Strach...

Moderator: kaśka

Strach...

Postprzez Marta 26 » 24 Maj 2013, 11:19

moja historia jest w dziale uzaleznienie, poszukuję pomocy więc nie będę się rozpisywać, nie jestem graczem, probloem ma mój chłopak. Wydaje mi się, że powrócił do nałogu. Nie powie mi o tym szczerze, bedzie szedł w zaparte do końca. Generalnie chodzi o 100 zł, które były na pewne cele, a które rzekomo zgubił.. ja w to nie wierzę, może powinnam, ale intuicja nie pozwala mi w to uwierzyć, wolałabym, żeby powiedział wprost, alebo znalazł sensowne wytłumaczenie tej syttuacji, może niektórych kwota smieszy, ale dla mnie to naprawdę duża suma ze wzgledu na sytuację materialną. Tak mnei to boli, ta nieszczerość, tak jabymja była głupia i miała wierzyc w każde słowo a on jest mądrzejszy. Nie wiem co mam z tym zrobić...
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 375
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Strach...

Postprzez Marta 26 » 24 Maj 2013, 11:28

i jeszcze jedno... teraz kiedy wiem jak to wszystko się odbywa najbardziej chyba boli mnei to,że on chyba nigdy nie wyrazi skruchy za te wszystkie kłamstwa i wstyd, jestem osoba o dość dziwnych ideałach, wpojone mi zostało, że kłamstwo nie popłaca a on poł zycia bazował tylko na kłamstwach, nawet nie wiem czy on w ogóle zdaje sobie sprawę z tego ze robił zle, pieniądze rzecz nabyta ale te krętactwa to dla mnei rzecz niepojęta, i zero wdzięczności, że ratowałam mu tyłek, ostatnio... on ma ciągle zły humor, nic mu nie pasuje, traktuje mnei jak wroga, ma pretensje , że mieszkamy w osobnych pokojach, a jak mam ... powiem wprost "dzielić łoże" z kimś, od kogo moge usłyszec tylko cha,skie teksty i docinki, ja mam kupę swoich probolemów, jestem z tym sama, nie mam komu się wygadać, a kołatały mi się myśli samobójcze, czuje sie samotnam , on nie interesuje się niczym, nie iwem czy to ja nie jestem takim naiwym kołem ratunkowym, bo się wszyscy od niego odrócili i to na tym polega,
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 375
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Strach...

Postprzez artur0407 » 24 Maj 2013, 11:31

Spokojnie Marta 26,nic nikogo tu nie śmieszy(kwota).
Marta 26 napisał(a): Wydaje mi się, że powrócił do nałogu.

Skoro to Twój chlopak jest hazardzistą to wielce prawdopodobne,że te pieniadze poszly na grę,ale...sama nie jesteś pewna jeszcze tego i może rzeczywiscie zgubił?Sprawdz to.Obserwuj chlopaka.Jesli wrocil do gry zapewniam Cię,że podobne ,,kombinacje,, sie powtorzą.Rozdziel i chowaj swoje pieniadze,a ptzy tym wprost powiedz chlopakowi o swoich obawach.Zdrowiejący hazardzista zrozumie :) Pozdrawiam Artur :wink:
Pozdrawiam A ;) rtur.
Awatar użytkownika
artur0407
 
Posty: 1711
Rejestracja: 28 Cze 2010, 01:26
Miejscowość: warm-mazurskie

Strach...

Postprzez Marta 26 » 24 Maj 2013, 11:35

nie ma "moich" i "jego" pieniedzy żyjemy razem, jemy razem i jesli on przegra "swoje" a nie "moje" to i tak bedziemy "pod kręchą"
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 375
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Strach...

Postprzez artur0407 » 24 Maj 2013, 11:38

Odpisywalem widząc Twoj pierwszy post tylko.Drugi wyjasnia duzo więcej...Twoje obawy są jak nabardziej sluszne,gdyż zachowanie chlopaka na to ewidentnie wskazuję(znam z autopsji) :( Dzialaj,nie daj się dalej oszukiwać Marto.Poszukaj pomocy dla siebie.Zwróć się do kolezanek od wspoluzaleznienia(czarownic z forum :P )Martwi Mnie
Marta 26 napisał(a): ja mam kupę swoich probolemów, jestem z tym sama, nie mam komu się wygadać, a kołatały mi się myśli samobójcze, czuje sie samotnam ,

Nie obiniaj sie.Twoj chlopak jest chory(uzalezniony) nie TY.Ty mozesz zadbać o Siebie by nie czuć sie jak opisujesz.Warto.
Pozdrawiam A ;) rtur.
Awatar użytkownika
artur0407
 
Posty: 1711
Rejestracja: 28 Cze 2010, 01:26
Miejscowość: warm-mazurskie

Strach...

Postprzez artur0407 » 24 Maj 2013, 11:39

Czas rozdzielić kasę bezwarunkowo!
Pozdrawiam A ;) rtur.
Awatar użytkownika
artur0407
 
Posty: 1711
Rejestracja: 28 Cze 2010, 01:26
Miejscowość: warm-mazurskie

Strach...

Postprzez kiedyskiedys » 24 Maj 2013, 12:16

Marta 26 napisał(a):znalazł sensowne wytłumaczenie tej syttuacji,

To jak to w koncu jest chcesz prawdy czy sensownego wytlumaczenia i tumanienia i klamstwa? Intuicja? Cos za duzo domyslow w waszym zwiazku. Docinki, chamskie odzywki, oddzielne pokoje? Czy cokolwiek jeszcze Cie z nim laczy?
Zadbaj o siebie, terapia i mitingi dla wspoluzaleznionych to dobre miejsce by to przepracowac.

Ze swoim 'partnerem' tez by sie przydala szczera rozmowa i to czego od siebie nawzajem oczekujecie. Skoro jest hazardzista i siedzi na 'pupie' to na co czekac? na cud?

Pozdrawiam
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2261
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Strach...

Postprzez romekgg » 24 Maj 2013, 12:34

Witaj Marto 26
Marta 26 napisał(a): on ma ciągle zły humor, nic mu nie pasuje, traktuje mnei jak wroga, ma pretensje , że mieszkamy w osobnych pokojach,

To co napisałas swiadczy o tym że on nie tylko nie zdrowieje ale jeszcze gra . Odetnij go całkowicie od jakiegokolwiek grosza . I dbaj o siebie nie o niego . On sam musi zacząć chcieć zrobić coś w kierunku by zdrowiec za niego nikt nie jest wstanie tego zrobić .
Marta 26 napisał(a):Tak mnei to boli, ta nieszczerość, tak jabymja była głupia i miała wierzyc w każde słowo a on jest mądrzejszy. Nie wiem co mam z tym zrobić...

Może się naraże innym ale każdy z nas (hazardzista) jak grał to bez względu na swoja inteligencje był głupi tylko że nie potrafił tego faktu dostrzec bo choroba zasłaniała nam oczy . Więc głowa do góry w tym związku moim zdaniem Ty jestes na pewno mądrzejsza .

Dziewczyny tu na forum z pewnością Ci pomogą

Zycze powodzenia Romek hazardzista .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

Strach...

Postprzez Marta 26 » 24 Maj 2013, 13:21

jestem osobą, którabrdzo łatwo sterować, dużo gadam a jak przyjdzie co do czego to nie potrafie nic zrobić, szczera rozmowa nie wiem czy jest mozliwa, miał zaczac chodzić na jakies spotkania nie poszedł, zarzucił to, mówi ze to mu już niepotrzebne, bo nie gra, zresztą jakby miał to robić bo ja tak chce to po co to
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 375
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Strach...

Postprzez Agnieszka1234 » 24 Maj 2013, 13:34

Witaj Marto
Marta 26 napisał(a):jestem osobą, którabrdzo łatwo sterować, dużo gadam a jak przyjdzie co do czego to nie potrafie nic zrobić

Jak bardzo bliskie mi jest to co piszesz. U mnie też tak było, gadałam mojemu mężowi żeby się ogarnął i mogłam tak gadać aż bym pypcia na języku dostała ;) Przyszedł czas, że przestałam gadać, a zaczęłam działać. Jeśli i Ty swoim działaniem pokażesz, że potrafisz sama o siebie zadbać to może i Twój chłopak się ogarnie. W tej chwili bez konsekwencji i postawienia mu wyraźnych granic zapewniasz komfort gry. A na to, że upilnujesz i że nie będzie grał dla Ciebie też bym nie liczyła.
Co możesz zrobić napisali Ci już koledzy. Na cud nie ma co czekać. Nie w przypadku tej choroby.
Pisz o swoich rozterkach. Zadbaj o siebie, poszukaj specjalisty, a jego zostaw samemu sobie. Widocznie to nie jego czas.
Fajnie, że jesteś :)
Pozdrawiam
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Strach...

Postprzez Marta 26 » 24 Maj 2013, 13:39

najgorsze to jest chyba zaufanie a raczej jego brak, cięzko mi bedzie mu zaufac a związek bez zaufania nie ma większego sensu,
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 375
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Strach...

Postprzez Marta 26 » 24 Maj 2013, 13:41

ja jak czytam różne wypowiedzi na forum to mam takie wrazenie ze wszyscy tu sa tacy silni, spokojni, tak jakby za tym nie szły takie konsekwencje/problemy, nikt nigdy sie nie złamał/załamał, ze nie ma już wyjscia ???
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 375
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Strach...

Postprzez kiedyskiedys » 24 Maj 2013, 13:43

Marta 26 napisał(a):ze nie ma już wyjscia ???

probowalas szukac?
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2261
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Strach...

Postprzez Agnieszka1234 » 24 Maj 2013, 13:52

Marta jak ja się dowiedziałam to myślałam że świat się skończył. Też miałam myśli samobójcze, byłam załamana, wydawało mi się, że nie nigdy sobie z tym poradzę. To właśnie ludzie z tego forum cierpliwie mi tłumaczyli, że jest wyjście, że można inaczej.
Wiesz ja myślałam, że jestem taka wyjątkowa, co pozwalało na dalsze użalanie się nad sobą. Aż dostałam kilka mocnych kopów bym zaskoczyła :)
Ja dałam radę to i Ty dasz :)
Tylko chciej coś robić w tym kierunku.
Trzymam kciuki.
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Strach...

Postprzez NATALIA45 » 24 Maj 2013, 13:57

Powiedz Marta co Twój chłopak zrobił w kierunku leczenia do tej pory ?
Marta 26 napisał(a): i zero wdzięczności, że ratowałam mu tyłek,

I to mi zalatuje wspóluzależnieniem.
Marta 26 napisał(a): a kołatały mi się myśli samobójcze, czuje sie samotnam ,

A jak jest juz tak źle to szybciutko do poradni uzależnień na terapię dla osób współuzaleznionych. Tam na pewno nie będziesz samotna.
Marta 26 napisał(a):nie ma "moich" i "jego" pieniedzy żyjemy razem, jemy razem i jesli on przegra "swoje" a nie "moje" to i tak bedziemy "pod kręchą"

W związku z hazardzistą Nie ma MY jest najpierw Ty, później ON a jeszcze później MY.Wiec musi być MOJE i JEGO.Czyli robisz podsumowanie wydatków ( czynsz, media, jedzenie itd jakie tam macie rachunki) dzielisz to na dwa i on daje swoja połowę a ty swoją.On przegra swoje i sie nie dołoży, więc nie ma dawania mu dachu nad głową, karmienia itd. Pozwól mu Marta odpowiadać za czyny które robi.
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Następna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość