OBJAWY ODSTAWIENIA

Moderatorzy: anwaz, admin

Postprzez człowiek1000 » 10 Gru 2009, 20:33

Ta jasność:): w miarę zdrowienia powinna postępować ku uciesze twojej i oby tak dalej..
człowiek1000
 
Posty: 3592
Rejestracja: 30 Lis 2009, 09:50
Miejscowość: Dolny Śląsk

Postprzez markoz » 12 Gru 2009, 18:43

killertom napisał(a):zauważyłem fajną rzecz po terapii -jestem niesamowicie wyciszony,mam bardzo dużą jasnośc umysłu...
Uwaga na miodowy miesiac :razz:
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5089
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez killertom » 12 Gru 2009, 21:45

Mam się na baczności,wiem że mogę byc na razie naładowany energią po terapii ,dlatego tak się czuje... ale ...niech ten stan trwa cały czas... :grin: :grin: :grin:
killertom
 
Posty: 5
Rejestracja: 05 Gru 2009, 20:58
Miejscowość: ŚWIDNICA-DOLNYŚLĄSK

Postprzez agap » 17 Gru 2009, 10:14

Mam ochotę uciec daleko, daleko. Drażni mnie wszystko! Chcę zagłębić się w sobie, czytać, czytać, czytać. Otoczenie mnie rozprasza. Wkurzają mnie ciągłe wyrzuty, że za dużo czasu tutaj przesiaduję. Wkurza mnie dotyk, wkurza mnie pseudoterapeutyczna analiza mojej osobowości dokonywana przez uzależnionego człowieka (nie piszę tutaj o nikim z forum). Chcę pobyć sama ze sobą albo sama z tym forum. Ciągle mi mało. Chcę więcej i więcej czasu tutaj spędzać. A im więcej czasu poświęcam swojemu uzależnieniu tym więcej mam wyrzutów sumienia. Wcześniej maszyny a teraz komputer, terapia i myśli ciągle skoncentrowane na tym co ktoś do mnie napisał lub na tym co powiedział terapeuta. I nadal mnie niema duchem przy rodzinie.
SZCZĘŚCIE TO NIE TO CO DAŁ MI LOS ALE TO CZEGO JESZCZE NIE ZDĄŻYŁ ZABRAĆ
Awatar użytkownika
agap
 
Posty: 1183
Rejestracja: 29 Paź 2009, 09:48
Miejscowość: BIESZCZADY

Postprzez darson » 17 Gru 2009, 10:26

agap napisał(a):Mam ochotę uciec daleko, daleko. Drażni mnie wszystko!
może zajmij się zwyczajnymi pracami domowymi - mi to pomaga , czasem pozmywam naczynia :mrgreen: "mniej myśl"
Pozdrawiam i życzę 24h, bez gry
Darek GA
Awatar użytkownika
darson
 
Posty: 1692
Rejestracja: 21 Gru 2006, 22:43
Miejscowość: Mazowieckie

Postprzez zuzek » 17 Gru 2009, 11:10

agap, mysli o graniu, bardzo dlugo mi towarzyszyly. Nigdy ich nie chcialam, prosila zeby zniknely. Walczylam z nimi i to byl blad. Trzeba z nimi sie zaprzyjaznic, niech sobie beda, nie odganiac ich bo wroca jak efekt jojo. Boksowalam sie z nimi. Pamietam rysunki na terapii w ilu % zajmuja moja glowe. Wlasnie gdy przestalam z nimi sie boksowac to % malal. Zajmowalam glowe czyms innym, wlasnie jak Darson powiedzial, mycie garow, spacer z malym, no i coraz mniej szeptaly mi do ucha ze mam isc grac, jaka to jestem beznadziejna itd..
Ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
zuzek
 
Posty: 1618
Rejestracja: 20 Maj 2007, 10:45
Miejscowość: TA6 4RA

Postprzez agap » 17 Gru 2009, 11:17

Chyba się Zuzek tutaj nie rozumiemy albo ja nie rozumiem na tą chwilę Ciebie. W mojej głowie nie dominują teraz myśli typu: ja chcę grać. Ja chcę dużo wiedzieć na temat swojej choroby i odkrywać w sobie różne ważne rzeczy.
darson napisał(a):czasem pozmywam naczynia :mrgreen:

Wykonuję wszystkie domowe obowiązki, ale mam sygnały że za mało czasu poświęcam dziecku.
SZCZĘŚCIE TO NIE TO CO DAŁ MI LOS ALE TO CZEGO JESZCZE NIE ZDĄŻYŁ ZABRAĆ
Awatar użytkownika
agap
 
Posty: 1183
Rejestracja: 29 Paź 2009, 09:48
Miejscowość: BIESZCZADY

Postprzez agap » 17 Gru 2009, 11:23

To pragnienie gry istnieje pewnie podświadomie ale nie zajmuje mojej głowy. Czuję za to olbrzymi pęd do własnego wnętrza. I chyba tutaj sprawdziłoby się powiedzenie "trzeba dać czas czasowi" :smile: , bo mam wrażenie że jestem bardzo niecierpliwa i wszystko chcę wiedzieć natychmiast i najlepiej to wyzdrowieć jak z kataru, raz dwa i już. Głupie to, prawda? Ale z drugiej strony to przecież dobrze że chcę czytać i wiedzieć jak najwięcej...
SZCZĘŚCIE TO NIE TO CO DAŁ MI LOS ALE TO CZEGO JESZCZE NIE ZDĄŻYŁ ZABRAĆ
Awatar użytkownika
agap
 
Posty: 1183
Rejestracja: 29 Paź 2009, 09:48
Miejscowość: BIESZCZADY

Postprzez darson » 17 Gru 2009, 11:34

agap napisał(a):I nadal mnie niema duchem przy rodzinie.
to zdanie "tylko" na to wskazuje... :???:
agap napisał(a):ale mam sygnały że za mało czasu poświęcam dziecku.
równowaga jest ważna - postaraj się więcej zaangażować, poświęcić troszeczkę więcej czasu dziecku... :wink:
agap napisał(a):Ale z drugiej strony to przecież dobrze że chcę czytać i wiedzieć jak najwięcej...
to nic nie da " za dużo na raz może TYLKO zniechęcić" - bo brak oczekiwanych efektów - powinnaś dać - czas czasowi, tak mi się wydaje....!
Pozdrawiam i życzę Pogody Ducha.
Darek GA
Awatar użytkownika
darson
 
Posty: 1692
Rejestracja: 21 Gru 2006, 22:43
Miejscowość: Mazowieckie

Postprzez markoz » 17 Gru 2009, 12:09

agap napisał(a):mam sygnały że za mało czasu poświęcam dziecku.
Po terapii zachłysnąłem się terapią pogłębioną , mitingami, forum, literaturą ponieważ wpajano mi - Twoje Trzeźwienie jest najważniejsze.Zgoda ale myślę że najważniejsza jest dla mnie rodzina a zdrowiejąc polepszam z nią relacje.Usłyszałem też sygnał- jak grałeś to cię ciągle nie było ;jak zdrowiejesz to też cię nie ma. najważniejsza jest równowaga- gdy zaczałem więcej czasu poświęcać rodzinie opuściły mnie wyrzuty sumienia, że mnie z nimi nie ma, na spokojnie korzystam z mitingów, czytam w wolnym czasie literaturę i zaglądam na forum.dzień rozplanowany i mam też czas dla siebie. a to że cię wszystko drażni - sątakie dni , zastanów się dlaczegho pewne sytuacje czy zdarzenia wywołują u ciebie takie emocje?pozdrawiam :lol:
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5089
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez Marek z 3miasta » 17 Gru 2009, 15:27

markoz napisał(a):wpajano mi - Twoje Trzeźwienie jest najważniejsze.
To także szłyszalem :-) i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że w moim przypadku przynosi to pozytywy. Przyzwyczajam się do życia bez grania, trwa to u mnie długo, widocznie ja tak mam ;-) .
Mogę powiedzieć, że teraz widzę swoje życie jako działanie w dwóch głównych i równie ważnych kierunkach:
- uczenie się zdrowienia (tak, ciągle uczę się "jak zdrowieć"),
- ponowne uczenie się "jak żyć" i bywa, że uczę się nowych ról, wcześniej byłem "zajęty" czym innym i czasu ani głowy nie mialem na to...
Generalnie, to raz odnajduję się a raz nie (bo coś za wcześnie podejmuję (?) ). Od dnia kiedy znalezłem forum minęlo troszeczkę ponad trzy lata i myślę, że mogę w nim określić trzy etapy: rok pierwszy to dominacja zadowolenia i radości, że nie gram; rok drugi to spokojne i zrownoważone życie, bez wielkich zmian i wyostrzane swojego wzroku na dostrzeganie siebie i swoich wad; trzeci rok, to coraz większa niezgoda we mnie na już dobrze widziane przeze mnie wady i czasem nakręcanie się z powodu tego, że je mam; obecnie robię (wiem, mało i mogę więcej :oops: ) faktyczne kroki i pracuję nad wadami, które mi nie są wygodne, uwierają mnie i niewygodnie mi się żyje z nimi.
Myślę Markozie, że mamy swoje etapy zdrowienia i w pierwszym etapie postawienie siebie wobec "moje zdrowienie jest najważniejsze" pozwala na kontynuowanie życia i na kontynuowanie etapów zdrowienia.

Taka chętka naszła mnie na opisanie tego, jak postrzegam swój czas bez gry ;-)
Pozdrawiam.
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4748
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

Postprzez markoz » 17 Gru 2009, 18:04

Marek z 3miasta napisał(a):mamy swoje etapy zdrowienia
Tak jest i każdy ma inaczej.Ja odczuwam, że gdyby nie terapia która oprócz uzależnienia liznęła jeszcze inne płaszczyzny mojego życia to same mitingi nic by nie pomogły.Krótko mówiąc o tym pamiętaj a tamtego nie zaniedbuj. :lol:
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5089
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez agap » 17 Gru 2009, 19:03

Dzięki za rady i podzielenie się własnymi doświadczeniami. Byłam dzisiaj na imprezie przedszkolnej mojego dziecka i dużo mi lepiej. Jutro jadę na terapię, więc sobie obgadam te moje uczucia i problemy z psychoterapeutką. Pozdrawiam
SZCZĘŚCIE TO NIE TO CO DAŁ MI LOS ALE TO CZEGO JESZCZE NIE ZDĄŻYŁ ZABRAĆ
Awatar użytkownika
agap
 
Posty: 1183
Rejestracja: 29 Paź 2009, 09:48
Miejscowość: BIESZCZADY

Postprzez Beginner » 29 Gru 2009, 08:22

Ja znow sie zlamalem :((( i dalej tkwie w tym bagnie od nowa ponad tydzien abstynencji :((( tylko :((( ach czemu jestem taki glupi?? szkoda slow :(((
Beginner
 
Posty: 13
Rejestracja: 14 Wrz 2009, 15:08

Postprzez Rona » 29 Gru 2009, 09:34

nie jeste glupi, tylko CHORY. Poki tego niezaakceptujesz , nie bedziesz zadnej zmiany na lepsze.Chyba ,ze takie krotkie przerwy od gry, co bedziesz uwazal za wielki wyczyn..a efekt koncowy przewaznie ten sam, powrot do nalogu albo jakas zamiana...
Awatar użytkownika
Rona
 
Posty: 1097
Rejestracja: 25 Lis 2005, 21:14
Miejscowość: London,UK

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość