MANIPULACJA

Moderator: kaśka

MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 17 Cze 2012, 18:22

Może ktoś z Was pomoże mi jak sobie radzić z manipulacją hazardzisty (właściwie to doszłam do wniosku że on jest od wszystkiego uzależniony) właśnie się rozstaliśmy zresztą po raz kolejny i dostaje od niego smsy typu że chce szansę (choć sam odszedł bo mnie nie kocha takie słowa usłyszałam) za chwile sms że się zabije i kolejny że wyjeżdża. Zmienność nastrojów i emocji u mnie i u niego co chwila inne. Dziś powiedział że był na imprezie i jakać laska się do niego dobierała nie wiem czemu mi to powiedział przecież wie że mnie to zaboli i że będę o tym non stop myślała. Zaczęłam terapię ale kolejny termin mam dopiero za prawie 2 tyg i powiem Wam że moje emocje i uczucia są w rozbiciu raz czuje tak a raz tak nie umiem się odciąć od niego choć nie mieszkamy ze sobą ale np ciuchów jeszcze nie zabrał. Wiem napiszecie zmień numer tel ale mam go na abonament a umowa się kończy w grudniu więc muszę jakoś wytrzymać a poza tym mamy dziecko i mi zarzuci przy rozwodzie że ograniczam mu kontakt z nią choć jakoś za specjalnie to jej nie odwiedza a ja się nawet o alimenty już nie upominam bo i tak wiem że ich nie dostanę bo on nie ma kasy i twierdzi że musi sam sobie ze sobą poradzić tylko dalej nie dostrzega że jest chory i dalej ma towarzystwo które zawsze go wspiera i mu pomaga i wiem że on nie upadnie na dno żeby cokolwiek zobaczyć i zmienić.
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez asku78 » 17 Cze 2012, 20:21

asia549 napisał(a):ale np ciuchów jeszcze nie zabrał


to niech je zabierze, skoro nie mieszkacie razem

asia549 napisał(a):Dziś powiedział że był na imprezie i jakać laska się do niego dobierała nie wiem czemu mi to powiedział przecież wie że mnie to zaboli i że będę o tym non stop myślała.


Wiedział owszem, a jaki cel w tym miał oprócz zranienia Ciebie? Być może chciał byś właśnie cały czas myślała o tym...a w konsekwencji np pozwoliła mu wrócić do domu...

asia549 napisał(a):powiem Wam że moje emocje i uczucia są w rozbiciu raz czuje tak a raz tak nie umiem się odciąć od niego


to zrozumiałe, że jesteś w rozsypce emocjonalnej, ale wiadomo, że najbardziej pomożesz sobie odcinając się zupełnie od niego no i stosując list hazardzisty w życiu

asia549 napisał(a):a ja się nawet o alimenty już nie upominam bo i tak wiem że ich nie dostanę bo on nie ma kasy i twierdzi że musi sam sobie ze sobą poradzić


Jego obowiązkiem jest płacenie alimentów, a Twoim dopilnowanie by dziecko je otrzymywało, jeżeli są one zasądzone na dziecko to zgłoś sprawę komornikowi, a będziesz miała możliwość skorzystania z FA, a jeśli nie są zasądzone to złóż pozew w sądzie o alimenty, to też pozwoli Tobie odetchnąć...a to że on nie płaci alimentów sprawia, że on wcale nie robi nic by radzić sobie ze swoim problemem

asia549 napisał(a):Wiem napiszecie zmień numer tel ale mam go na abonament a umowa się kończy w grudniu więc muszę jakoś wytrzymać a poza tym mamy dziecko i mi zarzuci przy rozwodzie że ograniczam mu kontakt z nią choć jakoś za specjalnie to jej nie odwiedza


To możesz skorzystać z możliwości blokowania rozmów od niego, albo w sądzie wystąpić z wnioskiem o uregulowanie kontaktów taty z dzieckiem, skoro nie mieszkacie razem, nawet kiedy nie jesteście po rozwodzie, u mnie też w trakcie rozwodu zarzucał mi że nie odbieram telefonów od niego do dziecka, co poniekąd było prawdą, bo zrezygnowałam z odbierania rozmów po tym jak okazało się któregoś razu, że zamiast do dziecka dzwonił do mnie z awanturą, a dziecko słyszało część rozmowy i widziało mnie całą rozdygotaną...a sąd mu nie wyznaczył kontaktów z dzieckiem

asia549 napisał(a):tylko dalej nie dostrzega że jest chory i dalej ma towarzystwo które zawsze go wspiera i mu pomaga i wiem że on nie upadnie na dno żeby cokolwiek zobaczyć i zmienić.


ale Ty to widzisz i dlatego nie ułatwiaj mu życia nie upominając się o alimenty
"Wiedzę możemy przejąć od innych,
ale mądrości musimy nauczyć się sami" - Axel Munthe
asku78
 
Posty: 174
Rejestracja: 19 Sty 2011, 10:41

MANIPULACJA

Postprzez kokosek35 » 18 Cze 2012, 07:58

asia549 napisał(a):Wiem napiszecie zmień numer tel ale mam go na abonament a umowa się kończy w grudniu więc muszę jakoś wytrzymać a poza tym mamy dziecko i mi zarzuci przy rozwodzie że ograniczam mu kontakt z nią



Za bardzo przejmujesz sie tym co on lub sąd pomyśli ;)
Uwazam że jesli odciecie sie od relacji z nałogowcem poprawia Twój komfort zycia to nalezy to zrobić. Nie mysl o tym co powie Twój mąz na rozprawie rozwodowej. Mój brat na sprawie o alimenty został zapytany czy widuje się z dziećmi, tłumaczenie że żona mu nie pozwala nie było dla sądu argumentem na jego korzyść. Do rozstrzygania o czasie wizyt z dziećmi służy sąd i zainteresowany, zatroskany i odpowiedzialny ojciec powinien złożyć taki wniosek a nie liczyć na dobre serduszko swojej żony ;)
asia549 napisał(a): alimenty już nie upominam bo i tak wiem że ich nie dostanę



Dostaniesz z funduszu alimentacyjnego. A widmo wiezienia za niepłacenie alimentów jest jedną z konsekwencji jakie ponosi hazardzista czy alkoholik za swoje niedojrzałe postępowanie.
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6:25-34)
Awatar użytkownika
kokosek35
 
Posty: 736
Rejestracja: 26 Sty 2010, 09:18
Miejscowość: Tomaszów Maz.

Re: MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 18 Cze 2012, 10:11

on by trafił za kartki bo ma wyrok w zawiasach mieliśmy dziś załatwić paszport dla małej i umawiałam się z nim ale oczywiście on nie ma czasu jutro ma mieć go więcej i dalej bo on mnie nie kocha i nie bedzie się łudził(dodał może będę żałował a może nie ) i może na dniach wyjedzie do francji i mi udowodni że z tego wyjdzie tylko że ja mu odpowiedziałam że mi nie musi niczego udowadniać i dodał że jak mu zabronię kontaktów z dzieckiem to jej zrobię krzywdę a nie jemu tylko gdyby chciał to by u niej był kiedy by chciał ale on nie ma czasu taki zapracowany jest biedaczek :) muszę ten rozwód zrobić i niech idzie swoją droga po co męczyć mam się ja dziecko i oczywiście on
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez gochka » 18 Cze 2012, 19:14

asia549 napisał(a):i oczywiście on

No oczywiscie. On przeciez najwazniejszy..
Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam..
Awatar użytkownika
gochka
 
Posty: 1022
Rejestracja: 21 Sty 2012, 12:06
Miejscowość: Legnica

Re: MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 18 Cze 2012, 20:40

nie najważniejszy ale chodzi mi o to że nie chcę nikomu takiej rzeczy zrobić bo miałabym wyrzuty sumienia nie chcę mu niszczyć życia bo jestem inna niż on jestem za dobra i nie potrafię nikomu krzywdy zrobić. :( mam za słaby charakter na to wszystko
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 18 Cze 2012, 20:43

gochka napisał(a):No oczywiscie. On przeciez najwazniejszy..


hehe źle to odebrałaś to tak napisałam z żartem raczej wyśmiewając go :) jaki to on biedny i pokrzywdzony
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 18 Cze 2012, 21:18

asku78 napisał(a):stosując list hazardzisty w życiu

mogłabym go stosować gdybym wiedziała że mnie kocha gdyby sobie uświadomił że jest chory a tak to sobie nie będę się uczyła listu na pamięć i wmawiała sobie że on mnie kocha i wszystko się ułoży mi już nic nie zostało jak się rozwieść i wyrzucić go z życia no chyba że jego słowa uważacie jako kłamstwo ale wątpię żeby w takiej kwestii kłamał
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez asia » 18 Cze 2012, 21:47

asia549 napisał(a): chodzi mi o to że nie chcę nikomu takiej rzeczy zrobić

Nie zrozumiałam tego wątku. Co to jest " takiej rzeczy" ?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7107
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

MANIPULACJA

Postprzez gochka » 19 Cze 2012, 07:34

asia549 napisał(a):nie najważniejszy ale chodzi mi o to że nie chcę nikomu takiej rzeczy zrobić bo miałabym wyrzuty sumienia nie chcę mu niszczyć życia bo jestem inna niż on jestem za dobra i nie potrafię nikomu krzywdy zrobić. mam za słaby charakter na to wszystko

asia549 napisał(a):hehe źle to odebrałaś to tak napisałam z żartem raczej wyśmiewając go jaki to on biedny i pokrzywdzony

To jak to w koncu jest?

Poza tym nie wiesz jak to odebralam.. I czy tez nie napisalam tego, co napisalam troche zartem, no a troche, oczywiscie, serio..
Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam..
Awatar użytkownika
gochka
 
Posty: 1022
Rejestracja: 21 Sty 2012, 12:06
Miejscowość: Legnica

Re: MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 19 Cze 2012, 07:45

może to i było z żartem :) a jeśli chodzi o "takiej rzeczy" to mam na myśli przyłożyć się do wsadzenia go za kratki
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez asku78 » 19 Cze 2012, 07:57

asia549 napisał(a):jeśli chodzi o "takiej rzeczy" to mam na myśli przyłożyć się do wsadzenia go za kratki


Ja też tak myślałam....no i oczywiscie cierpiało na tym nasze dziecko....zmieniłam sposób myślenia...jego obowiązkiem jest utrzymywanie dziecka poprzez płacenie alimentów, jeśli ich nie będzie płacił to może pójść za kratki za ileś tam lat...ale to już nie mój problem, jeżeli tak się stanie...bo niby dlaczego ja mam samodzielnie utrzymywać dziecko, kosztem swoim i swojego czasu, energii i zdrowia,a także czasu, który mogę poświęcić dziecku skoro tatuś jest zdolny do pracy
"Wiedzę możemy przejąć od innych,
ale mądrości musimy nauczyć się sami" - Axel Munthe
asku78
 
Posty: 174
Rejestracja: 19 Sty 2011, 10:41

MANIPULACJA

Postprzez gochka » 19 Cze 2012, 08:01

asia549 napisał(a):jeśli chodzi o "takiej rzeczy" to mam na myśli przyłożyć się do wsadzenia go za kratki

A to Ty go wsadzasz za kratki, czy on sam sie wsadza? Sama mialam taki dylemat jak maz ukradl mi zloto z mieszkania. Zasatanawialam sie czy isc na policje. Zdecydowalam, ze pojde jesli maz w ciagu tygodnia nie odda mi zlota. Oddal. Wczesniej maz okradl swojego szefa i uciekl za granice. Takze mialam dylemat czy zeznawac (bo jako zona mialam prawo odmowic bez podawania przyczyny). Zeznawalam i powiedzialam cala prawde. To nie ja spowodowalam, ze ma wyrok (w zawieszeniu), a on to spowodowal. On ukradl, nie ja. Ja postapilam w zgodze ze soba i wlasnie dlatego, ze jestem dobra, to powiedzialam prawde. Ta prawda w rzeczywistosci wyszla mu na lepsze. Ty poki co zyjesz w iluzji i masz wrazenie, ze zrobisz mu tym krzywde, rzeczywistosc jest jednak inna.
Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam..
Awatar użytkownika
gochka
 
Posty: 1022
Rejestracja: 21 Sty 2012, 12:06
Miejscowość: Legnica

Re: MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 19 Cze 2012, 09:58

Ty miałaś trochę inna sytuację bo były kradzieże mi nie ma czego zabrać bo razem nie mieszkamy a jego wspólnik wie że mnie jego długi i problemy nie tyczą ja się chcę odciąć bo wiem że po:
1. jemu nie zależy i nie zależało na rodzinie- bo odchodząc od nas jest pewny swoich uczuć do mnie(tzn ze mnie nie kocha)a o dziecko nawet nie pyta więc też nie zależy mu na niej i żadna choroba go tym nie tłumaczy
2.on się nie zmieni bo pewne cechy ma we krwi bo jego ojciec postępował i nadal postępuje podobnie do męża (ojciec miał kochanki bił dzieci i żonę przez co dorobiła się raka i zmarła a on nadal ma "kobietę" plus ze 3 jeszcze inne), siostra też skacze z kwiatka na kwiatek i bawi się uczuciami innych.
3. jeśli trafi za kratki to nie dam mu tej satysfakcji żeby na mnie mógł ten fakt zwalić a jego rodzinka jest na tyle ślepa że i tak na mnie to zwalą no może poza jego ojcem bo on był przeciwny naszemu ślubowi(pewnie widział już jego cechy które po nim nabrał)
4. on i tak nie wyciągnie żadnych wniosków bo takie typy jak on się nie zmieniają.
Nie zostaje mi nic innego jak złożyć ten pozew rozwodowy i żyć dla siebie i dziecka i zmienić numer telefonu i cieszyć się faktem że się uwolniło od tak zakłamanej egoistycznej osoby
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

MANIPULACJA

Postprzez asia549 » 19 Cze 2012, 10:03

nie chodzi mi o krzywdę on był kiedyś w więzieniu i nic go to nie nauczyło to było przed naszym ślubem a ja nie chce się włóczyć po policjach, sądach, urzędach wiem należą się alimenty ale może już przywykłam że sama dziecko utrzymuję i jeśli dojdzie do rozwodu to wtedy o tym powiem i zobaczymy jak z tego wybrnie
asia549
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 Maj 2012, 22:10
Miejscowość: Bielsko-Biała

Następna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości