Moje ubezpieczenie w terapii

Dyskusja o zagrożeniach prawnych

Moderatorzy: anwaz, admin, krzysiek36

Moje ubezpieczenie w terapii

Postprzez haZArDZIŚta » 24 Lut 2020, 08:41

Cześć wszystkim,
Sowa, Asia i wszystkie dobre dusze, pomóżcie, bo mam problem z ubezpieczeniem.
Zacząłem swoją terapię na oddziale dziennym 8.01, zaś moja umowa z pracodawcą ustała 14.01. W poniedziałek zeszłego tygodnia okazało się, że nie ma mojego ubezpieczenia w rejestrze w WOTU. Kolejne dni byłem chory, więc sprawa się nie wyjaśniła. Dziś się okazuje, że to ubezpieczenie wygasło. Jestem w drodze do ZUSu. Co w takim przypadku zrobić właściwie?
Jak Ci minął dzień? Chciałem być.
Krzysztof Krawczyk. Piękno tkwi w prostocie.
haZArDZIŚta
 
Posty: 32
Rejestracja: 15 Gru 2019, 17:58

Moje ubezpieczenie w terapii

Postprzez Sowa » 24 Lut 2020, 08:47

Na spokojnie idź do Zusu i powiedz to, co nam. Może pracodawca czegoś nie dosłał? może zwolnienie nie przeszło przez system? Weź wszystkie dokumenty i wyjaśniaj. Mam nadzieję, że miałeś ciągłość w zwolnieniach.
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4418
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Moje ubezpieczenie w terapii

Postprzez haZArDZIŚta » 24 Lut 2020, 10:02

Cześć, Sowa
Zrobiłem jak powiedziałaś. Spotkałem się z miłą Panią w okienku, ale z nieprzyjemną wiadomością. Okazuje się, że mój były pracodawca wciąż nie podjął się wysłania zaświadczenia o moich składkach. Ponaglenie korespondencją zostało wysłane, ale to mi nic na tę chwilę nie pomaga. ZUS nie może bez tego wypłacić pieniędzy dla mnie, a jednocześnie nie ma sposobności, by wysłać do NFZ mojego świadczenia o ubezpieczeniu. Nie wiem co robić. Dwa tygodnie terapii na oddziale dziennym mi zostały, a nie mam jak jej dokończyć.
Jak Ci minął dzień? Chciałem być.
Krzysztof Krawczyk. Piękno tkwi w prostocie.
haZArDZIŚta
 
Posty: 32
Rejestracja: 15 Gru 2019, 17:58

Moje ubezpieczenie w terapii

Postprzez Sowa » 24 Lut 2020, 11:47

To nie jest taka zła wiadomość. Już się martwiłam, że coś w przepisach się zmieniło, albo jakiś termin przegapiony. Tymczasem to tylko pracodawca, normalka :wink: Kto wysłał ponaglenie? ZUS?
Na Twoim miejscu, zadzwoniłabym do pracodawcy i powiedziała, że dziś byłam w Zusie, nie ma od niego dokumentów i przez niego NFZ wyrzuca mnie z systemu. I teraz bym postraszyła: że muszę iść natychmiast do szpitala (nie tłumaczyłabym co i jak, specjalnie używam słowa szpital), więc albo natychmiast wysyła dokumenty do Zusu, albo leczenie będzie odpłatne i NFZ będzie dochodził płatności, zapewne w konsekwencji od niego, skoro nie dostarcza dokumentów ubezpieczenia.
To tylko straszenie, chodzi o to, żeby jak najszybciej te dokumenty wysłał, a może chociaż naszykował i Ty je dostarcz do ZUS.
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4418
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska


Wróć do Kącik prawny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości