Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Moderatorzy: anwaz, admin

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez Agnieszka1234 » 04 Lip 2019, 08:02

Sowa no ! Porządek musi być ;)
Agnieszka1234
 
Posty: 3153
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez Sowa » 04 Lip 2019, 17:48

no, bo ja porządna dziewczyna jestem :-)
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4303
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez chudym » 08 Lip 2019, 20:41

Zastanawiałem się czy znowu tutaj napisać, w sumie dlaczego nie, kolejny miesiąc, 7 miesiąc bez hazardu dzisiaj mija.
Wielkie zmiany w życiu, ostatnie dni to kolejne nowe doświadczenia, pierwszy raz od wielu lat nie ma we mnie choć grama złości, od równego tygodnia nie mam w sobie złości, która zazwyczaj była na zawołanie, uruchamiana w kilka sekund, w nawet mało ważnych sprawach, jest smutek ponieważ także od tygodnia nie ulegam swoim zachowaniom kompulsywnym, w końcu mam decyzję o tym aby z nich nie korzystać, po prostu zaczynam żyć, długi proces przede mną, odnajduję się ciągle w nowym mieście, przebaczyłem, bądź zacząłem proces przebaczenia sobie swoich zachowań, zaczynam żyć, zdrowo żyć.
Abstynencja od hazardu zaczyna się z pierwszym dniem nie grania, trzeźwość zaczyna się wtedy gdy zerwiesz z nałogiem wewnątrz siebie. - chudym, 20.05.2019
chudym
 
Posty: 58
Rejestracja: 16 Maj 2019, 14:25

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez lukaszz » 09 Lip 2019, 18:38

2 miesiac bez hazardu, tylko co z tego, skoro czuje sie kompletnie zrujnowany psychicznie, dziewczyna mnie nienawidzi, niechce mnie znac, mowi ze nigdy do mnie wiecej nie wroci, poprosiła, zeby po prostu dać jej odejść, że nigdy więćej niechce sie zastanawiać czy ją kłamię czy nie, chodze na terapie, ale wydaje mi sie, jakby nic sie nie ruszalo......

tęsknie za nią i nawet nie wiem jak to naprawić
lukaszz
 
Posty: 19
Rejestracja: 21 Paź 2018, 22:27

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez Sowa » 10 Lip 2019, 12:59

Łukasz, jesteś w najtrudniejszym okresie po odstawieniu gry i rozumiem, że Ci ciężko. Naprawienie życia w ciągu 2 miesięcy, jeśli niszczyłeś je przez kilka lat, raczej nie jest możliwe. Spokojnie, daj sobie i innym czas. I doceń, że nie grasz już 2 miesiące. Przecież mogłeś uciec znów przed problemami, a jednak działasz. Przyjdzie taki czas, że poczujesz, jak to działanie pozytywnie procentuje. Pewnie już tak jest, tylko tego nie widzisz. Naprawdę nie ma nic pozytywnego w tym, że nie grasz?
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4303
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez lukaszz » 10 Lip 2019, 22:50

No zmieniło się tyle, że mam na jedzenie w końcu. Tylko co z tego, jak,mnie to jedzenie nie cieszy, bez niej. Muszę szukać nowego mieszkania, przywiazalem się do miejsca w którym mieszkałem z nią, do niej, brakuje mi jej uśmiechu, żartów, dotyku, po prostu mi szkoda. Ona za to mkwi że niechce mnie znac, że mnie nje kocha, żebym dał jej odejść, bo i tak nigdy do mnie nje wróci...
lukaszz
 
Posty: 19
Rejestracja: 21 Paź 2018, 22:27

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez zbysob » 11 Lip 2019, 06:12

klasyka gatunku - daj czas czasowi - nie wiesz co przyniesie przyszłość. Szukaj w życiu fajnych rzeczy bo takie też są a dołowanie powoduje, że jest gorzej niż w rzeczywistości. Kobieta zmienną jest i jak zaczniesz żyć normalnie wiele się może zmienić (z tą lub inną bo ludzie kochliwi są)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12335
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez miszokienka » 11 Lip 2019, 07:14

A zostaw Tu w końcu ta kobietę! :P Się żeś uczepił jak rzep psiego ogona. Jej teraz nie ma, a Tyasz problem z uzależnieniem, który pięknie zagadujesz mówieniem i myśleniem ciągle o niej. Zadbaj o siebie, popracuj nad źródłem swoich problemów, a będziesz miał jeszcze mnóstwo radości z życia. I to niezależnie, czy będziesz z nią, czy bez niej, gdzie będziesz mieszkał i ile będziesz miał pieniędzy.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1305
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez marcin_opolskie » 11 Lip 2019, 08:43

miszokienka, no i co mu psujesz... taki miał fajny temat a Ty mu tu wyjeżdżasz że ma się jakimś tam uzależnieniem zająć - no jak? jak serce złamane... świat zwolnił, życie nie ważne... jemu jej brak a ona "na nie" - nic tylko się poużalać i iść pograć; mieszkanie nie cieszy, żarcie nie cieszy...
lukaszz, czy Ty sam siebie słyszysz? napraw siebie a potem będziesz rozglądał się w koło siebie
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4125
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez miszokienka » 11 Lip 2019, 09:43

A bo widzisz marcin_opolskie, ja robiłem tak samo na początku. Wszystko było ważne, tylko nie ja. I po jakichś 3 miesiącach terapii poza ośrodkiem, na grupie dostałem takie zwrotki: "Tomek, pierwszy raz nie powiedziałeś nic o żonie" :D Sam byłem tym wtedy bardzo zdziwiony. Okazało się, że można myśleć o sobie, mówić o sobie i dbać o siebie. Bo ja to nawet grałem dla żony, żeby się nie dowiedziała o długach i nie płakała z tego powodu. Jak wyszło to chyba nie muszę mówić :P
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1305
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez marcin_opolskie » 11 Lip 2019, 11:37

mi nie tłumacz :wink: to było z przekąsem :mrgreen: ja kiedyś rozmawiałem z jednym chłopakiem przez telefon, był w czarnej doopie, kompletnej rozsypce... no ale jak mu mówię: Ty mi powiedz coś o sobie a nie o swojej żonie - to się okazało że był na etapie że nie miał nic do powiedzenia; następnym razem - to samo... trzeciego razu nie było, widocznie nie byłem dobrym słuchaczem lub nie takiego oczekiwał.
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4125
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez zbysob » 11 Lip 2019, 21:49

bo słuchać to trzeba "umić" :)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12335
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez marcin_opolskie » 12 Lip 2019, 07:08

ot i cały sekret :mrgreen:
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4125
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez Aga43 » 13 Lip 2019, 09:51

Sowa,gratuluję porządnej 9 i życzę kolejnych cyferek bez gry!
Aga43
 
Posty: 840
Rejestracja: 15 Paź 2016, 09:03
Miejscowość: Toruń

Nasze małe sukcesy w drodze do trzeżwości (rocznice itp.)

Postprzez maja123 » 13 Lip 2019, 19:46

Dzis mija mi 17 miesiecy apstynencji.Moje zycie jest normalne.Mam zaplanowane cele,rodzine i marzenia.
Awatar użytkownika
maja123
 
Posty: 641
Rejestracja: 27 Lut 2017, 22:24

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze doświadczenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości