Jakie sa szanse

Moderator: kaśka

Postprzez Paweł Elbląg » 12 Cze 2010, 12:23

nika napisał(a):Co do długów - zgadzam się z Gosią44 - rozdzielność wsteczna załatwi temat a Ciebie te długi przecież nie dotyczą.


Pamiętaj tylko o jednym, jeżeli brałaś czynny udział przy zaciąganiu pożyczki tzn. podpisywałaś się pod kredytem to jesteś zobowiązana do spłaty w innym przypadku nie masz takiego obowiązku, lecz warunek jest jeden ROZDZIELNOŚĆ WSTECZNA.
Pozdrawiam.
Paweł Elbląg
 
Posty: 14
Rejestracja: 23 Wrz 2009, 12:58
Miejscowość: Elbląg

Postprzez Alina 1 » 12 Cze 2010, 17:30

też sobie pokserowałam ponaglenia te co ostatnio mi wpadły w ręce, w niektórych instytucjach mąż mój nie zmienił adresu do korespondencji, ale teraz zastanawiam się, czy mogę, jeśli to były polecone i ja odebrałam w jego imieniu, akurat złożyłam pozew o rozdzielność i pomyślałam, że dołączę...
Czy to takie dziwne interesować się chorym mężem? ja myślę o nim często czasem się powstrzymuję aby go nie przyjąć z powrotem, rozmawiamy ze sobą przez telefon, ale nie można wrócić do tego co było, a nie ma na razie żadnych podsatw do budowania nowego. Zamknęłam dzrwi za sobą przynajmniej na razie mentalnie, długo to trwało ale na 100% nie wrócę do tego jak było dawniej ani z moim mężem ani bez niego bo to niemożliwe, a nawet jakby było możliwe to nie chcę za wszelką cenę. Wszystko zrobię aby nie było jak dawniej. Tak to jest ze mną
Alina 1
 
Posty: 604
Rejestracja: 17 Gru 2009, 15:13

Postprzez NATALIA45 » 12 Cze 2010, 21:43

Tylko w moim wypadku nie jest łatwe ksero tych dokumentow,gdyż córka wraca wcześniej odemnie z pracy i ona odbiera korespondencje.jak ja poprosilam o te listy to mi powiedziala ,że stawiam ją miedzy młotem a kowadłem.Bo on jej zabronił dawac mi tej korespondencji.Wiem ,że jej jako córce tez ciezko z taka sytuacją.Tym bardziej ,że jest "córfka tatusia".Nie wiem naprawde co robić:(
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Postprzez człowiek1000 » 12 Cze 2010, 22:40

Jeżeli córce pasuje takie życie jak miała to wybacz :)
człowiek1000
 
Posty: 3946
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Postprzez nika » 13 Cze 2010, 01:19

Córka nie poniesie bezpośrednich konsekwencji finansowych w odróżnieniu od Ciebie jeśli nie będziesz miała rozdzielności. Jako rodzic myślę, że w takiej sytuacji przypominiałabym córce o jej pozycji w rodzinie, czyli o tym, że nie powinna mieszać się w sprawy pomiędzy Ciebie a ojca (chyba, że zgodzi się na spłacanie połowy Twojej części jak dopadną Cie komornicy).
Awatar użytkownika
nika
 
Posty: 2014
Rejestracja: 14 Lis 2007, 19:47
Miejscowość: Kraków

Postprzez markoz » 13 Cze 2010, 07:15

nika napisał(a): nie powinna mieszać się w sprawy pomiędzy Ciebie a ojca
Myślę że raczej powinna dostać informację jak jest faktycznie i sama podjąć decyzję jaką rolę ma do spełnienia w tej rodzinie. :neutral:
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez asia » 13 Cze 2010, 09:48

człowiek1000 napisał(a):Jeżeli córce pasuje takie życie jak miała to wybacz :)

Dobrze, że nie byłeś dzieckiem które musiało dokonywać wyborów pomiędzy rodzicami. Dziewczyna pewnie mota się pomiędzy matką a ojcem. Nie chce żadnego skrzywdzić. I to jest jej dramat. A nie że jej pasuje. Przydałoby się trochę empatii bez uśmieszku na koniec.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7175
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Postprzez człowiek1000 » 13 Cze 2010, 10:03

A myślisz Asiu że się nabijam ? Córka skoro zna sytuację to nie powinna tak postępować. Dla swojego i całej rodziny dobra powinna słuchać matki. Przecież ona pewnie też przechodzi ciężkie chwile i traci na postępowaniu ojca ( nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Więcej wiary w człowieka Asiu ( we mnie ).
człowiek1000
 
Posty: 3946
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Postprzez zbysob » 13 Cze 2010, 10:13

człowiek1000 napisał(a):Córka skoro zna sytuację to nie powinna tak postępować

skoro wiesz ze hazard jest bebe to nei powinienes grac :P
człowiek1000 napisał(a):Dla swojego i całej rodziny dobra powinna słuchać matki

dla swojego dobra powinienes sluchac innych hazardzistow a nie sluchasz :P
człowiek1000 napisał(a):Przecież ona pewnie też przechodzi ciężkie chwile

nieprawdopodobne, skoro zna sytuacje i jej pasuje to o jakich chwilach piszesz?
wylacz glowe zostaw serce a obedzie sie bez wiary :P
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12360
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Postprzez człowiek1000 » 13 Cze 2010, 10:31

zbysob napisał(a):skoro wiesz ze hazard jest bebe to nei powinienes grac :P

A kto gra ?
zbysob napisał(a):dla swojego dobra powinienes sluchac innych hazardzistow a nie sluchasz :P

Mylisz się.
człowiek1000
 
Posty: 3946
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Postprzez kaśka » 13 Cze 2010, 10:31

człowiek1000 napisał(a):Córka skoro zna sytuację to nie powinna tak postępować


Czy ty wiesz jaka jest różnica miedzy dzieckiem a dorosłym? I jaka jest różnica między dzieckiem a rodzicami? Jakim prawem wymagasz od dziecka, które nie ma prawa być wciągane w sprawy dorosłych branie na siebie roli sędziego i orzekania, które z rodziców ma rację????????????????????
Nie do wiary, że coś takiego tu przeczytałam.

Kaśka
kaśka
 
Posty: 1358
Rejestracja: 16 Lis 2005, 20:53
Miejscowość: Szczecin

Postprzez NATALIA45 » 13 Cze 2010, 16:10

człowiek1000 napisał(a):Jeżeli córce pasuje takie życie jak miała to wybacz :)

Wiesz..nie córka spłacala długi tylko ja tylko liczę się z tym ,że uczestniczyla w naszym zyciu i patrzała na to wszystko.I widze ,że jest bardzo współuzależniona a do tego bardzo za ojcem.Mam tylko nadzieję ,że wszystkie długi z którymi zostawilam męża są na niego,Więc komornik najpierw na jego pensje siądzie.A ja postaram się raz na jakiś czas przejąć korespondencje męża.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Postprzez Radek » 13 Cze 2010, 22:08

człowiek1000 napisał(a):A myślisz Asiu że się nabijam ? Córka skoro zna sytuację to nie powinna tak postępować. Dla swojego i całej rodziny dobra powinna słuchać matki. Przecież ona pewnie też przechodzi ciężkie chwile i traci na postępowaniu ojca ( nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Więcej wiary w człowieka Asiu ( we mnie ).


człowiek1000 napisał(a):zbysob napisał/a:

dla swojego dobra powinienes sluchac innych hazardzistow a nie sluchasz

Mylisz się.


człowieku1000, wiesz jaka jest różnica pomiędzy doświadczeniem a wszystkowiedzeniem?
duuuuuża
Radek
Radek
 
Posty: 470
Rejestracja: 15 Gru 2005, 23:45
Miejscowość: Poznań

Postprzez człowiek1000 » 13 Cze 2010, 22:16

Nie wiem , bo nie mam ich.
człowiek1000
 
Posty: 3946
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Jakie sa szanse

Postprzez adas » 23 Lut 2014, 21:47

Witam po krótce opiszę swoją historie,która zdażyła się naprawde. Mam na imię Adam gdy w lutym 2008r pochowałem mame to pogniewałem się na Boga,odwróciłem się od Niego,czułem smutek,zal,rozpacz,a jednoczesnie ninawiść do samego Stwórcy. Tego samego dnia co powiedziałem do Boga ninawidze cię zaczęły dziać się dziwne rzeczy,juz w nocy przyśnił mi się straszny sen.W śnie przyszedł do mnie diabeł,kusił mnie,wmawiał mi ze to moja wina ze mama nie zyje,ze jestem nikim i ze tak sparwi ze będe na samym dnie i tak tez się stało.szatan pokazał mi droge ucieczki,ktorą znalazłem w hazardzie.szatan sprawił ze wszystko przegrałem w zyciu,ze chciałem popełnic samobójstwo,będąc w warszawie,gdy juz ostatnie pieniądze jakie miałem przegrałem,nagle zobaczyłem kogos na ciemno ubranego miał czarne włosy,długi płaszcz,a oczy były całe czarne nie widac było wogule białek,miał długie czarne skrzydła a w ręku sierp,wiedziałem ze to diabeł,stanął przy mnie i powiedział tak;przecież mówiłem ci ze będziesz na samym dnie,jestes nikim,zerem,nikt cie nie kocha więc idz teraz i rzucisz sie pod pociąg.Gdy miałem to zrobić nagle usłyszałem słowo JEZUS, wypowiedziane przez człowika stojącego na krzesełku przy metrze centrum,zobaczyłem napis KOSCIOL ULICZNY takjakby cos mnie walnęło prosto w serce,gdy ci ludzie śpewali i mówili o Bogu to widziałem wkoło aniołów bozych,wyglądali oni tak:cali w ogniu białe piękne skrzydła i cali byli tak biali ze az się świecili nad głową mieli aureole,one tanczyły i śpewały to było coś niesamowitego.Na kościele ulicznym oddałem swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i dostałem nowy testament.Na następny dzień zaczynam czytac słowo boze,jestem w metrze,nagle widze czarne postacie o długich płaszczach z długimi włosami i czarnymi oczami,skrzydła czarne i długie,zrozumiałem ze przyszedł do mnie diabeł i walczy o moja dusze,nikt tego nie widział oprócz mnie,nagle słysze taki głos:chodz za mna ja ci dam wszystko czego zapragniesz,po ci jezus, a ja mówie tak jezus jest prawdą a ty jestes kłamcem i ojcem kłamstwa,odpuscił,po jakims tygodniu czytam po raz kolejny fragment słowa bozego i ukazuja mi się trzy czarne postacie na szybie,które wpatruja się we mnie i mówią chodz z nami damy ci wszystko czego tylko zapragniesz,a ja im mowie ze jezus jest moim panem i krolem odeszły,kilka razy pozniej sie zdazyło ze demony przychodziły do mnie,poprostu chciały zabrac mi dusze,ale gdy wzialem chrzest wodny 21 kwietnia to do dnia dzisiejszego przestałem widziec swiat duchowy,za to słysze głosy,mówie wam ta historie aby wam powiedziec ze świat duchowy naprawde istnieje i codziennie jest toczona walka między dobrem a złem,ale jezeli człowiek pójdzie na 100% za Bogiem demony odpuszczają.
adas
 
Posty: 6
Rejestracja: 08 Paź 2013, 15:54
Miejscowość: Białą Podlaska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość