Koniec?

Moderator: kaśka

Koniec?

Postprzez nieudacznik » 14 Lis 2013, 18:08

Witam!
Moja historia zaczeła się kilka lat temu kiedy maszyny wchodziły do barów, dyskotek. Na początku małe kwoty, chyba jak każdy:(. Po kilku miesiącach liczyła się tylko gra. Zamiast na studia to do baru na automaty. Ledwo ukończyłem studia. W tym czasie podjąłem prace, zarabiałem nie wiele, ale oczywiście wszystko szło na automaty. Pierwszy debet na koncie 2000zł szybko utopiony, potem problemy ze spłatą. Półtorej roku temu urodziła mi się córeczka, myślałem że wezme 5000zł kredytu spłace to i już nie będe grał. Oczywiście szybko wszystko poszło w automaty w kilka dni. Zacząłem zarabiać więcej ale i tak nie mogłem sobie poradzić ze spłatą. Trzy miesiące temu dzięki mojej większej pensji wziąłem pożyczkę 9000zł żeby spłacić wszystko i się zarzekałem, że już nigdy moja noga nie postanie w cafeshopie. Po dwóch tygodniach odkryłem kasyno internetowe i zacząłem pogrywać w wolnych chwilach. Przez ten czas do teraz mam 50.000 zł długu plus odsetki w tym chwilówki na 4000zł płatne do 20 tego miesiąca, rachunki nie popłacone przy zarobkach 5000zł. To jest historia w skrócie. Jakbym miał opisywać wszystkie nie przyjemności, pożyczki od kumpli to bym musiał książke napisać. Jestem załamany, chyba jestem już na ostatnim etapie tej choroby.
Nie wiem co mam robić. Nie wiem czy życie ze mną nie będzie bardziej udręką, niż jakby mnie nie było. Żona nic nie wie, rodzice to samo. wiem jedno nie mogę nich zostawić.
nieudacznik
 
Posty: 5
Rejestracja: 23 Paź 2013, 13:06

Koniec?

Postprzez kiedyskiedys » 14 Lis 2013, 19:05

No to dzialaj chlopie. Mitingi, terapia, nie ludz sie ze samo przejdzie. Powiedz zonie i rodzicom o problemie, zmniejszy to Twoj komfort grania.
Mam podobne dlugi do Twoich a zarabiam 4x mniej. I zyje. Glowa do gory no i powtorze, biegiem na najblizszy miting lub terapie :)
Pozdrawiam
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2262
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Koniec?

Postprzez KIT » 14 Lis 2013, 19:17

Tak jak napisał kiedyskiedys:
kiedyskiedys napisał(a):Mitingi, terapia, nie ludz sie ze samo przejdzie. Powiedz zonie i rodzicom o problemie, zmniejszy to Twoj komfort grania

Jeśli naprawdę chcesz przestać grać, to są właśnie te rzeczy, które powinieneś zrobić w pierwszej kolejności.
Wiem, że nie będzie łatwo przyznać się do WSZYSTKIEGO, ale uwierz mi, z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że po przyznaniu się do uzależnienia oraz wszystkich długów poczujesz ogromną ulgę. I jeśli w jakiś sposób ma Cię to pocieszyć to mam większe długi i mniejsze zarobki. I jestem o niebo bardziej szczęśliwy niż, gdy grałem.
Witaj na forum :)
Pozdrawiam,
Tomek hazardzista
Na pewno nie wszystko, co warto, to się opłaca, ale jeszcze pewniej nie wszystko, co się opłaca, to jest w życiu coś warte
KIT
 
Posty: 647
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 10:59
Miejscowość: koło Białegostoku

Koniec?

Postprzez MarcinHazardzista » 14 Lis 2013, 21:05

Witaj,

Proponuje przeczytaj historie na forum, nie pomijając mojej - bo tak jak Ty, kilka miesięcy temu wymyślałem sobie od debili, nieudaczników itd i zastanawiałem się czy nie odebrać sobie życia - żeby bliskim było "łatwiej" ,w rzeczywistości użalając się nad sobą i chcąc uciec od siebie, konsekwencji. Dla "pocieszenia" jak reszta napisze Ci ze mam 7 x takie długi a zarabiam 4x mniej i mimo to udaję mi się żyć szczęśliwie - dzięki mitingom, wspólnocie i pracy nad sobą z innymi uzależnionymi. Póki żyjesz ,wszystko jest możliwe ;)
Nie mam zaufania do siebie - zaufałem Silę Wyższej.
Awatar użytkownika
MarcinHazardzista
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Cze 2013, 20:12

Koniec?

Postprzez Sowa » 14 Lis 2013, 21:56

Nie jesteś nieudacznikiem. Jesteś chory. Można się leczyć i przestać grać. Witaj na forum. Fajnie, że nas znalazłeś.
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4295
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Koniec?

Postprzez romekgg » 15 Lis 2013, 10:57

witaj na forum .
Terapia mitingi i jak najszybciej powiedziec o chorobie i długach żonie i rodzicom .
Z długami można żyć ( powoli je spłacać ) ale zeby nie rosły na pierwszym planie musi byc leczenie bez niego ( leczenia ) obecne długi mogą być tylko wieżchołkiem góry lodowej .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

Koniec?

Postprzez skrzyperas » 19 Lis 2013, 08:39

Witaj * *,nie wiem jak masz na imię ale nie będę mówił do Ciebie * *
I to z prostego powodu,ja nigdy nie chciałem aby ktoś tak do mnie mówił.Podstawową rzeczą w tej chwili jest całkowita szczerość z Twojej strony,jeżeli będziesz dalej to ukrywał popłyniesz jeszcze bardziej.
Moje rozumowanie też takie było-nic nikomu nie powiem że mam długi,przecież sam sobie poradzę,żonie tez nic nie powiem (po co ma się kobieta zamartwiać),itd. Moje kręcenie trwało jeszcze z 6 miesięcy ,aż w końcu runęło wszystko jak domek z kart.Dobra rada-poszukaj pomocy,jakiejkolwiek.Nie możesz być w tej chwili sam,pomoc jest niezbędna,abyś zrozumiał chorobę jaka jest hazard.Powodzenia i pisz co u Ciebie
skrzyperas
 
Posty: 9
Rejestracja: 05 Lut 2010, 20:10
Miejscowość: Elbląg

Re: Koniec?

Postprzez nieudacznik » 20 Lis 2013, 14:14

Jakoś strasznie brak mi odwagi. Nie wiem jak to mam zrobić. Choć wiem że sam sobie nie poradzę. Chce jej powiedzieć ale nie wiem jak. Tyle się mówi o hazardzie w mojej rodzinie. Jak coś kogoś nie dotyczy to łatwo mówić. Boje się, że jak jej powiem to wszyscy się odwrócą i zostane sam. Codziennie nachodzą myśli samobójcze :cry: Czuje, że światełko w tunelu zaczyna gasnąć.
nieudacznik
 
Posty: 5
Rejestracja: 23 Paź 2013, 13:06

Koniec?

Postprzez kiedyskiedys » 20 Lis 2013, 15:09

Wiesz mozesz tak debatowac i myslec, tylko ile jeszcze czasu Ci to zajmie, czy calkiem nie wydrazy juz dziury w duszy? Warto powiedziec przynajmniej na wglad w swoje zdrowie - to Tobie jedynie moze pomoc jakie by konsekwencje nie byly. Przez internet czuje jak Cie to caly czas gryzie, sam zreszta mialem podobnie.
Od momentu gdy rodzina dowiedziala sie o moim graniu jest tylko lepiej.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2262
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Koniec?

Postprzez KIT » 20 Lis 2013, 15:20

Po prostu powiedz, krótkimi prostymi w słowami. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że scenariusze jakie tworzą się w głowie na temat reakcji osoby bliskiej są wielokrotnie przesadzone. I jak napisał kiedyskiedys, jak już powiesz poczujesz się lepiej.
Na pewno nie wszystko, co warto, to się opłaca, ale jeszcze pewniej nie wszystko, co się opłaca, to jest w życiu coś warte
KIT
 
Posty: 647
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 10:59
Miejscowość: koło Białegostoku

Koniec?

Postprzez Marek z 3miasta » 20 Lis 2013, 17:52

nieudacznik napisał(a):Chce jej powiedzieć ale nie wiem jak.

Otwarcie i o wszystkim, kazdym dlugu i każdym (ktore pamiętasz teraz) klamstwie, które ja dotkneło czy raniło.
Jeżeli sądzisz, że Twoj hazard jest tajemnicą, o ktorej nikt nic nie wie to się mylisz. Przypomnij sobie jak zachowywaleś się przed gorączką grania, jak spedzałeś czas, ile razy nie mialeś na rachunki, przyjemności czy rozrywkę?
I sądzisz, że kazdy jest tak przez Ciebie oszukiwany, że kompletnie nic nie wie?
nieudacznik napisał(a):Jakoś strasznie brak mi odwagi.

A to oznacza: boję się, że "oni" nie pozwolą mi nigdy zagrać. Boisz się ale właśnie tego: że nie będzie wolno.

Spoko, wolno ci grać i zagrać się tak, że każda osoba będzie przez grającego hazardzistę raniona aż będzie miala tego dość. Możesz dalej klamać aż nikt nie uwierzy ci jak powiesz, że 1+1=2.
Możesz, jak chcesz.
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4779
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

Koniec?

Postprzez romekgg » 20 Lis 2013, 20:36

nieudacznik napisał(a):Jakoś strasznie brak mi odwagi. Nie wiem jak to mam zrobić.


pomyśl straszniejsze od braku odwagi bo nie wiesz tego co powiedzą jak zereaguja jest tkwienie dalej w chorobie w upodleniu jakie ono stwarza ( pisze tu akurat o sobie z czasów jak grałem ). Byłem kiedys na tym samym etapie co TY nawet miałem juz sznur na szyi ale teraz wiem że nie tędy droga bo nawet gdyby miał sie odwrócic cały swiat odemnie i tak warto wyrzucić to z siebie i wziąć sie za leczenie .
Zycie bez gry jest możliwe i to życie staje sie piękne nawet mając długi .
Jeszcze raz jak najszybcie powiedzieć o wszystkim rodzinie ( mozesz zrobic krótka ściągę by byc przygotowanym na tą rozmowę )
Chcesz przestać grac , czujesz ze to twoje dno nie ma na co czekać bo z kazdym dniem moze byc tylko gorzej wiec terapia i mitingi dla ciebie na dzien dzisiejszy powinny byc lekarstwem .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

Koniec?

Postprzez Sowa » 21 Lis 2013, 00:18

nieudacznik napisał(a):Jakoś strasznie brak mi odwagi. Nie wiem jak to mam zrobić.


A czego się boisz? co może się stać najgorszego?

widzisz, ja się nie przyznałam, niestety brakło mi odwagi. I tak wszystko się wydało. Problem w tym, że wydało się na tyle późno, że pewnych spraw nie można było cofnąć :-( i dlatego żałuję, że się nie przyznałam. Może napisz list?
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4295
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Koniec?

Postprzez nieudacznik » 10 Gru 2013, 14:56

WItam jeszcze raz!

Jeszcze nie powiedziałem. Już po wypłacie i zostały grosze. Nie moge tego przerwać. Potężne długi, stres, upokorzenie. Poddaje się:(
nieudacznik
 
Posty: 5
Rejestracja: 23 Paź 2013, 13:06

Koniec?

Postprzez Marek z 3miasta » 10 Gru 2013, 21:52

Idź na miting AH. Tam znajdziesz pomoc dla siebie.
Na mitingu możesz mówić, możesz też nic nie mówić. Cały miting objęty jest tajemnicą i to, co na nim zostało powiedziane oraz to, kto na nim był (czy też nie był).
Próbowałeś po swojemu, pewnie "siłą woli" i "chęciami". Efekt tego "po swojemu" odczuwasz. Może spróbujesz czegoś innego? Ja na mitingu dostałem od hazardzistów nadzieje na to, że też, jak oni< mogę nie grać.
Pozdrawiam.
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4779
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

Następna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości