..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Moderator: kaśka

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 14 Lis 2019, 22:29

z czystego ludzkiego podejscia chciała bym pojechać to z 400km odemnie wiem ze nie odmówi .. gdy bym go o to zapytała ale czy ja dam rade i wytrwam jako koleżanka czy sie nie rozkleje on tam mógł zginąć po tym tirem
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Sowa » 15 Lis 2019, 20:20

KingaKatarzyna, ale po co masz jechać? on opiekę ma i chęci zobaczenia Ciebie nie wykazuje, więc po co?
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4305
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 15 Lis 2019, 22:30

Tak Sówko też do tego wniosku doszłam..że nie ma sensu już
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 15 Lis 2019, 22:39

czas zapomnieć..szkoda mi tylko tych lat..żyjąc głupią nadzieją ze to mogło się zmienić :cry:
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Aneta85 » 16 Lis 2019, 13:19

Napisałaś tego smsa i ok, więcej nie trzeba, jeżeli syn ma z ojcem dobry kontakt to może dziadkowie od jego strony z nim pojadą?
Mądrze napisałaś „szkoda mi tych lat”, no właśnie szkoda kolejnych lat, które poświęcisz na rozpamiętywanie tych 13 lat. Jedynie możesz wpływać na syna, swoją postawą możesz wychować fajnego mężczyznę, a na dorosłego faceta nie masz już wpływu. Pomyśl o sobie. Jesteś młoda, wszystko przed Tobą, po co się w kimś zatracać i analizować każde jego słowo, co i gdzie napisał, co i do kogo powiedział?
Byłaś u psychologa? Pracowałaś nad poczuciem własnej wartości? Bo wydaje mi się, że sama ze sobą nie dajesz rady. Masz do czynienia z „patogenem”, a tłumaczysz go na różne sposoby. Tak jak jemu nic nie możesz kazać, tak i nikt tutaj i może powiedzieć Ci „jesteś ślepa? Obudź się!”. Od Ciebie zależy co zrobisz z tymi radami.
Aneta85
 
Posty: 8
Rejestracja: 08 Lip 2019, 09:59

Re: ..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez chłop ze wsi » 16 Lis 2019, 17:37

KingaKatarzyna napisał(a):czas zapomnieć..szkoda mi tylko tych lat.
Nie trzeba zapominać. Wystarczy nie pielęgnować. Tych lat co minęły nie żałuj . Było ,minęło. Zatroszcz się o te lata co będą. Na to masz wpływ.
Powodzenia
chłop ze wsi
 
Posty: 405
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 16 Lis 2019, 22:32

Dziekuję Anetko nie.. nie byłam u psychologa dużo czytam i oglądam filmiki o hazardzie i toksycznych ludziach..wydaję mi się że moj były był Nacyzem ..ja jestem ułożoną dziewczyną i odpowiedzialną on wpadł do mojego życia i poprzewracał wszystko do góry nogami w pewnym momęcie juz nie wiedziąłam co złe a co dobre czy powinno sie tak zachowywać czy nie.. wojny toczone o granice..to nie była miłość nawet jak dwoje ludzi sie rozchodzi to cos postanawiaja walcza najpier o swóij związek wypracowuja za i przeciw drugi raz zostawił mnie z dnia na dzień nie pozwole sie tak węcej traktować..Chłopie ze Wsi Tobie również Dziękuję tak myslę że coś wyniosłam z tej relacji i ze te lata nie pójdą na marne..wiem czego chce i czego nie chce w zwiazku..napewno nie chce być ofiarą..Bardzo Wam Dziękuję. Życze Wam Wszystkiego Dobrego!
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Marta 26 » 17 Lis 2019, 09:30

Ludzie rozstaja się w różny sposób, (Wojna państwa Rose :) )
A co stoi na przeszkodzie żebyś poszła do psychologa, terapeuty lub innej osoby, filmiki chyba nie zastąpią rozmowy z drugim człowiekiem
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 387
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez KingaKatarzyna » 17 Lis 2019, 10:14

Tak Marto w różny sposób się rozchodzą ale my jesteśmy dorosłymi ludzmi a nie małolatami żeby zostawiać kobiete z dzieckiem z dnia nadzień bez wyjaśnień..w taki sposób rodzą sie jeszcze większe urazy w ludziach..i cięzko sie dogadać po takim porzuceniu bo masz wrażenie że ten człowiek to wcześniej zaplanował i ze byłas oszukiwana i nie wiesz jak długo ..po co to..? to znaczy tylko ze masz doczynienia z manipulatorem a nie ze zdrowym człowiekiem..może pójdę do psychologa..jeszcze zobaczę..wiem że tu odgrywa dużą role miłość własna bo tylko ona może Cię ochronić przd toksycznymi ludzmi
KingaKatarzyna
 
Posty: 64
Rejestracja: 14 Paź 2018, 16:57

..czy już nie walczyć o ten związek? ;[

Postprzez Marta 26 » 18 Lis 2019, 23:01

A w jaki sposób chcesz się dogadać z czynnym hazardzista, nie oczekujesz chyba, że on będąc w ciągu jest w stanie Ci w jakikolwiek sposób pomóc, zresztą... U mnie było tak, że to ja sama to wszystko ciagnelam, nalzenstwo, długi, dom, dziecko, ja, a on tylko wracał się przespać, ale potrzebowałam czasu by to dostrzec
Myślę, że rozmowa z kimś dobrze by ci zrobiła
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 387
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

Poprzednia

Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości