Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Moderator: kaśka

Postprzez artur0407 » 02 Cze 2011, 10:24

malinowa napisał(a): smsuje z rodzinka na moj temat,wysyla polecenia typu-to jej adres maila,wlam sie tam.Albo zadzwon do mnie za 3min i udawaj,ze jakas laska do mnie dzwoni...Ale to jest pikus.Zobaczylam tez mase zdjec i nagran video.Zdjecia maja niby ukazac,ze w domu jest balagan,naczynia nie umyte itd,
Dla Mnie to najzwyklejsza rozgrywka chorego,zdesperowanego czlowieka...Zapewne Twój mąż bedzie przeciągał ,,linę,,na Swoją stronę,bedzie się bronil i wyciagal rózne,,brudy,,,potem prawdopodobnie...zacznie przepraszać i tak wkolo.Tak to juz jest!
malinowa napisał(a): I co ja mam teraz zrobic???
Skorzystaj z rad koleżanek powyżej.Jakie to życie Cię czeka malinowa dalej z hazardzistom pod jednym dachem???Pomyśl o Sobie i dzieciach.Męża zostaw w spokoju i Swoim nalogu.Nie pomoże Mu nic i nikt-jeśli Sam nie zechce Sobie pomóc.Pozdrawiam Artur.P.S Witaj malinowa wsrod Nas na forum! :smile:
Pozdrawiam A ;) rtur.
Awatar użytkownika
artur0407
 
Posty: 1711
Rejestracja: 28 Cze 2010, 01:26
Miejscowość: warm-mazurskie

Postprzez malinowa » 02 Cze 2011, 10:36

Dzieki Artur,
ja wcale nie mam zamiaruz nim zostawac,z nim zyc,czy byc blisko,niech gnije w tym nalogu ale bez nas. Tylko pytanie,czy ja te rzeczy,ktore mam moge w jakis sposob uzyc teraz czy mam czekac na sprawe w sadzie? Tak jak pisalam,tutaj jak pojde na policje to zadne nagrania ich nie beda interesowac bo po polsku a watpie,zeby wzieli sobie tlumacza policyjnego to sluchania tych historii.Poza tym ja jutro ide do pracy,on chce sie wyprowadzac,mam poczekac az to zrobi bo szczerze mowiac troche boje sie robic rozne rzeczy z nim pod jednym dachem,tej nocy balam sie nawet spac.
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez marta79 » 02 Cze 2011, 11:03

Malinowa po przeczytaniu twoich ostatnich postów znów jestem przerażona.
Uważm, że najlepiej byłoby gdyby on natychmiast się wyprowadził, bo długo tego nie wytrzymasz. Z tego co piszesz to on jest nieobliczalny.
Odizoluj się od niego na wszystkie możliwe sposoby i finansowo i fizycznie i psychicznie.
Uważam, że powinnaś pójść na policję ze wszystkim co masz. Niech wiedzą,że u was dzieje się coś niedobrego, że możesz potrzebować ich pomocy. Porozmawiaj z policjantem jakie masz możliwości, na jaką pomoc możesz liczyć z ich strony.
Ty z góry zakładasz, że będzie tak jak myślisz, że policja ci nie pomoże.
Jeśli uważasz, że wezwanie policji nie ma sensu to idź przynajmniej porozmawiaj i dowiedz się jakie masz prawa i na co możesz liczyć.
"Ze wszystkich części ciała najbardziej trzeba czuwać nad palcem wskazującym..." Josif Brodski
Awatar użytkownika
marta79
 
Posty: 1040
Rejestracja: 26 Lis 2010, 12:12
Miejscowość: łódzkie

Postprzez Agnieszka1234 » 02 Cze 2011, 11:04

Ja tak szczerze mówiąc nie wierzyłabym, że się wyprowadzi. Wg mnie to manipulacja, żeby Cie przestraszyć-a nuż poprosisz żeby został bo gdzie sama sobie dasz radę w ciąży i z pozostałymi dziećmi.
Dziewczyno, jeżeli on stosuje przemoc to wzywaj policję do domu. Nieważne czy przemoc fizyczną czy psychiczną. Oni mają obowiązek przyjechać tym bardziej, ze boisz się o siebie i dzieci. Od tego jest policja. Dodatkowo jeżeli podejrzewasz, ze w danym momencie jest pod wpływem narkotyków to tez mów o tym, niech go zabierają na badania.
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Postprzez Agnieszka1234 » 02 Cze 2011, 11:05

Agnieszka1234 napisał(a):bo gdzie sama sobie dasz radę w ciąży i z pozostałymi dziećmi.
Oczywiście wg niego.
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Postprzez marta79 » 02 Cze 2011, 11:07

Jeżeli on tylko mówi o wyprowadzce a tak naprawdę nie ma takiego zamiaru to stanowczo zażądaj tego od niego - niech się wreszcie uwolni od ciebie skoro tak mu przeszkadzasz :roll:
"Ze wszystkich części ciała najbardziej trzeba czuwać nad palcem wskazującym..." Josif Brodski
Awatar użytkownika
marta79
 
Posty: 1040
Rejestracja: 26 Lis 2010, 12:12
Miejscowość: łódzkie

Postprzez malinowa » 02 Cze 2011, 12:51

To,ze policja przyjedzie to ja wiem,z checia,ale wyglada to tak,ze jego poucza bo dowodow nie maja poki co,musza wiec wypuscic,i wroci tutaj bedac dopiero nieobliczalny,wiec oni mnie i dzieci wywioza do takiego osrodka,o ktorym juz slyszalam,i nie chce tam isc,mam w koncu dom,za ktory place sama. Ja wole zeby to zrobic raz a dobrze a nie na raty,bo go tylko rozwscieczam i wowczas moze byc to ryzykowne. Wszystko,co mam na niego albo jest juz w Polsce (pojechalo w zeszlym tyg) albo puszczam przez maila do prawnika. On na pewno sie wyprowadzi,to ie tak,ze on zaluje,ze ma skruche,ze mnie kocha itd,on mi wykrzyczal ze mnie nienawidzi,i mase innych,wczesniej jak sie klocilismy i byl dym to po 2-3 dniach sie godzilismy,teraz trwa to m-c prawie i jest coraz gorzej.
Mam pytanie odnosnie rozdzielnosci,co musze tam zalaczyc,jak dlugo sie czeka,czy musze byc obecna czy ktos w moim imieniu moze tam byc? Nie znalazlam na forum takich info. Dziekuje raz jeszcze,ze pomagacie,dzis mam totalny dol,jestem zmeczona ...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez ggorek » 02 Cze 2011, 13:18

Jeżeli policja przyjedzie raz drugi czy trzeci to już sąd będzie mial jakas jasnosc
malinowa napisał(a):to zadne nagrania ich nie beda interesowac bo po polsku a watpie,zeby wzieli sobie tlumacza policyjnego to sluchania tych historii
nie wiem jak jest w Angli wiem że w niemczech wołają tłumacza bo chcą mieć jasność sytuacji
ggorek
 
Posty: 2519
Rejestracja: 08 Mar 2008, 19:01
Miejscowość: Opole

Postprzez malinowa » 02 Cze 2011, 13:24

No tak ale jesli onma sie jutro wyprowadzic i mam zyskac jakis spokoj choc na troche to wszczynanie akcji dzisiaj wydaje sie byc bez sensu...Jestem dzis w domu z dziecmi,maja woly caly tydzien w szkole,jutro wracam do pracy a on z nimi bedzie w domu do czasu jak wroce. Mam olbrzymi metlik w glowie,wiem jedno, te stresy szkodza nienarodzonemu dziecku bo corki staram sie izolowac od sytuacji,jeszcze nie wiedza,co sie swieci...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez malinowa » 03 Cze 2011, 23:45

Witajcie po przerwie...

Nie poszlam dzis do pracy.I jutro tez nie pojde...
Wczoraj aresztowali mojego meza. Zadzwonilam na policje po tym,jak doszlo miedzy nami do ostrej szarpaniny. Nie bede wchodzic w szczegoly,jestem wykonczona, od dwoch dni nie spalam prawie w ogole. W skrocie, grozil mojemu tacie, zwyzywal mnie,ja nagrywalam,on sie kapnal,walczylismy o moj telefon,w koncu udalo mu sie sila zabrac po walce na podlodze,gdzie mnie pociagnal. Wybieglam z domu,zadzwonilam,przyjechali,zabrali go,wzieli moje zeznania,poszli o polnocy. On spedzil noc w areszcie,przesluchanie mial przed poludniem. Wyszedl o 15 z zakazem zblizania sie do domu, do mnie, zakaz kontaktu ze mna z wydzieleniem osoby trzeciej do takowych...
Jest to jego brat,ktory zadzwonil dzis,ze maz pyta czy moze jutro zabrac dzieci,brat podjedzie po nie. Zgodzilam sie. Mam tez dac mu jakies rzeczy,bo on nie moze sam nic zabrac a pojechal jak stal. Jestem troche w szoku,wszystko sie toczy tak szybko,jak na filmie akcji. Mialam dzis obdukcje,zrobione zdjecia przez policyjnego fotografa z criminal scene investigation -no sami powiedzcie,ze brzmi to jak z filmu zagadki CIA...Nie odnajduje sie jeszcze w tym wszystkim,zostalam sama jak palec.Jedynym moim szczesciem dnia tego tragicznego bylo usg-z dzieckiem wszystko ok i bede miala Syna :) Mam juz dwie corki...Nawet nie wiecie jak sie ciesze z tego pisiorka malego :)
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez NATALIA45 » 04 Cze 2011, 08:31

Witaj malinowa.
Przykre bardzo to co piszesz i sama juz nie wiem czy zachowanie twojego meza to choroba czy poprostu on ma juz taki charakter i nawet terapia mu nie pomoze. Zylam 10 lat z hazardzista i nie uslyszalam od niego nawet jednego obrazliwego slowa co do mojej osoby.Wiec tylko moge sobie wyobrazic jak sie potwornie czujesz.Ale wzne w tym wszystki jest to, ze bedziesz miala upragnionego synusia:)Jestes silna kobietka i nie poddawaj sie:)
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Postprzez marta79 » 04 Cze 2011, 08:54

Malinowa straszne jest to co piszesz ale to jest tak, że nic nie dzieje się bez powodu. Wszystko ma swój sens i cel. Przezyłaś to strasznie ale najważniejsze,że nie ma go już w domu. Uważaj co do starszych dzieci. Z tego co opisujesz to twój mąż jest dość agresywany i ma naprawdę okropne pomysły.
Jeśli będzie się zachowywał nie w porządku wobec dzieci lub będzie łamał umowy między wami co do opieki nad dziećmi odrazu reaguj. Dzieci są pod twoją opieką i to ty jesteś za nie odpowiedzialna.
Mam nadzieję, że po tych zajściach zmieniłaś zdanie na temat wzywania policji. Oni naprawdę są ci potrzebni i mogą pomóc.
Pamiętaj o załatwieniu spraw między wami dotyczących rozdzielności i alimentów.

I żeby ci nie przyszło do głowy żeby przyjąć go znów do domu.

Pozdrawiam Ciebie i dbaj o siebie i dzieci :smile:
"Ze wszystkich części ciała najbardziej trzeba czuwać nad palcem wskazującym..." Josif Brodski
Awatar użytkownika
marta79
 
Posty: 1040
Rejestracja: 26 Lis 2010, 12:12
Miejscowość: łódzkie

Postprzez ggorek » 04 Cze 2011, 12:45

malinowa czyli policja w UK potrafi zrobic porządek gdy trzeba Jak widzisz dużo zależy od ciebie (wcale ci tego nie zazdroszczę)
ggorek
 
Posty: 2519
Rejestracja: 08 Mar 2008, 19:01
Miejscowość: Opole

Postprzez anagram » 04 Cze 2011, 16:20

Hazardzista z wozu , babie lżej ! Przysłowia sa mądrością narodów i ratunkiem dla współuzależnionych... Spokojnej ciąży , gdy " chory " już nie ciąży. To optymalne rozwiązanie...
NOLI ME TANGERE...Z JEDNYM , JEDYNYM WYJĄTKIEM ...
anagram
 
Posty: 3019
Rejestracja: 21 Lis 2008, 13:04

Postprzez malinowa » 04 Cze 2011, 17:26

Dziekuje Wam,
dzis mam naprawde dobry dzien,od dawna pierwszy bez duzego stresu :) Dzieci pojechaly zobaczyc sie z tata,zabral je jego brat,ja mam troche odpoczynku. Jak wroca to sie okaze czy bedzie sie mscil,musi mi podpisac papier dla wynajmujacego i oddac paszport starszej corki. Byl tu wczoraj pod moja nieobecnosc,ponoc z policja po podstawowe rzeczy.Musze to sprawdzic. Teraz juz wiem,ze nie moge z niczym ryzykowac,zycie dalo mi w d.

Ps.Ani mi sie sni go tu zapraszac :) Kula od nogi potoczyla sie daaaalekoooo :)
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości