młody mąż hazardzista

Moderator: kaśka

Re: młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 11:07

kiedyskiedys napisał(a):
żonawrozpaczy napisał(a):
PiotrSambor napisał(a):rozwód jak najszybciej

Dlaczego rozwod ? Nie warto dawac trzeciej szansy?


Warto.

Jestes tego przykladem?
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 11:18

Byłam dziś na terapii. Najpierw mialam indywidualna pozniej miting z współuzależnionymi. Mój maz niestety jest chyba najbardziej uzalezniony z tych partnerow innych pacjentow :( najdluzej gra, najwiecej pieniedzy przegral i jego zachowania przechodzą z jednego w drugie ( objadanie sie) :( jestem troche zalamana też rum, ze praltycznie zadna z zon tego nie potrafi wytrzymac, bedziemy sie uczyć jak zyc w tskiej sytuacji ale czarno to widze... natomiast pozytywnie zaskoczylam sie samym osrodkiem i innymi wspouzaleznionymi. Blednie myslalam ze trafie w jakies patologiczne srodowisko a to bardzo fajnie osoby :)
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

młody mąż hazardzista

Postprzez miszokienka » 19 Maj 2017, 11:27

A to później to też w ośrodku było? Z terapeutą? Jeśli tak to była terapia grupowa :)
Na początku ciężko jest unikać porównywania swojej sytuacji z sytuacją innych osób. Tak naprawdę różnimy się konsekwencjami, a istota samej choroby jest ta sama. Jeśli możesz to postaraj się unikać porównywania, to nie pomaga, a często wręcz przeszkadza w korzystaniu z terapii. Łatwiej korzystać szukając podobieństw.
Miś jest bardzo grzeczny dziś.
Awatar użytkownika
miszokienka
 
Posty: 1391
Rejestracja: 11 Cze 2013, 20:29

młody mąż hazardzista

Postprzez Agnieszka1234 » 19 Maj 2017, 11:27

żonawrozpaczy napisał(a):jestem troche zalamana też rum, ze praltycznie zadna z zon tego nie potrafi wytrzymac,

Ale czego wytrzymać ? Wieczne kłamstwa, nieobecny myślami mąż okradający własną rodzinę, wieczny strach i niepewność no to chyba nikt przy zdrowych zmysłach by nie dał rady.
Ale... jak facet leczy się, zdrowieje, to da się z nim wytrzymać :)
Agnieszka1234
 
Posty: 3247
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

młody mąż hazardzista

Postprzez Agnieszka1234 » 19 Maj 2017, 11:31

I jeszcze chciałam dodać:
Miting, a terapia to dwie różne rzeczy. Nie zniechęcaj się czasem. Teraz póki co jesteś zafiksowana na mężu stąd te dociekania :po co on? dlaczego on? kiedy on? co zrobić, żeby on ?
Nic w tym dziwnego, jednak fajnie zaczyna być gdy zaczynasz pytać dlaczego ja? :)
Agnieszka1234
 
Posty: 3247
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 11:56

Macie racje, moje mysli wciaz kraza wokol niego a mam niemowlaka w domu i jeszcze 20miesięcznego syna. Mam co robić i o kim myslec a jednak nie potrafię sie odciac. Tak bardzo chcialabym miec normalna rodzine...
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

młody mąż hazardzista

Postprzez Ania22 » 19 Maj 2017, 13:10

Ja też chciałabym mieć zdrowego męża i ojca mojego dziecka, ale on nie widzi problemu, a mam jedno życie, nie chce go stracić na ciągły strach i niepewność...
Awatar użytkownika
Ania22
 
Posty: 349
Rejestracja: 20 Lis 2016, 09:03

Re: młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 13:31

Ania22 napisał(a):Ja też chciałabym mieć zdrowego męża i ojca mojego dziecka, ale on nie widzi problemu, a mam jedno życie, nie chce go stracić na ciągły strach i niepewność...

Moj jest w osrodku zamknietym i caly czas sie modle zeby terapia na niego zadzialala..zeby on naprawde chcial zdrowiec. Jesli nie to dla dobra dzieci też bd musiala odejsc chociaz serce bd mi krwawic. Nie moge byc jednak egoistka bo nie moge skrzywdzic dzieci. Z tego co się dowiedziałam od terapeuty dzieci też choruja na współuzależnienie...
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

młody mąż hazardzista

Postprzez Aga43 » 19 Maj 2017, 14:41

Karola fajnie ze byłaś na terapi, mitingu.Po malutku będzie się wszystko układało,jak będziesz słuchać i słyszeć:terapeuty,koleżanek na mitingu.Piękny dzisiaj dzień,pewnie spacerujesz sobie z dziećmi.Pozdrawiam i 3się.Aga
Aga43
 
Posty: 909
Rejestracja: 15 Paź 2016, 09:03
Miejscowość: Toruń

młody mąż hazardzista

Postprzez Warszawiak » 19 Maj 2017, 14:52

Różnie bywa tymi szansami, ja swego czasu wręcz naciskałem na żonę żeby mi kopa dała bo inaczej nigdy się nie ogarnę. Jednak kopa nie dała za to piękne dziecko, nasz świat się zmienił. Mimo koszmaru teraz przeżywamy najpiekniejsze chwile naszego małżeństwa.
Chciałem budować piętra nie widząc, że fundament się sypie...
Awatar użytkownika
Warszawiak
 
Posty: 902
Rejestracja: 04 Sty 2017, 20:51

Re: młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 15:12

Warszawiak napisał(a):Różnie bywa tymi szansami, ja swego czasu wręcz naciskałem na żonę żeby mi kopa dała bo inaczej nigdy się nie ogarnę. Jednak kopa nie dała za to piękne dziecko, nasz świat się zmienił. Mimo koszmaru teraz przeżywamy najpiekniejsze chwile naszego małżeństwa.

Po piwrwszym przyznsniu sie meza do hazardu też mielismy malutkie dziecko w domu i przez jakiś 2 mies bylo bardzo dobrze. Później znowu gral i znowu sajgon...
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

młody mąż hazardzista

Postprzez Warszawiak » 19 Maj 2017, 15:37

Tak, przerabiałem to. Dopiero terapia, i życie z programem 12 kroków pozwala mi inaczej patrzeć na hazard, na poczatku też chodziłem na kilka mitingów tygodniowo, kilka to 5-6 a nie 2-3. Sporo musiałem i dalej muszę zmieniać w sobie, pisać, poznawać siebie żeby nie myśleć o graniu, a dalej nie mam pewności czy nie wrócę do hazardu, po prostu nie gram dzisiaj i nie myślę co będzie kiedyś tam, tylko tu i teraz się liczy.
Chciałem budować piętra nie widząc, że fundament się sypie...
Awatar użytkownika
Warszawiak
 
Posty: 902
Rejestracja: 04 Sty 2017, 20:51

młody mąż hazardzista

Postprzez Ania22 » 19 Maj 2017, 16:03

Mi też serce krwawi Karola, ale dlatego, że krwawi to czas i życie niestety się nie zatrzymują, a dziś najważniejsze jest dla mnie dziecko... więc staramnie się robić wszystko co najlepsze dla niego i dla mnie :)
Awatar użytkownika
Ania22
 
Posty: 349
Rejestracja: 20 Lis 2016, 09:03

młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 17:45

Powiem Wam szczerze , ze nie pomyslalabym ze ten okropny nałóg może dotyczyć mojego męża. Ma wyższe wykształcenie, jest poekielnie onteligentny..kiedys byl dusza towarzystwa ehhh. A ja? Paradoksalnie jestem kontrolerem finansowym..chyba powinnam zmienic zawod bo ta kontrola najwidoczniej nie bardzo mi wychodzi...
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

Re: młody mąż hazardzista

Postprzez żonawrozpaczy » 19 Maj 2017, 17:46

Ania22 napisał(a):Mi też serce krwawi Karola, ale dlatego, że krwawi to czas i życie niestety się nie zatrzymują, a dziś najważniejsze jest dla mnie dziecko... więc staramnie się robić wszystko co najlepsze dla niego i dla mnie :)

A Twoj maz byl juz uzalezniony przed slubem? Moj to przede mna zatail :(
żonawrozpaczy
 
Posty: 528
Rejestracja: 14 Maj 2017, 13:19

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości