Nie walczyć, a gdzie godność

Moderatorzy: anwaz, admin

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Kawa » 27 Lut 2018, 14:09

Witajcie, po dzisiejszym czytaniu "dzień po dniu", chciałbym was się spytać, jak radzicie sobie z odpuszczaniem i swoją godnością jak ktoś was np wyśmiewa. Dostałem wskazówkę - nie walczyć, nie podejmować walki, i chce się dostować. To jest na dzisiaj moją piętą achillesa, dosłownie! Nie radzę sobie z uznawaniem swojej porażki, i jak ktoś mnie próbuje poniżyć, bo mnie poniżano i wyśmiewamo, to do teraz mi się to wlecze i dostaje takich wizji, co bym mu nie zrobił, jak się ja mu się "odwdzięczę". Jakieś wskazówki, którą drogą mogę pójść.
Abstynencja to nie trzeźwienie. Trzeźwienie to abstynencja + ...
Awatar użytkownika
Kawa
 
Posty: 911
Rejestracja: 17 Sie 2014, 13:37

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez asia » 27 Lut 2018, 20:45

Jeśli ktoś mnie wyśmiewa i jest to osoba która jest mi obojętna, ani lubię ani nie lubię, nie jest dla mnie kimś ważnym , nie jest autorytetem to zwyczajnie olewam i nie kupuję.
Jeśli zrobiłby to ktoś mi bliski to mówię o tym, że to zwyczajnie zabolało. Czasem ludzie palną coś ( sama jestem w tym mistrzynią ) nie mając przy tym złych intencji, a kogoś zaboli.
Ale jak Cię to spotyka od jakichś palancików to szkoda zdrowia i nerwów. Zresztą Twoje gorliwe reakcje mogą zagrzewać jedynie to powtarzania takich działań. A jak nie zareagujesz, to przestajesz być interesujący.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7014
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Archii » 27 Lut 2018, 23:27

Jest różnica między wyśmiewaniem a smianiem sie. Ja sobie nie wyobrażam żeby ktoś mi bliski mnie wyśmiewał może się ze mnie śmiać a ja z nim z siebie ale wyśmiewanie to mi się kojarzy z czasami podstawówki , myślałem że ludzie z tego wyrastają. Ja mam do siebie dużo dystansu, jak ktoś się że mnie śmieje to ja również :D Drugie rozwiązanie to faktycznie olewanie, pomaga :)
Archii
 
Posty: 30
Rejestracja: 03 Lis 2015, 23:44

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Sowa » 27 Lut 2018, 23:35

Kawa, piszesz o czasie przeszłym, czy teraźniejszym?
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4251
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez zbysob » 28 Lut 2018, 07:43

strasznie nadużywane (zwłaszcza ostatnio) słowo "godność" (honor i ojczyzna też) .
. Zastanów się jak to, że ktoś się z Ciebie śmieje ma się do Twojej godności . Czy jest ona zależna od opinii innych czy to jest TWOJA godność. Akceptacja siebie i zgoda z samym sobą są chyba kluczem . Jeśli ja wiem jaki jestem to opinia innych jest mniej ważna.
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12266
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Kawa » 28 Lut 2018, 08:31

Nie unoszę się honorem, ale jest taka cząstka we mnie, która mówi żeby nie dawać się cwaniakom. I w zemście wyświetla mi się niestety co ja bym mu nie zrobił. Nie mam, że to olewają jak nie autorytet. No właśnie są to osoby które znam od dawna, niektórych lubiłem bo spędzałem z nimi czas. Mmam na karku ludzi którzy mnie przedrzeźniają, sam to kiedyś robiłem, ale tego wyrosłem, i mnie dosłownie wkur.. takie pegierowskie zachowanie. Natomiast, nie tylko mnie wyśmiewano ale moją po części rodzine. A także mówią nieprawdę na ulicy(plotki czas teraźniejszy), to też dodatkowo mnie rusza. Chodź dzisiaj zrozumiałem, że nie mogę walczyć, podpuszczać się, odpuszczać, jednak pewnych spraw nie należy przemilczać.
Abstynencja to nie trzeźwienie. Trzeźwienie to abstynencja + ...
Awatar użytkownika
Kawa
 
Posty: 911
Rejestracja: 17 Sie 2014, 13:37

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez asia » 28 Lut 2018, 11:24

Kawa napisał(a):No właśnie są to osoby które znam od dawna, niektórych lubiłem bo spędzałem z nimi czas.

No to może czas zweryfikować te znajomości.
Plotki na ulicy ? To jak prostytutki; były, są i będą. I tak nie masz wpływu na to co ludzie robią/mówią.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7014
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Re: Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Kawa » 28 Lut 2018, 11:42

asia napisał(a):
Kawa napisał(a):No właśnie są to osoby które znam od dawna, niektórych lubiłem bo spędzałem z nimi czas.

No to może czas zweryfikować te znajomości.
Plotki na ulicy ? To jak prostytutki; były, są i będą. I tak nie masz wpływu na to co ludzie robią/mówią.

Też sobie tak tłumaczę. Nie mam wpływu, jednak to jak nie wyleczony ząb. Zawsze dokucza. Nie chce się już szarpać, aczkolwiek mieć siły żeby się nie dać.
Abstynencja to nie trzeźwienie. Trzeźwienie to abstynencja + ...
Awatar użytkownika
Kawa
 
Posty: 911
Rejestracja: 17 Sie 2014, 13:37

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Warszawiak » 28 Lut 2018, 12:45

Mi w takich sytuacjach pomaga rozpisanie tabelki kroku X. Doskonałe narzędzie do tego, żeby na chłodno przyjrzeć się sytuacji, poszukać rozwiązań. Na mitingach też słyszałem, lekarstwo na urazę - pomodlić się za tą osobę i potraktować jako chorą (w starym życiu raniłem ludzi-żeby sobie wybaczyć też traktuje siebie jako chorą osobę).
Chciałem budować piętra nie widząc, że fundament się sypie...
Awatar użytkownika
Warszawiak
 
Posty: 902
Rejestracja: 04 Sty 2017, 20:51

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Kawa » 01 Mar 2018, 12:49

Czyli ten krok ze sponsorem ?
Abstynencja to nie trzeźwienie. Trzeźwienie to abstynencja + ...
Awatar użytkownika
Kawa
 
Posty: 911
Rejestracja: 17 Sie 2014, 13:37

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez milo » 01 Mar 2018, 13:02

Kawa - jeśli masz sponsora, jeśli pracujesz z nim na Programie, to kiedy dotrzesz do 10 kroku, to wlaśnie Ci to wylezie i tym się zajmiesz.
Sam krok 10 zrobiony tak bez poprzednich - nic Ci nie da (moje przypuszczenie oczywiście) , bo skoro to z czasow przeszłych, to sponsor pomoze Ci "dogrzebać sie" do tych czasów, ale Kroki rób PO KOLEI - dokładnie , rzetelnie, tak do flaków.... po malutku byle dokładnie.
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4315
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Gambit » 02 Mar 2018, 14:06

"po malutku byle dokładnie" - dobrze prawisz.
Gambit
 
Posty: 3
Rejestracja: 21 Lut 2018, 10:09

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez ula.h » 03 Mar 2018, 09:29

mnie zazwyczaj boli jedynie to, co sama uznaję za wadę swojego charakteru lub co mnie samej mocno przeszkadza w funkcjonowaniu.
z faktu, że jestem hazardzistką, jeszcze nikt w moim otoczeniu się nie zaśmiał. nikt też mnie nie wyklął, jakkolwiek.
słowa nigdy nie będą większe niż czyny
Awatar użytkownika
ula.h
 
Posty: 632
Rejestracja: 04 Lis 2017, 00:23
Miejscowość: Warszawa

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez Kawa » 03 Mar 2018, 10:45

Widzisz, jak nie masz szacunku to tak się dzieje. Niby jak cię widzą tak cię piszą, pamiętam jak mój terapeuta powiedział że ja mam pokazywać się z dobrej strony. Ja mówię że nie gram pod publikę ani będę się płaszczył, nie mylić z dumą hazardzisty.
Abstynencja to nie trzeźwienie. Trzeźwienie to abstynencja + ...
Awatar użytkownika
Kawa
 
Posty: 911
Rejestracja: 17 Sie 2014, 13:37

Nie walczyć, a gdzie godność

Postprzez zbysob » 04 Mar 2018, 08:28

nijak nie kumam o co Ci chodzi . Mnie powtarzali jak mantrę że nie mam pokazywać żadnych stron wystarczy jak będę sobą (z całym inwentarzem tego co mam). A jak MNIE coś będzie przeszkadzało we mnie samym to mogę sobie nad tym popracować i albo zmienić albo pokochać (dwie drogi walki z wadami) . Szacunek, duma , godność mają się do tego jak pięść do nosa (pasuje ale boli_)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12266
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Następna

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość