Strona 2 z 2

On ma dopiero 22 lata....

PostWysłany: 07 Sty 2014, 13:31
przez milo
bezradna12 napisał(a): Patrze na niego .. młody fajny chłopak z dobrym sercem, tylko ze świeczką szukać. Z drugiej patrze na kłamsce o,szusta.

Więc zdejmij różowe okulary i zobacz JAKA JESTEŚ TY ... a to zrobisz na terapii i na mityngach dla współuzależnionych. Bo "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". W każdym większym mieście są Poradnie Leczenia Uzależnień i tam zapisz się na rozmowę z terapeuta , który zajmuje się współuzależnionymi. To jest to, co TY możesz zrobić. Reszta... potem, jak już zobaczysz SIEBIE taką jaka jesteś NAPRAWDĘ.

On.... ma prawo zrobić ze swoim życiem co tylko chce i to on za to poniesie konsekwencje - pozwól mu na to. On ma do tego prawo, jest dorosły i mamy przecież "wolność". Jeśli go kochasz, to życzysz mu jak najlepiej... a skoro on widzi "szczęście" w graniu, to co Ci zostało... ? Życz mu tego szczęścia i nie odbieraj mu jego "zabawek". Bo z uzależnieniem nie wygrasz.... to "kochanka" zbyt zazdrosna.

Więc zadbaj o siebie:)
Pozdrawiam cieplutko :)

Ps. mityngi znajdziesz tam :
http://www.al-anon.org.pl/spis.html
chyba, że znajdziesz w pobliżu Haz-Anon... oraz zachęcam do tego, byś zwyczajnie poszła na OTWARTY mityng Anonimowych Hazardzistów w pobliżu.... i posłuchała, jak to wygląda w rzeczywistości oczami innych niegrających hazardzistów... niektórzy tez są po terapiach ....

On ma dopiero 22 lata....

PostWysłany: 08 Sty 2014, 19:13
przez bezradna12
Muszę wkońcu się wziąśc w garść. I zacząć myśleć o sobie. Chętnie wybrałabym się na mitng dla współuzależnionych;p lecz jest mały problem. Mieszkam w nowym mieście nie bardzo orientuje sie gdzie co i jak sie odbywa.

Milo dziękuję za link już zaczęłam pytać :)

Re: On ma dopiero 22 lata....

PostWysłany: 08 Sty 2014, 21:30
przez kiedyskiedys
bezradna12 napisał(a):Muszę wkońcu się wziąśc w garść. I zacząć myśleć o sobie. Chętnie wybrałabym się na mitng dla współuzależnionych;p lecz jest mały problem. Mieszkam w nowym mieście nie bardzo orientuje sie gdzie co i jak sie odbywa.

Milo dziękuję za link już zaczęłam pytać :)

Milo podala Ci link. Nie marudz "ale" "lecz" to tylko wymowki. Jezeli rzeczywiscie masz gotowosc pojsc na spotkanie to przejdziesz Antarktyde. Wtedy tylko nie moze sie znalezc zadno ALE.

On ma dopiero 22 lata....

PostWysłany: 08 Sty 2014, 22:22
przez milo
jesteś w nowym mieście.... ? ja kiedyś pojechałam do sanatorium na drugi koniec kraju....720 km od domu, żadnych znajomości, sama z plecakiem, w ciemno, miałam tylko adres sanatorium i nic więcej... a znalazłam mityngi :) bo ... "koniec języka za przewodnika" :) Link masz.... tam idź i dowiesz się więcej :)