Syn hazardzista

Moderator: kaśka

Syn hazardzista

Postprzez joannaparzel » 25 Lis 2018, 21:31

Dlatego najlepszą pomocą jest brak pomocy.


Hm to chyba żyjemy w innych światach. Obowiązkiem rodziców jest pomóc dziecku i to nie ważne czy mają spłacić za niego długi czy też nie. Dobra poradnia i walka z uzależnieniem to jedno, ale bez pomocy bliskich tutaj nic się nie zadzieje. Jeśli faktycznie chce się leczyć to prosta sprawa. Ośrodków w tym momencie do walki z nałogami jest tysiące. Rodzice dobrze wiedzą co powinni zrobić w takiej sytuacji.
Awatar użytkownika
joannaparzel
 
Posty: 6
Rejestracja: 25 Lis 2018, 11:05
Miejscowość: Łódź

Syn hazardzista

Postprzez milo » 26 Lis 2018, 11:05

no, dobra, joasiu ... :) napisz coś o SOBIE :)


Ja żadnych długów za moje dzieci nie spłacam :)
Moje dzieci ani mama żadnych długów za mnie nie spłacają - wręcz przeciwnie - powiedziałam głośno i wyraźnie, że moich długów, broń Boże, spłacać nie mają, a jeśli zejdę z tego świata i zostaną jakieś długi to natychmiast mają się zrzec "spadku" po mnie, bo ja jestem hazardzistką i kropka.

Wiedza o uzależnieniach jest bardzo ważna, jednak pomoc rodziny to zupełnie inna "bajka":)
Tu pomocny jest List Hazardzisty :

" List hazardzisty

Nie pozwól mi wywołać u Ciebie złości. Jeśli zaatakujesz mnie słownie lub fizycznie, będziesz mnie tylko upewniała w złej opinii, jaką mam o sobie. Ja już wystarczająco nienawidzę siebie.

Niech Twoja miłość do mnie i lęk o mnie nie doprowadza Ciebie do robienia tego, co sam powinienem robić. Jeśli weźmiesz na siebie odpowiedzialność za wszystko, oduczysz mnie podejmowania odpowiedzialności. Będę miał coraz większe poczucie winy, a Ty będziesz się czuła urażona.
Nie przyjmuj moich obietnic, obiecam cokolwiek, by wyjść z kłopotów. Ale charakter mojej choroby powstrzymuje mnie przed dotrzymywaniem obietnic , nawet tych, o których mówię z początku serio.
Nie groź mi, jeśli nie masz zamiaru spełnić groźby. Jeśli raz podjęłaś jakąś decyzję trzymaj się jej. Nie wierz wszystkiemu, co mówię o Tobie, to może być kłamstwo.
Zaprzeczanie oczywistym faktom jest symptomem mojej choroby. Co więcej, najczęściej łatwo tracę szacunek dla tych, których zbyt łatwo można oszukać.
Nie pozwól mi mieć nad Tobą przewagi, nie daj się wykorzystywać przeze mnie. Miłość nie może długo istnieć bez wymiaru sprawiedliwości. Nie ponoś za mnie lub nie próbuj oddzielić mnie od konsekwencji mojego hazardu.
Nie kłam za mnie, nie płać za mnie rachunków i długów. Takie postępowanie zmniejsza lub zapobiega kryzysowi, który mógłby zmobilizować mnie do szukania pomocy.
Dopóki będziesz mnie ratowała z każdej opresji, będę mógł zaprzeczać temu, że mam problem z hazardem.
Ponad wszystko, ucz się wszystkiego, co tylko możliwe o uzależnieniu od hazardu i Twojej roli w stosunku do mnie.
Przychodź na otwarte zebrania Anonimowych Hazardzistów.
Uczęszczaj regularnie na spotkania Gam- Anon / Haz-Anon lub Al-Anon.
Czytaj literaturę i utrzymuj osobisty kontakt z członkami tych wspólnot. To są ludzie, którzy mogą dopomóc zobaczyć jasno całą Twoją sytuację.

Kocham Cię
Twój hazardzista "

Pozdrawiam słonecznie i cieplutko :) Bożena hazardzistka (...)
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4171
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Syn hazardzista

Postprzez asia » 26 Lis 2018, 14:25

joannaparzel napisał(a): Obowiązkiem rodziców jest pomóc dziecku i to nie ważne czy mają spłacić za niego długi czy też nie.

Rodzice nie mają żadnego obowiązku spłacać długi dzieci. Ani prawnego ani moralnego. I odwrotnie też.
Chyba że piszesz o nieletnich, to ok.
Poza tym nie walczymy z uzależnieniem. Leczymy je a nie walczymy z nim.
I nie ma w Polsce " tysięcy ośrodków".
Na stronie Parpy są statystyki.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 6842
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Re: Syn hazardzista

Postprzez chłop ze wsi » 26 Lis 2018, 17:25

Ta joasia p to jakiś naganiacz jest, na dodatek bez pojęcia w temacie, odnoszę wrażenie
chłop ze wsi
 
Posty: 229
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

Poprzednia

Wróć do Mój bliski jest hazardzistą

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość