Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Moderator: kaśka

Re: Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez karol29-hazardz » 28 Sie 2011, 08:01

Zostaw frajera, nie wierz w słodkie słówka, to typowe frajerskie zagrywki, pocałuje ciebie ty zmiękniesz a on ciebie potem oszuka.....
我想活到永遠
karol29-hazardz
 
Posty: 208
Rejestracja: 04 Sie 2010, 17:52

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez milo » 28 Sie 2011, 08:50

Karol, a czytałes strony nr 2 i 3 /
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4321
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez karol29-hazardz » 28 Sie 2011, 10:10

niestety nie sorry mój bład... Milo nie wierzę w dobroć dla hazardzisty, jemu trzeba tak jak mi pokazać realny świat, więzienie jak coś spieprzy, i konsekwencje a nie dawać pożywkę ku chwale hazardowi.... Na szczęście prawo się zmieniło w polsce laski zabierajcie facetom dowody i prawojazdy nie wejdą do jaskini hahaha
我想活到永遠
karol29-hazardz
 
Posty: 208
Rejestracja: 04 Sie 2010, 17:52

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez milo » 28 Sie 2011, 10:56

Karolu - ja jestem hazardzistka. Jak nie mam dowodu ani prawa jazdy, pojde i naklamie, pokoloryzuje, wezme na litosc, ponarzekam, pouzalam sie i ktos mi "pozyczy". Oczywiscie to ma krotkie nozki, ale dla hazardzisty to przeciez nie ma znaczenia - znaczenia dla mnie mialo - teraz, zaraz , juz. A po mnie chocby potop... Pamietam, jestem na poczatku mojej drogi,na razie potykam sie, ale PAMIETAM. A grac nie muszę w "jaskini" , wszedzie sie da grac, zeby .... (w tym miejscu wstawiam moje ).
Moje drogie, kochane kobiety - zony - bylam juz kiedys "zona" .... dawno, ale tego sie nie zapomina. Mozna zmienic meza tylko w jeden sposob - zmienic na inny model. Ale dopoki sama jestem "taka sama", to zmienie na "takiego samego".
Powodzenia.
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4321
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez anagram » 28 Sie 2011, 12:13

O matko ! O żonó ! Inny model takiego samego ?! Jeden drobiazg : ten kolejny " taki sam " może sprawić , że nie będziecie już takie same i wasze życie nie musi być takie samo ... Logika klasyczna ; nie mylić z kobiecą... Życzę samych udanych " egzemplarzy "...
NOLI ME TANGERE...Z JEDNYM , JEDYNYM WYJĄTKIEM ...
anagram
 
Posty: 3019
Rejestracja: 21 Lis 2008, 13:04

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez anagram » 28 Sie 2011, 12:19

karol29-hazardz napisał(a):nie wejdą do jaskini hahaha
Niektórzy , jak widać ,w ogóle z niej nie wyszli ...
NOLI ME TANGERE...Z JEDNYM , JEDYNYM WYJĄTKIEM ...
anagram
 
Posty: 3019
Rejestracja: 21 Lis 2008, 13:04

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez malinowa » 21 Lut 2012, 13:21

chcialam tylko poinformowac po dlugiej przerwie,za urodzil mi sie synek :))),ma juz 3 m-ce...Z mezem sie rozstalam ale to nie koniec problemow...niestety,co dzien mnie wykancza nawet na odleglosc...

pozdrawiam wszystkich :)
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez mark » 21 Lut 2012, 17:49

Powodzenia malinowa i wpadaj ( czytaj ) tutaj częściej ,to pomaga być sobą i nie bać się życia . Przynajmniej mi . :wink:
mark
 
Posty: 890
Rejestracja: 29 Gru 2010, 15:15
Miejscowość: Wielkopolska

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez zbysob » 21 Lut 2012, 22:30

malinowa napisał(a):,za urodzil mi sie synek

GRATULACJE i tak trzymaj
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12304
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez malinowa » 21 Lut 2012, 23:02

Dziekuje :)

faktem jest,ze po tamtych wydarzeniach nie bylismy razem 3 m-ce,zrobilismy rozdzielnosc majatkowa ale maz bardzo mnie przekonywal,ze zyc beze mnie nie umie,ze juz nie gra,ze w ogole nie jest zadnym hazardzista etc. Wrocilismy we wrzesniu do siebie...Chcialam zcalic rodzine...Byl ze mna przy porodzie malego,tak jak i przy dwoch pierwszych corkach. Niestety,pomimo iz nie wiem czy grywal czy nie bo wywiozl komputer z domu i uzywal tylko netu w telefonie,tak sie sprawy potoczyly,ze w zasadzie tuz po Nowym Roku kazalam mu sie wyprowadzac tzn poprosilam go by sie wyniosl...Wisi mi nadal kupe pieniedzy,nie placil nic na rachunki etc,na dzieci od 4 m-cy ani pensa,no i obecnie nie wydal zgody na paszporty dla dwojga dzieci... Jestem wiec uziemiona.Rozwod dopiero przede mna,chce robic z orzeczeniem o jego winie...Dluga jeszcze droga do szczescia,poki co synek choruje na azs i jestem w UK sama bez rodziny czyt.pomocy,wiec tak z doskoku bede tu zagladac :)
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez kokosek35 » 22 Lut 2012, 08:26

Trzymam kciuki :) W modlitwach łączyć się bedę z Tobą i dzieciątkami ;)
Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6:25-34)
Awatar użytkownika
kokosek35
 
Posty: 736
Rejestracja: 26 Sty 2010, 09:18
Miejscowość: Tomaszów Maz.

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez malinowa » 22 Lut 2012, 12:05

bardzo dziekuje i pozdrawiam
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Re: Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez Agnieszka1234 » 22 Lut 2012, 22:22

malinowa napisał(a):chcialam tylko poinformowac po dlugiej przerwie,za urodzil mi sie synek :))),ma juz 3 m-ce...

Uuu to kawał chłopa :) Gratulacje i też Cię malinowa pozdrawiam :)
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez akolor » 25 Lut 2012, 19:58

BOZE!!!! Ciary mnie przechodza po ciele kiedy czytam posty. Jestem juz po wszystkim i po rozwodzie, ma nowa rodzine , nowe zyycie i cigle jak czytam i przypominam sobie co przezywalam, to mamm ciary. Malinowska kochana, wszystkie zachowujemy sie identycznie, wspouzaleznione totalnie. Dopiero po uratowaniu siebie idzieci widac jak dobra podjelam decyzje o rozwodzie. POZBYLAM SIE Naj , naj wiekszego problemu w zyciu. Poczulam ulge. Kredyty, dlugi, ludzi n akarku itd mialam mnostwo. Do dzis nie moge dostac kredytu. Doceniam drobiazgi, ciesze sie wszystkim. Oietno hazardzistu wiisi nad moim zyciem, bo cora ma depresje i niestety ojciec jest nieodpowiedzialny, raz jest, potem znika itd. trzeba sie przyzwyczaic. Rozwod, pozbawienie wladzy rodzicielskiej calkowite, orzeczenie o winie, rozdzielnosc majatkowa z data wsteczna. Wszystko mam, zrby moja corka na dziada nie placila alimentow na starosc jego, bo lape wyciagnie, zeby czula sie wolna bez potrzebnego podpisu ojca itd. Zebym ja nie miala dlugow. Ciezko pracuje, zaplacilam wszystko, rodzice pomogli, a wczesniej kazdy byl wrogiem, bo naklanial do rozwodu. Kochasz go? Bzdura, zacznij kochac swoje dzieci, albo one lub on. Zaciagnie na dno bez skrupułów, a potem przeprosi i bedzie blagal o kolejna szanse. Daj dzieciom szanse na przyszlosc, ty sobie juz marnujesz zycie. Dosc koszmaru !!!!!
akolor
 
Posty: 3
Rejestracja: 17 Paź 2007, 07:57

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez malinowa » 25 Lut 2012, 23:41

? hmm,nie bardzo rozumiem zakonczenie Twojego posta...Ja juz rozstalam sie jakis czas temu z mezem,rozwod co prawda przede mna ale wciaz karmie syna piersia i chce sie wstrzymac ze sprawa dopoki nie odstawie malego...Rozdzielnosc mam od lipca,a jesli moge zapytac-na jakiej podstawie udalo Ci sie uzyskac ograniczenie praw? Jesli nie tu to na priv poprosze :) Pozdrawiam
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości