Nowa

Moderator: kaśka

Nowa

Postprzez Aga30 » 13 Wrz 2013, 13:39

Cześć !!!
W końcu odważyłam sie napisać. Dobrych kilka lat temu zaglądałam jedynie na to forum, czytałam wpisy i próbowałam radzić sobie z hazardem mojego męża. Wydawało mi sie, że u mnie będzie inaczej, że to jednorazowy "wybryk" mojego męża. Wmawiałam sobie, że obejdzie sie bez terapii, rozdzielności, że u nas będzie inaczej. Finansowo wyszliśmy na prostą i niby wszystko było ok. Ale w domu u nas często była nerwowa atmosfera, wieczne obrażanie sie, fochy. Ostatnio okazało sie że przez ten cały czas mój mąż grał. Wszystko wyszło na jaw gdy znikńęły wszystkie nasze oszczędności i pokazały sie kredyty. Mąż wkońcu przyznał sie do ciągłego grania. A do mnie dopiero kilka dni temu tak naprawdę dotarło, że to jest choroba. Jego życie kręci sie wokół hazardu i moje też. Mąż zdecydował sie na terapię indywidualną, ja sie jeszcze ociągam , ale wiem że muszę zadbać i zawalczyć o siebie. Dziękuję osobom, które stworzyły tą stronę, również tym którzy opisują swoje życie i pomagają innym. Dziękuję za to, że byliście te kilka lat temu (kiedy Was potrzebowałam) i że jesteście też dziś. Do napisania :)
Aga30
 
Posty: 3
Rejestracja: 06 Wrz 2013, 14:14

Nowa

Postprzez katakana » 13 Wrz 2013, 15:23

Aga30 napisał(a):ja sie jeszcze ociągam , ale wiem że muszę zadbać i zawalczyć o siebie

oj nie ociagaj się, ale leć szybko na terapię i miting :)
zadbaj o siebie, to powinno być teraz dla Ciebie najważniejsze.

Witaj :)
Awatar użytkownika
katakana
 
Posty: 404
Rejestracja: 21 Kwi 2013, 20:22
Miejscowość: Białystok

Nowa

Postprzez sinia89 » 13 Wrz 2013, 15:26

Czesc Aga...witaj na forum. Fajnie ze odważyłaś sie napisać. Ja tutaj jestem od niedawna ale dużo się dowiedzialam na temat tej choroby. Jescze kilka miesięcy temu tez myslalam ze " u nas będzie inaczej" ze obejdzie sie bez terapii, ze miloscia pokonam wszystko. Zylam w iluzji, karmiona klamstwami , wydawalo mi sie ze wcale nie jest tak źle. A jednak...musialam dostać parę razy po glowie żeby sie ocknąć.
Dzis juz nie spłacam jego długów, nie ukrywam prawdy przed wszystkimi. Zajelam sie sobą i swoimi sprawami, pasjami. Nie ociagaj sie w szukaniu pomocy dla siebie, im szybciej tym lepiej. Napewno Ci ulży i będziesz spokojniejsza jeśli pogadasz z wspoluzalnionymi lub jakims terapeutą. Mi bardzo pomoglo to forum, na wiele pytań znalazlam odpowiedz. Pisz i czytaj jak najwięcej. Pozdrawiam.
Po burzy zawsze wychodzi słońce!
sinia89
 
Posty: 92
Rejestracja: 25 Maj 2013, 22:21

Nowa

Postprzez romekgg » 13 Wrz 2013, 20:55

Aga30 napisał(a): Mąż zdecydował sie na terapię indywidualną, ja sie jeszcze ociągam ,

Witaj Aga...
Nie ma co się ociagać dla Ciebie potrzebna jest też pomoc. Twój mąż skoro wybrał terapie to moze znalazł swoje dno i chce coś zmienić w swoim życiu .
pozdrawiam Romek hazardzista .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

Nowa

Postprzez romekgg » 13 Wrz 2013, 20:56

Aga30 napisał(a): Mąż zdecydował sie na terapię indywidualną, ja sie jeszcze ociągam ,

Witaj Aga...
Nie ma co się ociagać dla Ciebie potrzebna jest też pomoc. Twój mąż skoro wybrał terapie to moze znalazł swoje dno i chce coś zmienić w swoim życiu .
pozdrawiam Romek hazardzista .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

Nowa

Postprzez KAREN » 14 Wrz 2013, 16:48

Cześć Aga
Sama niedawno dowiedziałam się o hazardzie męża, forum bardzo mi pomogło ale wizyta u terapełty to naprawde ulga i wielka pomoc. Pierwszy raz najgorszy a potem idziesz z chęcią tak było u mnie. :D
KAREN
 
Posty: 56
Rejestracja: 29 Lip 2013, 13:34

Nowa

Postprzez NATALIA45 » 14 Wrz 2013, 19:02

Witaj Aga na foum
Aga30 napisał(a): Mąż zdecydował sie na terapię indywidualną

Czy on poszedł prywatnie sie leczyć czy w poradni uzależnień?
Aga30 napisał(a):, ja sie jeszcze ociągam , ale wiem że muszę zadbać i zawalczyć o siebie.

Więc sie nie ociagaj tylko szybciutko na terapię dla siebie, rozdzielność majątkową sadowa oraz alimenty jak sa dzieci.
Pozdrawiam Cię Ela
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Nowa

Postprzez Aga30 » 14 Wrz 2013, 21:35

Dzięki za odpowiedzi w następnym tygodniu dzwonię aby zapisać sie na terapię. A mój mąż będzie leczył się w poradni uzależnień. A jeszcze mam pytanko może ktoś bedzie wiedział. Postanowiłam przeprowadzić rozdzielność majątkową sądownie, ale nie wiem jak ugryźć kwestię mieszkania. Mieszkanie kupiliśmy w trakcie trwania małżeństwa (jesteśmy współwłaścicielami). NIe chcę aby w przyszośći przez długi męża zabrano nam mieszkanie. Czy w pozwie o rozdzielność należy wnosić o przepisanie mieszkania na mnie.
Aga30
 
Posty: 3
Rejestracja: 06 Wrz 2013, 14:14


Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron