dopadło mnie

Moderator: kaśka

dopadło mnie

Postprzez niesia » 24 Kwi 2014, 23:27

dzisiaj podczas sytuacji służbowej dałam się wkręcić w temat byłego męża, finansów i jego relacji z synkiem. powinnam była się zatrzymać zanim popłynął ze mnie potok żalów. wydawało mi się, że jestem bardzo spokojna, opanowana, i że relacjonuje fakty, z którymi jestem już oswojona. a jednak bardzo dotknęło mnie zaskoczenie, przykrość, niezadowolenie, a nawet współczucie na twarzy mojej rozmówczyni. w dodatku rzuciła kilka komentarzy typu, że mój synek na pewno czuje się porzucony, że takie osoby (zostawione przez ojca) są przez całe życie głęboko zranione. i jeszcze usłyszałam, że w związku z tym ja muszę być doskonała. wiem, wiem. nie o to chodzi, że się przejęłam jej opinią. nie muszę być doskonała, i nie jestem. już jakiś czas temu zrozumiałam i poczułam, że nie ma sensu pełnić roli matki i ojca jednocześnie - chociażby dlatego, że to niemożliwe. moje dziecko z pewnością czuje się kochane. bo naprawdę jest otoczony miłością i opieką. ale tego ojca nie ma. nie wiem jakie w małym serduszku bywają zgryzoty, jest mi cholernie smutno i żal. czuję obrzydzenie do byłego męża. i żal, że nas to spotkało, czuję się zdołowana i bezradna. bo absolutnie nic nie mogę z tym zrobić
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś." Dominick Coniguilaro
Awatar użytkownika
niesia
 
Posty: 730
Rejestracja: 18 Lis 2007, 21:22

dopadło mnie

Postprzez romekgg » 25 Kwi 2014, 00:13

niesia napisał(a):męża. i żal, że nas to spotkało, czuję się zdołowana i bezradna. bo absolutnie nic nie mogę z tym zrobić

i tu się z toba nie zgodze NIESIU . :?
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

dopadło mnie

Postprzez Reni » 25 Kwi 2014, 05:50

niesia napisał(a):absolutnie nic nie mogę z tym zrobić

Możesz Niesiu,
Możesz być wspaniałą matką, a to bardzo wiele. :) Ściskam z całych sił. :*
"Kochać, to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku."
Awatar użytkownika
Reni
 
Posty: 105
Rejestracja: 02 Lis 2013, 07:51

dopadło mnie

Postprzez Marek z 3miasta » 25 Kwi 2014, 06:24

Jesteś Niesiu wspaniałą matką.

Masz uczucia i nie wstydzisz się ich, masz rozterki i postępujesz tak by zakończyły się. Spotykają Ciebie problemy i nie uciekając od nich - rozwiązujesz je tak, jak potrafisz. Masz smutki ale powraca uśmiech na Twoja twarz, nie zatapiasz się w rozpaczy. Jesteś prawdziwa, nie grasz kogoś, kim nie jesteś.
Tego uczysz swojego syna. Dajesz mu dobry przykład, ma od kogo uczyć się "zwyczajnego" człowieczeństwa.

Dobrego dnia Niesiu!
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4779
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

dopadło mnie

Postprzez zbysob » 25 Kwi 2014, 15:04

Masz nauczke ze nie z kazdym na kazdy temat mozna i trzeba gadac. A widac ze cos jest skoro od czasu do czasu sie ulewa i takie komentarze Cie dołuja. Olac to. Wiekszosc ludzi nie kuma o co kaman a czuje sie w obowiazku cos powiedziec (i na ogol pleta androny od czapy ) a skoro mialas slabszy dzien, to sobie cos tam do plecaka napakowals i teraz targasz ze soba. Bez sensu. Problem w tym ze nawet jak tu setka Ci powie ze jestes ok to dalej bedziesz po swojemu :P
Niesia - lepiej miec kochajaca matke niz oboje rodzicow ktorzy maja dziecko w ..... no wiesz gdzie. Nie musisz nadrabiac za ojca - badz soba i to napewno wystarczy.
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12366
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Re: dopadło mnie

Postprzez niesia » 25 Kwi 2014, 20:55

dziękuję <3 kochani jesteście, naprawdę. dziękuję...

dzisiaj odstawiłam akcję.
zrobić ogromne zakupy o kulach po całym dniu pracy w niedalekim od pracy centrum handlowym, przy kasie spostrzec brak portfela, wracać do domu czterdzieści minut zetteemem z wyczerpana baterią w komórce, zastrzec ze stacjonarnego wszystkie karty i dowód opłakując gotówkę, w chwilę póżniej znalezc portfel pod stosem "w-co-się-ubrać".... bezcenne! jestem sobą :mrgreen:

zbysob napisał(a):A widac ze cos jest skoro od czasu do czasu sie ulewa i takie komentarze Cie dołuja.

co jest?
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś." Dominick Coniguilaro
Awatar użytkownika
niesia
 
Posty: 730
Rejestracja: 18 Lis 2007, 21:22

dopadło mnie

Postprzez milo » 26 Kwi 2014, 08:19

Kochana niesiu :)

Dobrze, że dzielisz się takimi sytuacjami....
Cieszę się, że masz Anioła Stróża, który o Ciebie dba :)

Buziaki :)
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4410
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

dopadło mnie

Postprzez romekgg » 26 Kwi 2014, 12:31

niesia napisał(a):dzisiaj odstawiłam akcję.

Fajnie ze dobrze się skończyła .pokazuje jak bardzo jesteśmy zależni od kart , gotówki telefonów komurkowych ( dobrze ze masz stacionarny ) :)
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

dopadło mnie

Postprzez zbysob » 26 Kwi 2014, 14:50

niesia napisał(a):co jest?


zycie - po prostu nie da sie wymazac gumka myszka
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12366
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

dopadło mnie

Postprzez niesia » 26 Kwi 2014, 18:09

zastanawiam się ostatnio czy nie mam depresji. napisałam o tym długiego posta, ale to jednak nie na forum. dziekuje wszystkim za wsparcie.
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś." Dominick Coniguilaro
Awatar użytkownika
niesia
 
Posty: 730
Rejestracja: 18 Lis 2007, 21:22

dopadło mnie

Postprzez matis2013 » 26 Kwi 2014, 18:53

Niesia każdy ma czasami dola. A uczucie bezsilności świadczy tylko o tym ze walczysz jak lwica i chciała byś najlepiej ale na pewne sprawy nie mamy wpływu i zostaje nam je zaakceptować i robić dalej swoje. A udowadniać cokolwiek komukolwiek nie ma najmniejszego sensu zwłaszcza ludziom co nie maja najmniejszego pojęcia z czym się borykasz, nie musisz nic nikomu udowadniać .
Co do tej akcji wczorajszej to dawno nikt mnie tak nie rozbawił ( sorry ) a najlepsze w tym wszystkim jest to ze ty sama to widzisz i potrafisz się uśmiechnąć z samej siebie
Nic się nie zmieniło oprócz mojej postawy -czyli zmieniło się wszystko.
„Anthony de Mello „ i ja
matis2013
 
Posty: 714
Rejestracja: 23 Wrz 2013, 10:04


Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość