągów. Mam dostęp do jednego z kont w internecie, jednak na niewiele mi się to zdaje. Po pierwsze mąż miał kredyty w różnych bankach, nie jestem w stanie powiedzieć w jakich, wiem, że na to konto, do którego mam dostęp (dzięki dobrej pamięci do haseł) rzadko pieniądze były przelewane bo automatycznie bank je zabierał. Więc wypłatę pobierał "do ręki".
Czuję się sfrustrowana całą sytuacją. Wina jest ewidentnie po jego stronie a nie mam narzędzi by mu ją udowodnić...
Jest jeden znajomy, któremu on jest winien dużą sumę, pewnie zgodził by się zeznawać, jednak to będzie słowo kontra słowo. Nie było między nimi żadnej umowy, po prostu znajomy pożyczył mu pieniądze na "piękne oczy"..
Pozdrawiam Shabienne
bienne
 
Posty: 37
Rejestracja: 07 Maj 2010, 13:10

Postprzez antek » 14 Paź 2010, 11:59

bienne napisał(a):Wina jest ewidentnie po jego stronie a nie mam narzędzi by mu ją udowodnić...

bienne,złóż w sądzie wszystko co masz.To sąd będzie weryfikował dowody i na pewno nie ukaże Cię za złożenie jakiś niepotrzebnych,co najwyżej je odrzuci.
Jeżeli będziesz działała z przekonaniem,że niczego nie jesteś w stanie udowodnić,to zapewne nie udowodnisz.A jak wiesz,nie ma zbrodni doskonałej.
Byc może w trakcie terminów rozpraw uda Ci się zdobyć jeszcze jakieś dowody.
Natomiast zgodzę się z Tobą,że zaproszenie rodziców męża w celu zeznawania przeciwko synowi nie jest najlepszym pomysłem.No chyba,że oni sami tego chcą.
Mnie też czeka sprawa rozwodowa i bez względu na wszystko zamierzam trzymać się swego,czyli prawdy.Dlatego wierzę,że wszystko będzie dobrze :grin:
antek
 
Posty: 256
Rejestracja: 23 Sty 2009, 22:37
Miejscowość: Lodz

Postprzez człowiek1000 » 14 Paź 2010, 12:56

antek napisał(a):Natomiast zgodzę się z Tobą,że zaproszenie rodziców męża w celu zeznawania przeciwko synowi nie jest najlepszym pomysłem.No chyba,że oni sami tego chcą.

A może oni się ,, sypną '' i powiedzą prawdę. Polecam ci, byś to zrobiła.
człowiek1000
 
Posty: 3542
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Postprzez kokosek35 » 15 Paź 2010, 11:21

tez uwazam że wezwanie rodziców męza na świadków moze przynieść korzysci. Czasem wystarczy fakt że im sygnalizowałas że ich syn ma problem. Mysle że moja tesciowa byłaby jednym ze świadków bo mój mąz przegrał kiedys pieniądze jakie od niej dostał na samochód. :roll:
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6:25-34)
Awatar użytkownika
kokosek35
 
Posty: 563
Rejestracja: 26 Sty 2010, 09:18

Postprzez niesia » 15 Paź 2010, 14:49

witaj bienne,
moge sie z Toba podzielic moim doswiadczeniem, bo jestem juz po rozwodzie, ktory zostal orzeczony z winy mojego bylego, ktory jest hazardzista. a zatem w kilku punktach:
1. orzeczenie winy nie zalezy od uznania czy ktos jest uzalezniony, a zatem nie musisz tego za wszekla cene udowodnic. wina jest kategoria moralna, winny jest ten kto doprowadzil do rozpadu malzenstwa, a nie ten kto jest chory. dowodem na to jest fakt, ze wielu hazardzistow jednak trwa w malzenstwach.
2. ja tez sie balam, ze na rozprawie moj byly wszystkiemu zaprzeczy i poda mnie za nienormalna. tymczasem wszytkiemu przytaknal i przyznal sie do uzaleznienia, jedynym punktem spornym byly pieniadze - czyli alimenty na dziecko. nie zamierzam korzystac z przyslugujacego mi prawa uzyskania alimentow dla mnie i sadze, ze moj byly o tym wiedzial i wie, w koncu troche mnie zna.
3. sedzia i tak sie zorientuje kto jest kim... uwierz mi! :D wiec po prostu mow prawde i przedstaw na nia jak najwiecej dowodow. nie boj sie, ze Cie tesciowie odmaluja, sami wyjda na glupkow jak zaczna klamac.
powodzenia! :)
Electronic communication is an instantaneous and illusory contact that creates a sense of intimacy without the emotional investment that leads to close friendships.
Awatar użytkownika
niesia
 
Posty: 694
Rejestracja: 18 Lis 2007, 21:22

Postprzez bienne » 20 Paź 2010, 09:20

z rodzicami męża nie mam kontaktu od chwili kiedy się rozstaliśmy. Wnukiem się nie interesują. Nienawidzą mnie, że przeze mnie ich syn znów z nimi zamieszkał, do tej pory było ich dwoje do butelki wódki, teraz 3:)
Poza tym jestem przekonana, że za wszelką cenę będą kryć syna. Kłamstwo mają we krwi.
Jestem po pierwszej rozprawie, na której szanowny małżonek się pojawił, więc do lutego mam czas na zebranie jakiś dowodów. Przypomniałam sobie dane do jednego z kont męża, więc jest tam kilkanaście przelewów, z tytułem typu "oddaję dług". Jest wpływ dużej sumy z betsson (co jak sprawdziłam e-hazard) :)
Kuratorka, która była na wywiadzie u mnie poradziła, bym sobie darowała orzekanie o winie, bo ma to jedynie charakter ambicjonalny i nic mi nie daje poza możliwością otrzymywania alimentów dożywotnio (o które notabene też wnioskowałam). Ja jednak obstaję przy swoim.
bienne
 
Posty: 37
Rejestracja: 07 Maj 2010, 13:10

Postprzez kaśka » 20 Paź 2010, 09:59

i masz rację, bo w przypadku orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie, jeśli twój były mąż nie będzie miał środków do życia i nie będzie miał możliwości ich zdobycia, to ty będziesz musiała go utrzymywać.

Pozdrawiam, Kaśka
kaśka
 
Posty: 1357
Rejestracja: 16 Lis 2005, 20:53
Miejscowość: Szczecin

Postprzez antek » 20 Paź 2010, 10:44

Dla kuratorki to może jedynie charakter ambicjonalny,ale dla mnie nie tylko.
Oprócz tego co napisała Kaśka powyżej(a jest to bardzo istotne)daje Ci to również jasną informację na przyszłość,którą mam nadzieję,że sobie jeszcze ułożysz,być może z innym mężczyzną,który prawdopodobnie będzie zastanawiał się nad powodem rozpadu Waszego małżeństwa.Możesz uniknąć nieporozumień,tym bardziej,że tak jak piszesz,rodzina Twojego męża kłamstwo ma we krwi i prawdopodobnie zrobią wiele,żeby wybielić syna,a najłatwiej zrzucić winę na kogoś innego.A z kłamczuchami trudno wygrać.Piszę to z własnego doświadczenia.
Kłamstwo i tak zawsze wyłazi na wierzch,ale zazwyczaj po czasie,a z orzeczeniem sądu możesz uniknąć wielu niepotrzebnych przykrości.
Czynny hazardzista jest bardzo zmienny.Nie wiesz co zrobi za 5 minut,a co dopiero na przestrzeni kolejnych lat.A poza tym prawda to prawda i trzeba się jej trzymać.
antek
 
Posty: 256
Rejestracja: 23 Sty 2009, 22:37
Miejscowość: Lodz

Postprzez niesia » 20 Paź 2010, 11:04

bienne :)
chcialam tylko dodac, ze podpisuje sie pod wypowiedziami kaski i antka.
ja mam po prostu poczucie, ze uzyskalam potwierdzenie prawdy - mam na mysli moj rozwod z orzeczenim o winie.
i nie martw sie, przejdziesz przez to. w przypadku mojego bylego wina byla tak ewidentna, ze mialam wrazenie, ze sedzia usmiecha sie do mnie porozumiewawczo.
pozdrawiam
Electronic communication is an instantaneous and illusory contact that creates a sense of intimacy without the emotional investment that leads to close friendships.
Awatar użytkownika
niesia
 
Posty: 694
Rejestracja: 18 Lis 2007, 21:22

Postprzez Alinka » 20 Paź 2010, 16:39

Niesiu mam zamiar wystąpić o rozwód z winy męża, mój mąż jest alkoholikiem i hazardzistą oraz od lat nie łoży na utrzymanie syna (teraz syn studiuje), w związku z tym ma do Ciebie kilka pytań:
1. Jak mocnym dowodem w sprawie może być wyrok orzekający rozdzielność z powodu hazardu i alkoholizmu męża, niełożenia od lat na utrzymanie syna, mąż w zeznaniach przyznał ze mnie zdradza.
2. Te zdrady tłumaczył moją rzekomą oziębłością i to będzie jego główny zarzut dotyczący mojej winy. Ja odpowiem na to zgodnie z prawda oczywiście, czyli odmowa współżycia gdy mąż bywał pod wpływem alkoholu, na potężnym kacu lub też po karczemnych awanturach gdy wyzywał mnie od najgorszych.
3. 22- letni syn i moja teściowa oraz siostra męża będą zeznawać przeciwko mężowi - potwierdzą granie i nadużywanie alkoholu, awanturnictwo, niełożenie na syna, potwierdzą że o zdradach wiedzą z moich przekazów- opowiadałam im na bieżąco.
4. Syn potwierdzi że pamięta (miał wtedy około 7 lat) fakt jak mąż mnie uderzył kilkakrotnie.
5. Czy jest możliwość wygrania sprawy bez adwokata?
Alinka
 
Posty: 27
Rejestracja: 19 Lip 2009, 16:25
Miejscowość: wielkopolska

Następna

Wróć do Kącik prawny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość