mąż pzrerwał terapię i znowu gra

Moderator: kaśka

mąż pzrerwał terapię i znowu gra

Postprzez Ess85 » 04 Lis 2013, 20:20

Witajcie,trafiam tu ponownie,ponieważ potrzebuję wsparcia,jakiekolwiek by ono nie było.Mąż chodził na terapię od maja tego roku,3 tygodnie temu ją przerwał,naczęłam widzieć zmiany w jego zachowaniu i podejrzewać że gra,chociaż nie chciałam tego sprawdzać i interesować się tym,satrając się jak mogę na dzień dzisiejszy skupić się na swoim życiu,ale dzisiaj samo "wyszło szydło z worka" wchodząc do pokoju zauważyłam jak mąż gra w karty na latopie,nie zdąrzył go zamknąć i ja to zobaczyłam.Rozmawiałam z nim,zaczął się wypierać,widać ,że się w tym gubił,powiedziałam stanowczo,że do piątku ma wrócić na terapię ,jeśli tego nie zrobi proszę ,żeby do niedzieli się wyprowadził,ja jestem na to zdecydowana i przygotowana psychicznie,w innych kwestiach niekoniecznie ale nie martwię się :) Zastanawiam się tylko czy słusznie postępuję,mimo,że sama uczestniczę w terapii dla współuzależnionych trochę mnie to dotkęło,chciałabym poznać wasze zdanie,może macie podobne doświadczenia,chciałabym się utwierdziać wprzekonaniu i słuszności mojej decyzji i ultimatum które przekazałam mężowi.Z góry dziękuję.
Ess85
 
Posty: 54
Rejestracja: 16 Mar 2013, 21:42

mąż pzrerwał terapię i znowu gra

Postprzez Agnieszka1234 » 05 Lis 2013, 08:36

Ess85 napisał(a):,starając się jak mogę na dzień dzisiejszy skupić się na swoim życiu

No i tego się trzymaj, bo wbrew pozorom masz ogromny wpływ na to jak może wyglądać Twoje życie. Tylko od Ciebie zależy czy grający mąż będzie jego częścią. On chodził na terapię, więc co nieco zapewne się dowiedział o swojej chorobie. Jest dorosły.
Ess85 napisał(a):Zastanawiam się tylko czy słusznie postępuję,mimo,że sama uczestniczę w terapii dla współuzależnionych trochę mnie to dotkęło,

Jeśli ta decyzja jest Twoja, masz dość życia z czynnym hazardzistą to moim zdaniem postępujesz jak najbardziej słusznie. A co do tego, że nie jest Ci łatwo mogę się tylko domyślać. Wg mnie żadna terapia nie spowoduje, że przestanę się przejmować co dzieje się z bliską mi osobą. Różnica polega na tym, że dzisiaj pozwalam na ponoszenie konsekwencji, nie rzucam się na ratunek i co ważniejsze nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o pomoc ograniczam się do poinformowania osoby uzależnionej gdzie można szukać takiej pomocy. Kiedyś to było nie do pomyślenia.
Masz prawo do normalnego życia Ess.
Powodzenia :)
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Re: mąż pzrerwał terapię i znowu gra

Postprzez Ess85 » 05 Lis 2013, 13:55

Agnieszka1234 dziękuję Ci z całego serca,Twoja odpowiedz dodała mi otuchy i jeszcze bardziej utwierdziła mnie o słuszności mojej decyzji.Dziś czuję się silniejsza niż wczoraj,mam nadzieję,że kolejne dni będą tylko lepsze..
Agnieszka1234 napisał(a): Na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o pomoc ograniczam się do poinformowania osoby uzależnionej gdzie można szukać takiej pomocy

Ja też poinformowałam męża,że jeśli potrzebuje pomocy ,to wie gdzie się po nią udać..To jego wybór czy chce grać czy nie,ja dokonałam wyboru,nie chcę żyć pod jednym dachem z czynnym hazardzistą :)
Skupiam się na sobie na ile to możliwe,patrze na niego z dystansem...jest chory,ale ja nie mam siły tego dzwigać,każdy z nas dokonuje wyborów ,on również..

Agnieszka123 jeszcze raz dziękuję :)))
Ess85
 
Posty: 54
Rejestracja: 16 Mar 2013, 21:42

mąż pzrerwał terapię i znowu gra

Postprzez NATALIA45 » 05 Lis 2013, 17:27

Ess85 napisał(a):,ale ja nie mam siły tego dzwigać,każdy z nas dokonuje wyborów ,on również..


Zgadzam sie z Tobą Ess w 100%. Gratulacje za podejmowanie mądrych decyzji.
Pozdrawiam Cie Ela
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk


Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron