Rok na dupościsku

Moderatorzy: anwaz, admin

Rok na dupościsku

Postprzez Gitara » 02 Sie 2017, 00:03

Jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz. Ale zawsze masz szansę... Co TY na to?... Pozdrawiam
" KAŻDE JUTRO, MOŻE OKAZAĆ SIĘ NAJLEPSZYM DNIEM W ŻYCIU! "
Awatar użytkownika
Gitara
 
Posty: 913
Rejestracja: 18 Mar 2010, 13:37
Miejscowość: Radom

Re: Rok na dupościsku

Postprzez matis2013 » 02 Sie 2017, 07:54

supergracz napisał(a):Witam!
Dzisiaj mija rok jak nie gram, rok ciągłych nerwów, Przez rok żyłem w depresji, lęku, strachu.
Ciągłe telefony od wierzycieli, strata przyjaciół i rodzinny. Pół miliona długów.
Choć ciężko pracowałem, starałem się spłacać długi, zadość uczynić wszystkim, pracowałem nad sobą, mam poczucie że nic się nie zmienia, że gra zabrała mi kolejny rok życia tym razem w trzeźwości ale zabrała.


Hazard to nie jest gra sama w sobie .To jest sposób myślenia i postrzegania świata. Ciężka praca nie zmieni tego ( może tylko uśpić albo być tymczasowym zamiennikiem ) .
Piszesz o pracy nad sobą a co konkretnie robiłeś ?
Nic się nie zmieniło oprócz mojej postawy -czyli zmieniło się wszystko.
„Anthony de Mello „ i ja
matis2013
 
Posty: 714
Rejestracja: 23 Wrz 2013, 10:04

Rok na dupościsku

Postprzez mnich » 02 Sie 2017, 08:21

Ostatnio kolega pytał oto samo.Ludzie go namawiają(Ci którym pomógł),żeby zaczął program.Czy doświadczenie mu pomogło?Nie miał wyraźnej miny.Program to rozwiązanie problemu hazardowego.Pomógł tysiącom kobiet i mężczyzn.To nie jedyna droga zdrowienia.Wymaga chęci i uczciwości.(Prośba)Bądźcie gorliwi od samego początku.
Ja osobiście miałem 3 sponsorów(alkoholików).Od dwóch usłyszałem,że to może nie sponsor i program mi nie pasują(na odchodne).Za pierwszym razem była analiza programu i sporadyczne działania.Za trzecim moje przekonanie,że sponsor powinien odbierać moje telefony.
Każdy z nich mówił na wstępie,że nie pomogą mi w hazardzie?(brak doświadczeń są alkoholikami).Szukam sponsora hazardzisty.Ja chwilami odczuwałem chęć rozmowy o swoich myślach,stanach itd hazardzisty.
Z własnego doświadczenia nie ma problemu,że sponsor jest alkoholikiem a ja hazardzistą.
Mam kolegę z terapii,z którym mam codzienny kontakt.Po roku czasu był w podobnym miejscu jak Ty.Łapał się stołu by nie wyjść do sklepu.Pojechał na nawroty.Teraz jest na programie.Efekty widać gołym okiem.
Historie te można mnożyć(potwierdzają regułę,że samo odstawienie uzależnienia to dopiero początek-str 15).
Dla mnie kluczem jest uczciwość.Nie będę uczciwy wobec siebie,nie będę uczciwy wobec innych.
Prędzej czy później to wyjdzie na programie(raczej prędzej :D ).
Wspólnota zabrała mi komfort picia i grania,program,,zabiera'' mi inne komforty.
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Rok na dupościsku

Postprzez Katoria88 » 11 Sie 2017, 07:01

Przede wszystkim należy sobie zdać sprawę z własnych słabości.
Katoria88
 
Posty: 5
Rejestracja: 10 Sie 2017, 10:53

Poprzednia

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości