Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Moderator: kaśka

Kolejna zona prosi o wsparcie :(

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 19:26

Na wstepie dziekuje za przyjecie na forum i brak polskich znakow. Od paru tygodni czytam forum co dzien i probuje wszystko sobie ulozyc w glowie,znalezc odpowiedzi. Ale od poczatku...Mam 27 lat,moj maz 35,od 8 mieszkamy w UK,mamy dwie corki,jestem obecnie prawie na polmetku czwartej ciazy. Trzecia poronilam w lutym tego roku...Wszystkie dzieci planowane,chciane,i to miedzy innymi rzecz,ktorej sama sobie nie moge sie nadziwic,ale wychodzi z tego,co tu przeczytalam,ze jestem wspoluzalezniona,i to dosc powaznie...

Jestesmy z mezem razem 7 lat,poznalismy sie tutaj.Mamy slub cywilny(wrzesien 2007) poniewaz maz jest po rozwodzie,probowalam (ja!) sklonic go do uniewaznienia tamtego slubu (niby mial podstawy),co zaczal ale od 2006 roku sie to ciagnie i zero zapalu z jego strony...Moj post bedzie chaotyczny,mam malo czasu na napisanie go,a wrazenie jakby zaraz mial nastapic koniec swiata...O pierwszym graniu meza dowiedzialam sie z wyciagow bankowych na wspolnym koncie,w 2006 r latem przegral ponad 1000 funtow na internetowych gierkach. Wpadlam w szal,byly rozmowy,kajanie sie,obietnice,tesciowa wmieszana w sprawe,no ale...ALE male dziecko,on ciezko pracuje,ja siedze w domu na macierzynskim,masa usprawiedliwien i wybaczylam. Pozniej nie pamietam szczegolowo bo w sumie nie sprawdzalam go,raz na jakis czas np przy wyjezdzie do PL ,gdy plynelismy promem do Francji to gral na maszynach za 'symboliczne kwoty'.Byly o to klotnie,bylo obrazanie sie,ale do mnie nie docieralo w ogole zjawisko hazardu.Nigdy nie znalam nikogo z jakimkolwiek uzaleznieniem procz palaczy,a ze sama popalalam nie bedac w ciazy i nie karmiac juz piersia,to tez sie go nie czepialam,choc ja popalalam,a on potrafi 2 i pol paczki dziennie wypalic... W 2007 zdecydowalam sie na drugie dziecko. Pomijam to,ze poza problemem hazardu jest jeszcze masa rzeczy,ktore wplynely na nasz zwiazek negatywnie,jego zazdrosc,obrazanie mnie,wymysly,chora wyobraznia,Boze,cala masa rzeczy,na ktore slepa bylam,az sie sobie dziwie,ze tak bardzo.Szok.Ale ok,urodzila sie mlodsza i na nowo problemy,ze ona nie jego,bo go nie lubi (!) ,a klon tatusia od malego to raz,dwa ze nigdy meza nie zdradzilam ani nie mialam zamiaru...W 2009 ponownie sprawdzilam wyciagi,znow bylo granie,ale znow (nie bede moze wchodzic w szczegoly dlaczego) olalam temat. Nie wiem dlaczego bylam slepa :( W marcu 2010 mialam dosc,zlozylam pozew o rozwod w PL,bez orzekania o winie...ALe z placzem i wyrzutem sumienia. Nie bylam jakos przekonana. Wrocilam z urlopu od rodzicow do UK,on w miedzy czasie sie wyprowadzil do ex szwagra,ale przychodzil co dzien do dzieci i tak jakos zaczely sie rozmowy,dlugie i niby szczere,a wiecie co jest najlepsze,ze nie bylo w nich nic o hazardzie! Ja w ogole nie zdawalam sobie sprawy,ze on ma problem! Mielismy i mamy ogromne problemy finansowe,ale ciagle tlumaczylam to tym,ze on jest jednoosobowa firma,wiec nie ma stalej pensji,ze ktos mu nie wplacic,ze to tamto,wiec sama poszlam do pracy,zeby sytuacje poprawic.Na nic sie to zdalo.Rachunki nie poplacone od wielu m-cy,musialam ja(bo on ma zbyt zla historie kredytowa) wziac debet na 3 tys funtow,bo (i teraz sama nie wierze,ze to napisze) on kupil na aukcji auto,za ktore wplacil 300f depozyty a reszte mial 'zalatwic' obiecujac,ze od razu sprzeda drozej i zarobimy na tym na nasze dlugi! Oczywiscie nie skombinowal i z mina cierpietnika zglosil sie do pomoc do mnie-glupiej,naiwnej ofiary losu.Nawet nie wiecie,jak ja gardze teraz soba. Wczesniej,powinnam dodac,chcielismy we dwoje bez dzieci na wakacje pojechac,on mial miec zwrot podatku,spora sumke,ale trzeba bylo czekac na nia,wiec zeby pojechac znow ja wzielam kredyt 2,5tys funtow,wszystko na moje nazwisko. Obie rzeczy do dzis niesplacone,bo moja pensja jest kiepsaka,pokrywa zaledwie,a moze teraz i az czynsz za dom,ktory wynajmujemy. Maz mial na przestrzeni lat wiele pracodawcow,z kazdym byly problemy z wyplatami,z terminami...Wg meza sami oszusci... Przechodzac do sedna,chcialam miec liczna rodzine,po tym jak zaniechalam rozwodu,i pracujac na porodowce w szpitalu,zachcialo mi sie trzeciego dziecka,niestety poronilam.Ale bylam w dolku i mialam zielone swiatlo na szybka probe i udalo sie od razu. To byl poczatek marca jak testy wyszly pozytywne i...jak odkrylam,ze maz gral na jesien i przewalil 1500 funtow,gdy zakonczyl prace i zostal bezrobotny,a mi wciskal kit,ze ktos mu nie wyplacil.Chcialam odejsc,cala jego rodzina mowila,zebym dala mu ostatnia szanse. On obiecal,i mam to na pismie,ze nie bedzie juz gral,ze jest glupi,ze mu wstyd,ze zaluje.Dalam szanse.Nie pracowal prze 5 m-cy,nie mogl ponoc pracy znalezc.No to mu pod koniec marca znalazlam. Okazalo sie,ze to praca gdzie sam musi wylozyc kase na materialy etc a firma pozniej oddaje plus robocizna,wiec byl zaniepokojony bo oczywiscie kasy nie mial zadnej,co dzien telefony 'kochanie przelej mi 50,przelej mi stowke,' itd Grozil,ze jak nie przeleje to on sie zwalnia bo to bez sensu.A ja naiwnie wierzylam,ze te pieniadze wroca,no w koncu on 35 lat i wie jakie mamy dlugi! No i 3 dziecko w drodze. Musialam isc na l4 z powodu kregoslupa.Cos mnie podkusilo,weszlam mu na kompa,zalogowalam sie i jakby mnie w pysk strzelil. Gral pod koniec kwietnia,za moje pieniadze. I wtedy OTWORZYLAM oczy, jak na filmie zobaczylam te wszystkie pozyczki,od mojego taty (przelew na nasze wspolne konto w trudnych sytuacjach teraz kwota siega kolo 12 tys funtow),nie splacone karty,kredyt na laptopa,masa monitow za media itd, komornika mielismy i trzeba bylo kombinowac 2 razy grube pienadze natychmiastowo. Nie zdajecie sobie sprawy,co jest najgorsze. WSZYTSKO jest moja wina,mimo ze ja kazalalm mus ie wyprowadzic na poczatku maja,kiedy to odkrylam,to on CHCE sie sam wyprowadzic bo ma mnie dosyc!Bo jestem cyt(podla klamliwa suk* ,dziwk* bo w PL sie pewnie puszczalam jak wychodzilam ze znajomymi na spotkania klasowe(!),wredna,chamska,podla,manipulatorka,kretaczka,klamca,idiotka,malo atrakcyjna kreatura itp itd) A jeszcze niedawno bylam najpiekniejsza,najlepsza,najkochansza,najseksowniejsza,najbardziej pomocna...Masa,masa jeszcze innych rzeczy do napisania,mowie Wam,tego nie da sie opisac w skrocie,moglabym tak do rana. Ale on zaraz wroci z kolejnej nowej pracy (bo tamta rzucil poniewaz mu nie wyplacali jak powinni i kiedy powinni),zaczal nowa i ta jak zwykle 'jest super' i on sobie w koncu normalnie zycie ulozy bez pasozyta jakim ja bylam,bo on 'mnie utrzymywal 6 lat'!!! W glowie mi sie to nie miesci. Ja tego czlowieka w ogole nie znam,nigdy go nie znalam chyba tak naprawde...Plakac mi sie chce nad sama soba. Tyle ludzi naokolo mi mowilo,zebym dala sobie z nim spokoj. Czekam od 3 tyg zeby sie wyniosl.Nie ma kasy na to,ani nie ma gdzie teraz,pomomo ze ma 3 rodzenstwa w tym samym miescie. Nie daje mi prawie zadnej kasy.Pisze prawie bo przez m-c dal mi 350 f,a ja za tydzien przedszkola place 130... Za mieszkanie na m-c 750...Nie moge go wywalic,jestesmy oboje na umowie.Musi dobrowolnie i bardzo chce. Najwazniejsze,ja jestem wg niego chora psychicznie i to ja mam sie leczyc,on nie ma zadnego problemu z hazardem,gral ot atk sobie. Nie wspomnialam,ze co dzien gra na lotto,gra tez za gotowke na obstawianiu pilki noznej itp,mam paragony z jego kieszeni,mam tez wyciagi i sporo innych rzeczy-dowodow. Nie wiem,od czego zaczac,nie mam tu nikogo procz 2 kolezanek na tel. Do PL najwczesniej pod koniec lipca,szkola sie wtedy konczy w UK u corki, a pozniej to lipa bo w listopadzie rodze...Potrzebuje jakiegokolwiek wsparcia,porady,jakie kroki powziac,wszystko przeczytam i w ogole dziekuje,jesli ktos teraz to przeczytal...Bede sie odzywac...Pozdrawiam serdecznie-malinowa Ps.wiem,ze to wszystko bardzo chaotyczne,jesli czegos zabraklo to pytajcie,ja tez pozniej dopisze jak bede mogla.
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez walan » 01 Cze 2011, 20:19

albo natychmiast zjezdzaj do Pl do rodziny do znajomych, albo poczekaj do konca lipca az corka skonczy szkole (choc uwazam,ze im szybciej wyjedziesz tym lepiej dla Ciebie) i nie wracaj do Angli (bo do kogo i po co), nie bierz kredytow na jego granie. Wroc do Polski i zajmij sie sobą, zajmij sie spokojna ciaza i reszta dzieciakow. Jak czytasz forum to wiesz,ze to co maz mowi, to jedna wielka sciema. Jak tak dalej bedziecie zyli to psychicznie, fizyczniei wogle sie wykonczysz. Wracaj i buduj swoje zycie na nowo. Powodzenia
w życiu chcę nie tylko kilku pięknych chwil
walan
 
Posty: 206
Rejestracja: 15 Kwi 2011, 21:28
Miejscowość: Polska

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 21:16

Dzieki za odp,niestety,takie wyjscie odpada.
To jest dom moich dzieci,tu sie urodzily,maja przyjaciol.szkole,przedszkole,ja mam tu prace,chce rodzic w UK,w PL nie mam zadnych perspektyw.Wyjechalam zaraz po maturze,nie zrobilam zadnego uniwerku,bo zalozylam rodzine.Zaczelam juz tu szkole ale mnie tak zgnebil,ze rzucilam.Twierdzil,ze ja stane sie kims,zaczne lepiej zarabiac i go rzuce...A ja naprawde go kochalam,ale taka slepa miloscia,glupia i naiwna,szkoda slow. W PL mam rodzicow,ktorzy mnie wspieraja ale nie wroce do nich na garnuszek z trojka dzieci.Nie mam szans utrzymac sie w PL,tutaj chociaz panstwo dba o samotna matke na tyle,ze bede w stanie normalnie zyc,tylko tymi dlugami sie martwie...Zapomnialam dodac,ze auto,ktore ja zaplacilam jest jego i on uwaza,ze mi oddal bo cos tam mi przelal.Niestety nie pokrylo to tego debetu tylko poszlo na rachunki na zycie,wiec mam to dalej niesplacone.Do tego moj tata wylozyl na instalacje gazowa pod warunkiem ,ze to bedzie takze moje auto do rodzinnego uzytku i rodzinnych podrozy,co sie okazuje-teraz moj szanowny malzonek sie wozi a oddac-owszem ale kiedy bedzie go stac. Generalnie jak mial wiecej kasy to kupowal auta,ma 2 w PL niesprzedane.sprzety tv i grajace,no i oczywiscie gral,ale tak to robil,ze sie nie kapnelam,w nocy 3,4 nad ranem jak spalam,albo jak mnie w domu nie bylo w dzien,a on mial wolne lub nie pracowal...Do tego kurnik,wiadoma sprawa,no i planszowki typu civka czy WoW to namietnie,cale noce potrafi.Jest uzalezniony tez od red bulli,co dzien musi byc. To jest jakas masakra,jak zaczelam mu trzepac kieszenie to sie przerazilam ile on na swoje 'uzywki' dziennie wydaje a ja musze pozyczac na oplaty zeby tu przezyc...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 21:22

A propos aut,ja mam swoje i jedno z tych w PL tez jest na moje nazwisko,czy to faktycznie moje auta czy wszystko idzie na pol,bo jestesmy malzenstwem,nie mamy rozdzielnosci.Jak wyglada kwestia jego zadluzen w bankach na kontach z jego tylko nazwiskiem?Czy ja za nie tez odpowiadam,to sa przewaznie kary kilkaset funtow za przekroczenie debetu,jedno z takich kont mamy wspolne,ale powiedzialam,ze ma sie pocalowac i nie zaplace nic,bo nie uzywam tego konta i mial mnie dawno z niego wykluczyc. Poza tym masa niezaplaconych rachunkow,na moje,jego,lub wspolne nazwisko ale ten sam adres zawsze.Czy jest szansa,ze sadowo podzieli sie je na pol czy on moze sie wypiac i ja musze to placic bo tu dalej bede mieszakc jak on sie wyniesie? Kurcze,mam tyle pytan...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez Agnieszka1234 » 01 Cze 2011, 21:35

Witaj malinowa
Jeśli czytasz forum to zapewne wiesz już, że jako żona hazardzisty powinnaś zabezpieczyć siebie i dzieci finansowo. Jak najszybciej załóż mu sprawę o alimenty oraz rozdzielność majątkową najlepiej z datą wsteczną.
Zachęcam również abyś poszukała pomocy dla siebie, zorientuj się gdzie w Twojej okolicy jest ośrodek leczenia uzależnień a potem umów się na rozmowę ze specjalista. Mi takie rozmowy bardzo pomagają. Nie daj sobie wmówić że choroba Twego męża jest z Twojej winy.
Stosuj list hazardzisty http://www.hazardzisci.org/index.php?op ... &Itemid=56
Dbaj o siebie, Twoje dzieci potrzebują silnej mamy :smile: .

Pozdrawiam serdecznie.
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Postprzez nika » 01 Cze 2011, 22:01

Cześć Malinowa,

uważam, że w pierwszej kolejności powinnaś zgłosić się do prawnika - w Pl jest bezpłatny przy każdym mopsie. Dowiedz się jakie masz mozliwości przeprowadzenia rodzielności, jakie prawo Was obowiązuje no i poszukaj grupy Gam-anon - one powinny wiedziec jak przeprowadzać takie rzeczy. W Polsce można przeprowadzić rozdzielność z datą wsteczną, która mogłaby Cię uchronić przed płaceniem długów, o których jeszcze nie wiesz. W tej sytuacji najważniejsze jest zabezpieczenie prawne. Możesz poszukać na forum Polek będących w UK - możecie wzajmnie się wspierać.

Tyle na początek,
nika
Awatar użytkownika
nika
 
Posty: 2014
Rejestracja: 14 Lis 2007, 19:47
Miejscowość: Kraków

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 22:01

Dzieki,list czytam co dzien,ale szczerze mowiac jest on wg dla tych zon,co chca zyc dalej z mezem,ja podjelam decyzje,ze to koniec raz na zawsze. Owszem,podczas tych paru tyg gdy ciagle mieszkamy to on umie byc mily,nawet robi mi sie zal,ze tak wyszlo,ale prawde mowiac wracam wowczas myslami do tych chwil,gdy wyzywal mojego tate,czlowieka ktory tyle mu pomogl od skur* i ch* a moja mame od chorych psychicznie. To sa ludzie wielkiego autorytetu,majacy szacunek wielu osob, uczciwi i pracowici a przede wszystkim kochajacy ludzie,to mnie boli najbardziej,ze on bez mrugniecia okiem wyzywa moich rodzicow tylko dlatgeo,ze stoja po mojej stronie i chca mi pomoc. Juz sie orientowalam i nie ma takiej sepcjalistycznej placowki tutaj na miejscu,nie jestem w stanie jezdzic do Londynu,raz ze za droga impreza,dwa nie mam opieki na dzieci w tym czasie. Bylam juz na rozmowach u paru osob,ale tylko wysluchali,pokiwali glowami ze wspolczuciem i do widzenia.Ja sama nie zdawalam sobie sprawy,ze wpadlam w sidla,w szpony wspoluzaleznienia,ze przepraszalam za niego,tlumaczylam go,pozyczalam (i to nie na granie tylko na rachunnki itd),on mial ze mna dobrze,a teraz jestem ta najgorsza,co siedzi w domu i nic nie robi...Serce mi peka szczegolnie wieczorem,gdy poloze dzieci,ide do lazienki,patrze w lutro,brzuch rosnie...Tak bardzo chcialam syna (jeszcze nie wiem,co bedzie),a teraz nie umiem sie ta ciaza cieszyc :(
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez Sowa » 01 Cze 2011, 22:06

Malinowa,
niewiele doradzę, ale sama jestem hazardzistką i pamiętam jak kłamalam i manipulowałam w czasie gry. Nie wierzyłabym w ani jedno słowo czy obietnicę Twojego męża. Prawdopodobnie Twoja wiedza na temat jego długów to wierzchołek góry. Szukaj dziewczyno pomocy dla siebie, prawnej i psychologicznej. Zbieraj dowody, szukaj świadków, że on gra. Z tego co piszesz, przewiduję nadchodzącą wojnę. On już nie przebiera w środkach, a jak zostanie postawiony pod murem, to prawdopodobnie znikną ostatnie hamulce. Nie będzie łatwo, ale warto. Dla siebie, dla dzieci, a czy jemu to coś pomoże, wie tylko on sam.
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4293
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 22:10

Dzieki Nika,
o rozdzielnosci czytalam,ale troche nie lapie,co mi ona da.Maz na 100% nie ma zadnych pozyczek czy kredytow,wiem jaka ma historie kredytowa,nawet telefonu na abonament na siebie nie moze miec w tym kraju. Nie chca mu teraz w banku dac debetu,ma nowe konto,filtrowalam korespondencje. Nie wiem,co ona mi da,bo zakladam,ze to wlasnie przed tego typu rzeczami ma chronic,a my te dlugi co mamy to sa glownie za media,no i jego bankowe popisy,o ktorych pisalam.Jakies mandaty etc,telefony,przedszkole,no i najwiekszy dlug u mojego taty,ktory maz podpisal,ze splaci,umowa byla miedzy nimi na pismie,ale maz mowi,ze to pieniadze na nas dwoje wiec po pol do placenia...On do tego od ponad 1,5 roku nie placi w ogole alimentow na pierwszego syna z tamtego malzenstwa...Mial wszystko zasadzone,ja sama nawet sewgo czasu przelewalam,ale nie bylo kasy to sie skonczylo i placenie. On czuje sie bezpieczny,nikt go za nic nie scignal jeszcze. Powinnam byla napisac,ze nagrywam jak mnie wyzywa,jak mnie gnebi psychicznie,4x z lapami stratowal do mnie,popychal mnie,a jestem w ciazy ale wiem jak to tu wyglada z policja,pouczyliby go i wypuscili...Znam taki przypadek osobiscie.Smsy potrafi mi pisac po 40dziennie,no ale nie moge nr zmienic bo mamy dzieci wspolnie i wladze ma taka jak ja nad nimi...Szukalam forum w UK ale nie znalazlam,moze sa tu jacys ludzie z UK,ktorzy pomoga?Ps.Prawnika mam,ale dopiero zobacze go pod koniec lipca...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez Sowa » 01 Cze 2011, 22:16

malinowa napisał(a):a teraz nie umiem sie ta ciaza cieszyc :(

Jedno jest pewne: narodzin dziecka nigdy się nie żałuje.
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4293
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 22:19

Wiem,ze duzo osob mysli,co ja tu jeszcze robie,ale prosze zrozumcie,ja tu mam caly swoj dobytek,8lat mojego zycia tutaj,wynajmuje duzy dom i mam w nim praktycznie wszystkie swoje rzeczy,Ja tego czlowieka ubieralam,zalatwialam meble,2 razy sie przeprowadzalismy kiedy bylam w 8 m-cach ciaz z corkami,ja bylam facetem w tym zwiazku,wszystkie telefony,pisma,tlumaczenia,urzedy na mojej glowie,klne pod nosem jak szewc kiedy o tym mysle,jaka slepa bylam.No ale nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem,jestem dosc silna osoba,tylko nie wiem,jak sie do tego wszystkiego zabrac. Raczej nie spodziewalam sie takiego rozwoju wydarzen,tym bardziej decydujac sie na 3 dziecko,zostalam wyrolowana,a teraz slysze ze to ja jego wykorzystywalam,ze jestem najgorszym,co mu sie przytrafilo,ze przeze mnie mial 7 lat nieszczesc we wszystkim,czego sie nie dotknal. Mam ochote gryzc i walic glowa w mur,jak slysze te bzdury,ktore on pod moim adresem kieruje. Urodzilam temu czlowiekowi 2 dzieci w bolach a on mi mowi,ze jestem smieciem i nawet lzy by nie uronil,jakby cos mi sie stalo...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez Sowa » 01 Cze 2011, 22:24

malinowa napisał(a):a teraz slysze ze to ja jego wykorzystywalam,ze jestem najgorszym,co mu sie przytrafilo,ze przeze mnie mial 7 lat nieszczesc we wszystkim,czego sie nie dotknal. Mam ochote gryzc i walic glowa w mur,jak slysze te bzdury,ktore on pod moim adresem kieruje. Urodzilam temu czlowiekowi 2 dzieci w bolach a on mi mowi,ze jestem smieciem i nawet lzy by nie uronil,jakby cos mi sie stalo...

Malinowa! Nie słuchaj! Spróbuj się odciąć, za wszelką cenę. Duży dom tak? no to są w nim chyba pokoje zamykane na klucz?
Dlaczego nie zgłaszasz przemocy na policję? przecież takie zgłoszenie jest zapisywane i może być dowodem przy rozwodzie. On się czuje bezkarny, bo mu na to pozwalasz. Nie pozwól się krzywdzić.
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4293
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Postprzez malinowa » 01 Cze 2011, 22:35

Tylko w jaki sposob ja im to udowodnie,ze on CHCIALBY ale mnie nie uderzyl? wiem,ze czasem trudno mu zapanowac bo mu mowie,ze jak bedzie do mnie skakal to dzieci nie bedzie widzial bo wyjade,i wtedy go ponosi. Drzwi na klucz nie mam zadnych,bylismy normalna rodzina,poza tym to nie jest moj dom w sesnie wlasnosci tylko nasz wspolnie wynajmowany. Teraz maja umowe zmienic tylko na mnie jak on sie sam dobrowolnie wyniesie. Wieczorami ide do siebie na gore a on i tak potrafi przyjsc i mnie gnebic,konczy sie albo awantura bo kaze mu wyjsc a on mnie zlewa,albo jego chamskim monologiem bo sie nie odzywam. Ciezko to zniesc na dluzsza mete,szczegolnie gdy patrze na niego i wiem,ze byly tez miedzy nami dobre chwile i czasy,a tu taki klops,jednak od milosci do nienawisci jeden krok...
malinowa
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 Cze 2011, 09:57
Miejscowość: UK

Postprzez nika » 01 Cze 2011, 22:39

Zgłaszać na policję nalezy i to zawsze, nie ważne czy reagują czy nie - chodzi o to aby ponosił konsekwencje tego co wyprawia. A jesli nie reagują, to zapytać o nr służbowy, imię i nazwisko policjanta i zgłosić brak reakcji w placówce, której podlega. Rozdzielność, bo Ty najprawdopodobniej nie wiesz o jego długach wszystkiego. Przynajmniej 99% z nas tak ma.

Nie słuchaj jak ktoś Ci gada żebyś wróciła. To Twoje zycie i Twoje wybory. Poszukaj rozwiązań tam, na miejscu. Ważne abyś działała i nie dała się zmanipulować.
Awatar użytkownika
nika
 
Posty: 2014
Rejestracja: 14 Lis 2007, 19:47
Miejscowość: Kraków

Postprzez Sowa » 01 Cze 2011, 22:48

malinowa napisał(a):jak on sie sam dobrowolnie wyniesie.

a jak się nie wyniesie?
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4293
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Następna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron