Strona 3 z 3

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 13 Kwi 2017, 18:00
przez owca
ja też pozdrawiam Was i życzę Wesołych Świąt ;)

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 13 Kwi 2017, 20:30
przez Agnieszka1234
Dziękuję, ja Tobie też

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 13 Kwi 2017, 21:16
przez tojatoja
Owca dzieki i wzajemnie :D

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 14 Kwi 2017, 04:32
przez milo
a takie coś znalazłam dla Cię - owieczko :)

wszystki mityngi OTWARTE :) wchodzisz i jestes :)

http://olsztyn.dda.pl/

wtorek juz zaraz po świętach a chyba jeszcze jest dzien wolny od szkoły....


pozdrawiam :)
Bożena

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 14 Kwi 2017, 07:20
przez Aga43
Dziękuję i wesołych Świąt

Re: dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 14 Kwi 2017, 16:23
przez Kawa
owca napisał(a): No dobrze, moim już chyba jedynym marzeniem jest oddać potrzebującym moje organy, niech żyją Ci którzy chcą żyć !!!

No to właśnie cię dołuje że nie zapisałaś swoich organów w spadku.

Btw, nie wiem czy mogę zostać dawcą szpiku kostnego, ponieważ na ulotce jest napisane że nie mogą nim zostać osoby z zaburzeniami osobowościami. Czyli ja jako hazardzista nie mogę ?

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 14 Kwi 2017, 16:37
przez marcin_opolskie
Kawa napisał(a): Czyli ja jako hazardzista nie mogę ?

czy to jest Twój największy problem?? nie masz przypadkiem innych??

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 14 Kwi 2017, 18:18
przez owca
ja nie mogę oddać szpiku bo mam chorą tarczycę :/

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 14 Kwi 2017, 21:43
przez asia
A ja jestem zarejestrowana jako dawca. Moje uzależnienie nie miało nic z tym wspólnego.

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 15 Kwi 2017, 12:12
przez Kawa
No niestety ale ja mam zaburzenia osobowości, co wyklucza mnie jako dawca.

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia ... wosci.html

dziś mi jakoś tak bardzo źle...

PostWysłany: 15 Kwi 2017, 12:49
przez marcin_opolskie
ale nie wyklucza Cię to z możliwości pójścia na terapię i udzielenia pomocy samemu sobie... czy też nie??