BLAGAM O POMOC!

Moderator: kaśka

BLAGAM O POMOC!

Postprzez joajoa123 » 02 Paź 2018, 08:34

tak, chodzi raz w tyg na indywidualne spotkanie, ale to nic nie daje, jak widac efekty...
joajoa123
 
Posty: 54
Rejestracja: 05 Lip 2018, 21:57

Re: BLAGAM O POMOC!

Postprzez joajoa123 » 02 Paź 2018, 08:35

danutka123 napisał(a): I mam problem w odwrotną stronę, boję się czy ktoś byłby w stanie jeszcze mnie pokochać oprócz niego. -
?


mam ten sam strach, obawy, jestem na tyle slaba, ze boje sie byc sama .....
joajoa123
 
Posty: 54
Rejestracja: 05 Lip 2018, 21:57

BLAGAM O POMOC!

Postprzez milo » 03 Paź 2018, 09:34

joajoa123 napisał(a):dawno mnie tu nie bylo, ponieważ nasza relacją byla w "normie".

no właśnie .... jak "źle" to ratujcie, a jak "dobrze" to olewam, bo już WIEM SAMA WSZYSTKO LEPIEJ. Masz CAŁY dział "Współuzależnienie" do Twojej dyspozycji.
Czytasz ?
Czytaj.
Czytaj.
Czytaj.
pisz.... pisz ... pisz...
możesz pisać w tematach a możesz także pisać do kogoś na Priv - wspólniczki na pewno Ci odpiszą.

Zastanów się także nad słowem "kocham" .... szukaj odpowiedzi na pytanie : co to za słowo, co oznacza, co mieści się pod tym pojęciem....
bo ja czytam je zupełnie inaczej ....
mój "sonar" wyłapuje w Twojej wypowiedzi zupełnie inne znaczenie, niż ja rozumiem to słowo. Może Twoje pojmowanie jest właściwe, zdrowe i najlepsze , moje może być podyktowane zranieniami, porzuceniem i odtrąceniem, ale SAMA szukaj tych odpowiedzi , no, może pytaj tez ludzi :) Zajrzyj także do książki pt. "Kobiety które kochają za bardzo".

Pozdrawiam
Bożena
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4465
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

BLAGAM O POMOC!

Postprzez joajoa123 » 07 Gru 2018, 13:16

dlugo mnie tu nie bylo, od wtorku czytam praktycznie wszystkie komentarze.

poddalam sie, uleglam, pozwolilma mu wrocic, czytam wszystkie moje komentarze I widze, ze robie tak systematycznie, on przewali kase, wywalam go z domu, pozniej znowu wraca I tak od kilku miesiecy, nie potrafie tego zmienic, wiem, ze zaraz oberwe od was po glowie, ze jestem nie konsekwetna. Tak wiem, to moj blad, ale glupie serce zawsze wygrywa z rozumem!
Zwiazek mnie wykancza, zdrowie, kolatanie serca, wypadajace wlosy, lekki, ciagly placz, I napady pozytywnych mysli (moze sie zmieni) za dwa tyg mamy jechac na swieta do mojej rodziny do Polski (mieszkamy w UK) I zastamawiam sie, czy mam sie im przyznac I powiedziec prawde w jakim jestem bagdnie. Bije sie z myslami, czy kolejny raz mu wybaczyc I przygarnac, czy zostawic sobie samemu. Najgorsze jest to , ze panicznie boje sie byc sama I tylko to mnie jeszcze trzyma przy nim. Obawa przed samotnoscia, ze juz nigdy nie spotkam nikogo , kto sie mna zaiteresuje, stracilam calkowita wartosc siebie, chcoaz mam wysokie stanowisko w pracy, powodzenie u mezczyzn, kredyt do splaty (max 14 miesiecy i splacony ; ) boje sie przyszlosci I samotnosci. Wydaje mi sie, ze nikt nigdy nie bedzie mnie chcil, bo nie jestem juz ufna I dosc oschla dla ludzi.

Ps dodam, ze co tydzien jezdzi do psychologa, efektow nie widac, nie ma pieniedzy na osrodek, we wtorek sam sie przyznal , ze przewalil cala kase jaka mial ( wyplate dostal 1 ale 4 nie mial juz grosza ) placze, blaga o sznase, mowi, ze zrobi wszystko, co chce, nawet odejdzie, jezeli mnie to uratuje, bo widzi w jakim jestem stanie. Wiem, ze powie wszystko, zeby tylko zostac I grac. Ja juz mu nie ufam.
Powiedzial, ze bedzie oddawal mi wszystkie swoje pieniadza, ale co to da ? zaciagnie kredyt na granie.

Pomocy, co ze mna jest nie tak, ze jestem taka slaba I glupia ?
joajoa123
 
Posty: 54
Rejestracja: 05 Lip 2018, 21:57

Re: BLAGAM O POMOC!

Postprzez chłop ze wsi » 07 Gru 2018, 20:33

Ty się boisz i On się boi. Z tym że czego innego.
Strach jest ludzka sprawą.
Skoro przyzwoicie zarabiasz- weź gościa na utrzymanie, kochajcie sie jak aniołki, daj spokój jego grze i bądźcie razem długo i szczęsliwie.
Pytanie jest proste-chcesz tak żyć ?
Jak sobie odpowiesz na to pytanie będziesz wiedziała co zrobić. Czy zrobisz ?
Twój facet też wie i co z tego ?
Nikt nie jest w Twojej skórze i za Ciebie nic nie zrobi.
I pamiętaj - prawda Cię wyzwoli. Niby trywialne i oklepane ale spróbuj.
Powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 536
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

BLAGAM O POMOC!

Postprzez zbysob » 09 Gru 2018, 09:43

Ty już wiesz co niesie życie z czynnie uzależnionym facetem. Sielanka to nie jest. Ale skoro wracasz do tego układu z uporem godnym lepszej sprawy to problem nie jest jego hazard tylko Twój stosunek do tego. Godzisz się na to w imię bycia z kimś kto wysysa z Ciebie energię i czas. Nie dając nic w zamian. Zatem nie on a Ty spotkaj się z terapeutą od uzależnień, znajdź wsparcie dla siebie i zacznij zmieniać. Piszesz że jesteś samodzielna finansowo - czas usamodzielnić się emocjonalnie. Nie umiesz tego i się boisz się (to zrozumiałe) ale bez tego nie uwolnisz się od tego toksycznego związku. Szkoda życia i czasu - on już pokazał że to co robisz nie działa. Ratuj siebie i swoje życie. Bycie samemu wcale nie oznacza bycia samotnym. A jak mawia stare powiedzenie tego kwiatu to pół światu :)
Może za rogiem czeka ktoś na Ciebie a będąc uwikłaną w ten związek zwyczajnie tego nie zauważasz. Decyduj, działaj i broń się przed tym co Cię niszczy. Zycie potrafi być naprawdę piękne trzeba tylko dać mu szansę.
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12497
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

BLAGAM O POMOC!

Postprzez joajoa123 » 09 Gru 2018, 23:37

boje sie jednego, że szarpnie się na swoje życie... i bedzie to moja wina, bo go zostawilam. a tego nie zniose psychicznie..
jest w strasznym stanie, nie rozmawiamy od tyogodnia, mijamy się . to jest już wrak czlowieka
joajoa123
 
Posty: 54
Rejestracja: 05 Lip 2018, 21:57

BLAGAM O POMOC!

Postprzez asia » 10 Gru 2018, 00:05

No to tkwij przy nim. Niańcz, przygarniaj, pomagaj.
Przynajmniej będziesz mieć czyste sumienie i faceta obok siebie, a więc nie będziesz samotna.
A że się wykończysz szybciej niż on, to jestem pewna.

Naprawdę tego chcesz? Co Ty jesteś przyspawana do niego ?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7346
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

BLAGAM O POMOC!

Postprzez joajoa123 » 10 Gru 2018, 09:04

cholernie boje sie byc sama !! zrobilam sie slaba przy nim
joajoa123
 
Posty: 54
Rejestracja: 05 Lip 2018, 21:57

BLAGAM O POMOC!

Postprzez asia » 10 Gru 2018, 11:10

Ale konkretnie czego się boisz? Że nie umyjesz się sama, nie zrobisz sobie kanapki, nie umiesz sama przeczytać książki, ubrać się, zrobić zakupów, zjeść, spać , zadzwonić, iść do pracy, prowadzić samochód, jechać autobusem, posprzątać?
W czym ta słabość się objawia ?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7346
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

BLAGAM O POMOC!

Postprzez joajoa123 » 10 Gru 2018, 11:20

boje sie samotności, że będę w pustym domu, nie bedzie nikt na mnie czekał. zwykłej szarej codzienności. boje się zbliżających świąt. boje sie żyć bez mężczyzny. wiem dla was to wyolbrzymianie. ja sie czuje bezradna i bezsilna
joajoa123
 
Posty: 54
Rejestracja: 05 Lip 2018, 21:57

BLAGAM O POMOC!

Postprzez milo » 10 Gru 2018, 12:27

joajoa123 napisałam do Ciebie Prywatną Wiadomość.
Przeczytaj.


poza tym CZYTAJ dział Współuzależnienie - wszystko, co dasz radę, a nie tylko TEN JEDEN TEMAT.

szukałaś grup wsparcia - i jak z tym "szukaniem " ????
viewtopic.php?f=26&t=5438&p=181683#p181683

przestałaś szukać ????


Nie jesteś bezradna. RADA jest. Bierz ją i korzystaj wszędzie, gdzie możliwe. W UK są "nasze" kobiety (osobiście znam chyba ze trzy, a wirtualnie kilka więcej ).
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4465
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

BLAGAM O POMOC!

Postprzez asia » 10 Gru 2018, 12:40

joajoa123 napisał(a):boje sie samotności, że będę w pustym domu, nie bedzie nikt na mnie czekał. z

To przygarnij psa lub kota.
A tak poważnie, co z Twoją terapią ? Chodzisz ?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7346
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

BLAGAM O POMOC!

Postprzez Mimplant » 10 Gru 2018, 21:21

Wez sobie psa gwarantuje Ci ze jak wrocisz z pracy to bedzie bardziej sie cieszyl wrecz skakal z radosci do sufitu ze wrocilas jak Twoj facet!ja mam kotke i wole jej mroczenie jak mojej ex:)...do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic przypomnij sobie czas jak bylas singielka.
Mimplant
 
Posty: 206
Rejestracja: 01 Paź 2017, 13:28
Miejscowość: Holandia

BLAGAM O POMOC!

Postprzez p1977 » 11 Gru 2018, 02:15

Michał ma rację. Pies potrafi poprawić samopoczucie. A tak w ogóle to nie traciłbym na Twoim miejscu tyle energii i zdrowia na nawracanie męża na właściwą drogę. On sam musi tego chcieć a jak widać to on teraz tkwi po uszy w kupie. Do tego korzysta maksymalnie z Twojej uległości. Hazardzista, którego Kochasz, nie chce się leczyć i tym wysysa z Ciebie całe życie - nie Widzisz tego? On musi chcieć tego leczenia, a nie tylko Ty. Czyli moim zdaniem, czas na działanie. Czy stanowcze i radykalne , czy spokojne, to Ty już Wybierzesz. Na Twoim miejscu spróbowałbym postawić swoje warunki i obserwowałbym co on zrobi. Jeżeli nic nie zrobi to znaczy, że bardziej zależy mu na hazardzie niż na Waszym związku. On musi poczuć w sobie motywację do leczenia i próby wyjścia z nałogu i zacząć działać. Póki co to jedynym jego działaniem jest gra i doświadczanie wzlotów i upadków z nią związanych. Otrzymałaś już wcześniej sporo porad, Korzystałaś z porad specjalistycznych (psycholog). Może Powiedz o swojej obecnej sytuacji, psycholog jest od tego aby pomóc a nie zaszkodzić. No i pomyśl o terapii dla Ciebie.
p1977
 
Posty: 451
Rejestracja: 31 Lip 2015, 17:54
Miejscowość: Stolica

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość