Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Moderator: kaśka

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez markoz » 17 Wrz 2012, 04:55

Starszy_Brat napisał(a):ale to oni przerzucają odpowiedzialność na mnie ....

Zastawiasz się rodzicami ? przecież jesteś dorosły i sam podejmujesz decyzję czy przedłużać destrukcję brata. Pożyczanie lub dawanie pieniędzy hazardziście który gra to ponoszenie za niego konsekwencji. W żaden sposób nie chroń hazardzisty. Żeby chciał się leczyć, musi doświadczyć negatywnych konsekwencji choroby.Wszystkie podawane przez niego powody uzależnienia to wyraz samooszukiwania( uzależnionego myślenia). Nie wierz w jego obietnice. On ich nie dotrzyma. Nasza koleżanka z forum napisała :"wierzę a raczej chcę w to wierzyć, że ty chcesz się zmienić, ale nie będę ci w tym pomagać. To twoje życie i twoje zadanie, ja będę się temu życzliwie przyglądać. Może w jakimś momencie w przyszłości uwierzę a raczej znowu zaufam, ale nie mogę ci tego obiecać ...To zupełnie nowe doświadczenie dla nas obojga i wystarczająco trudno jest mi udźwignąć moje problemy, żeby jeszcze obarczać się twoimi. Więc zajmijmy się każdy swoim podwórkiem i zobaczymy, co z tego wyjdzie". To jest pomaganie a nie szkodzenie w imię miłości.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5233
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez zbysob » 17 Wrz 2012, 21:25

Witaj Starszy Bracie . Juz w zasadzie napisano ale chyba jednak nie dotarlo. W tej kwestii nie jestes starszym bratem. Zacznij dbac o siebie - przy okazji pomozesz bratu. Problem jest w tym ze niestety nie kazdemu da sie pomoc. Sa ludzie do ktorych nikt nie jest w stanie dotrzec i to tez trzeba sobie uswiadomic. Nie jestes niezniszczalny ani wszechmocny masz swoje zadanie na tym lez padole i tym sie zajmij. Brat jak zechce to bedzie wiedzial gdzie szukac. A dawanie forsy w jakiejkolwiek formie hazadziscie to pomoc w graniu. Gdybym ja dostal to gralbym do dzis (o ile bym przezyl)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12304
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez zbysob » 17 Wrz 2012, 21:29

Starszy_Brat napisał(a): Mam nadzieję, że nie będzie tak źle ...


to pisales w lutym 2011 - i jak jest ?(pytanie retoryczne)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12304
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Re: Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez Starszy_Brat » 18 Wrz 2012, 12:55

Jestem dorosly i ja bym tych pieniedzy mu nie przelal. Jak pisalem wczesniej, matka bardzo mnie prosila z placzem, abym to zrobil dla nie, ze to ostatni raz. Ona (bo ojciec nie partycypuje, on nie podejmuje zadnych decyzji tylko sie denerwuje) ma nawet mi za zle (czuje to) jakie jest moje podejscie (zgodnie z zalecaniami psychologow,Waszymi), tzn. ze nie chce bratu pomoc. Nawet chce od niego fax z oswiadczeniem od goscia ktory mial rzekomo te kase dostac). Ja takie akcje przerabialem w zeszlym roku i juz w to nie wierze. Mysle ze to teraz mama jest ajbardziej wspoluzalezniona....
Plus i minus to jedyne co widzę,
Plus i minus to jedyne co słyszę,
Plus i minus to jedyne czym żyje,
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem !

Magik
Starszy_Brat
 
Posty: 14
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:27

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez Starszy_Brat » 18 Wrz 2012, 12:59

Brat jest w innym miescie. Wciaz gra. Poza tym dochodzi aspekt alkoholu. Awantury, demolki. Tak podobno stracil prace nad morzem. Wciaz nie ma pracy, jakies dorywcze. Mysle ze czas na jakis osrodek zamkniety lub polzamkniety. Oczywiscie przedstawimy mu wykaz i niech dziala
Plus i minus to jedyne co widzę,
Plus i minus to jedyne co słyszę,
Plus i minus to jedyne czym żyje,
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem !

Magik
Starszy_Brat
 
Posty: 14
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:27

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez człowiek1000 » 18 Wrz 2012, 19:48

Starszy_Brat napisał(a):Mysle ze to teraz mama jest ajbardziej wspoluzalezniona....

Terapeutka przekazał mi, że współuzależnienie fachowo jest tylko u partnerów ( małżeństwa też), a nie np. u rodziny.
człowiek1000
 
Posty: 3943
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez zbysob » 18 Wrz 2012, 21:14

a jakby cie poprosila z placzem zebys mu kupil skrzynke wodki tez bys kupil?
psu w dupe szmal bo nie o to chodzi ale jesli masz swiadomosc ze szkodzisz to po co to robisz - nie potrafisz mamie odmowic wiedzac jakie sa konsekwencje Twoich dzialan?
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12304
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez NATALIA45 » 19 Wrz 2012, 12:32

Starszy_Brat napisał(a): Wywalilo mi nadciśnienie, dostałem schizy ze mam raka, potem ze mam SM. Depresja, bóle brzucha, zawroty głowy, tysiące badań (bez sensu). W

Starszy_Brat napisał(a):Obudzilem sie znowu jako wspoluzalezniony brat hazardzisty, zwymiotowalem.

Starszy_Brat napisał(a): Nakrzyczalem z byle powodu na dziecko, potem poklocilem sie z żona, która od początku odradzala mi ten ruch.

A mnie przeraża wszystko to co czytam. Człowieku już ponad rok "pomagasz " bratu, a Twój brat co robi? Ale Ty nie pomagasz, Ty pomagasz mu grać i nie zwalaj winy na mamę, bo ona nie wie lub nie chce wiedzieć jak dobrze pomóc twojemu bratu.Zobacz co robi to "pomaganie " Tobie i Twojej rodzinie? Jak myślisz ile Twoja zona to wszystko wytrzyma? Brat bratem, mama mamą ale Ty założyłeś własną rodzinę i Ty jako mąż i ojciec powinieneś zapewnić rodzinie, spokój i poczucie bezpieczeństwa. A co Twoja rodzina dostaje? kłótnie, krzyki do niewinnego dziecka i widok Tatusia, który jest kłębkiem nerwów.Chcesz pomagać na siłę osobie, która nie chce tej pomocy, no chyba, że finansowej na granie a sam już potrzebujesz pomocy.Czy mama lub brat Ci pomogą jak Twoja żona powie DOŚĆ i odejdzie od Ciebie z dzieckiem? Odpowiedz sobie na pytanie co jest dla Ciebie ważniejsze rodzina czy brat? czy brat jest wart tego co sie z Toba dzieje i rozwalenia Twojej rodziny? Może warto samemu poprosić specjalistę o pomoc?
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez Agnieszka1234 » 19 Wrz 2012, 21:25

Starszy_Brat napisał(a):a nie chciałem dawać. Ale matka do mnie z płaczem że to ostatni raz. :x

taaa, aż do następnego...
NATALIA45 napisał(a):Człowieku już ponad rok "pomagasz " bratu, a Twój brat co robi?

A brat ochoczo korzysta z tej pomocy. I będzie korzystał, dopóki będzie wiedział że może.
Ale to przecież Twoje życie Starszy Bracie, więc jakby nie patrzeć wybór należy do Ciebie.
Pozdrawiam
Agnieszka1234
 
Posty: 3144
Rejestracja: 19 Lut 2011, 12:38

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez marta79 » 20 Wrz 2012, 07:55

Zasłaniasz się mamą jak małe dziecko...jak mama chce "pomagać" synowi to niech "pomaga" a Ty do tego ręki nie przykładaj...bedziesz wtedy miał czyste sumienie...bo jak ta "pomoc" zakończy się tragedią to nie będziesz mógł wtedy zrzucić odpowiedzialności na mamę tylko sam będziesz się czuł jak zbity pies...
"Ze wszystkich części ciała najbardziej trzeba czuwać nad palcem wskazującym..." Josif Brodski
Awatar użytkownika
marta79
 
Posty: 1040
Rejestracja: 26 Lis 2010, 12:12
Miejscowość: łódzkie

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez Starszy_Brat » 20 Wrz 2012, 20:30

Dzięki za "objechanie" mnie :P
Po pierwsze, jestem już spokojny. To co pisałem ponad rok temu już mnie nie dotyczy. Biorę to na chłodno. Brat jest dorosły, ja mam rodzine. Co mogłem, zrobiłem. Dla mnie brat jest ważny, ale nic nie poradzę,z e nie chce sobie pomoc... To była jakaś lekcja dla mnie, choć bardzo nieciekawa.
Po drugie, nie zasłaniam się mamą. Jeśli chodzi o ostatnia sprawę spłaty niby długu i niebezpieczeństwa z tym związanego, ja byłem jedyna osoba która może dokonać tego przelewu. Gdyby matka miała pieniądze, zapewne bym powiedział, ze jestem przeciwny i ja nie przeleje. Mam już trochę wiedzy i w 90% wiem ze to ściema. W sytuacji, kiedy matka płacze, ze się boi o brata, ze go zabija, oraz przeczucie ze mnie wyklną z ojcem za conajmniej obicie mordy, ten nacisk spowodował, ze przelalem. Wiem, ze macie większe doświadczenie i dużo gorsze przejścia, ja nie mam zielonego światła od rodziców. Oni chcą mu np. spłacać komornika ... Nie czytają, nie rozmawiają z psychologami. Chcą mieć "czyste" sumienie jakby coś się stało. Ja się już z tego wyleczylem
Plus i minus to jedyne co widzę,
Plus i minus to jedyne co słyszę,
Plus i minus to jedyne czym żyje,
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem !

Magik
Starszy_Brat
 
Posty: 14
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:27

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez Starszy_Brat » 20 Wrz 2012, 20:36

Marto79 - po co żonglować i przerzucac odpowiedzialność? Jaki to ma sens? Chyba chodzi o pomoc,czyż nie? Gdybym nie "pożyczył" bratu tej kasy i coś by mu się stało, rodzice by mnie wykleli na wieki, bo oni nie rozumieją tematu
Plus i minus to jedyne co widzę,
Plus i minus to jedyne co słyszę,
Plus i minus to jedyne czym żyje,
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem !

Magik
Starszy_Brat
 
Posty: 14
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:27

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez marta79 » 20 Wrz 2012, 20:59

Nadal zasłaniasz się rodzicami a w dodatku boisz się, że kiedyś mogą Cię jak to określiłeś "wykląć" za że nie zrobiłeś tego o co Cię prosili...tylko, że różnica między Tobą a rodzicami jest taka, że Ty masz świadomość problemu, wiesz co dzieje się z Twoim bratem, wiesz że mu nie pomagasz a szkodzisz a mimo tego robisz to nadal...robisz to z pełną świadomością ulegając wpływom rodziców, którzy nie mają bladego pojęcia o mechanizmach choroby...może lepiej byłoby odmówić stanowczo rodzicom i w ten sposób pomóc im przejrzeć na oczy, a nie pogłębiać iluzję i dawać im namiastkę spokoju, który za każdym razem będzie trwał coraz krócej...a Ty jak widzę boisz się o własną skórę:
Starszy_Brat napisał(a):rodzice by mnie wykleli na wieki
"Ze wszystkich części ciała najbardziej trzeba czuwać nad palcem wskazującym..." Josif Brodski
Awatar użytkownika
marta79
 
Posty: 1040
Rejestracja: 26 Lis 2010, 12:12
Miejscowość: łódzkie

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez Marek z 3miasta » 20 Wrz 2012, 21:01

Starszy Bracie, co z mitingiem AH?
Poszedłeś sam? Powiedziałeś rodzicom aby poszli z Tobą na otwarty Anonimowych Hazardzistów?

Koleżanki i koledzy mogą Tobie namiętnie i długo pisać a i tak nie zadziała to tak jak bezpośrednie wysłuchanie hazardzisty. Na otwartym mitingu AH jest możliwość. Skorzystaj z tego, nie odbieraj tego też to rodzicom, idźcie tam!
Zetknąłem się z przynajmniej dwoma sytuacjami, w których hazardzista zrujnował całą rodzinę, gdyż "pomagali" zmanipulowani przez niego. Pomagali na takich warunkach, jakie stawiał hazardzista. Po co Wam takie doświadczenie?
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4779
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

Jak i czy kontrolować finanse osoby uzależnionej

Postprzez zbysob » 20 Wrz 2012, 23:03

a mnie juz sie zwyczajnie nie chce :(
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12304
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości