Rok na dupościsku

Moderatorzy: anwaz, admin

Rok na dupościsku

Postprzez supergracz » 11 Maj 2016, 12:24

Witam!
Dzisiaj mija rok jak nie gram, rok ciągłych nerwów, Przez rok żyłem w depresji, lęku, strachu.
Ciągłe telefony od wierzycieli, strata przyjaciół i rodzinny. Pół miliona długów.
Choć ciężko pracowałem, starałem się spłacać długi, zadość uczynić wszystkim, pracowałem nad sobą, mam poczucie że nic się nie zmienia, że gra zabrała mi kolejny rok życia tym razem w trzeźwości ale zabrała.
Zastanawiam się nad wejściem na program 12 kroków, ale czuję strach przedtym co ukrywam w sobie, przed swoimi uczuciami i rozliczeniem z przeszłością.
A z drugiej strony nie potrafię żyć, nie wiem jak. Żadnego pomysłu na życie, depresja, żadnych realizacji planów, tylko życie marzeniami i tym co było a nie jest.
Mam takie myśli że program może to zmienić, z jednej strony chce z drugiej się boję.
Co wy myślicie?
Straciłem już wszystko także wiele nie ryzykuję, poza stratą wyobrażenia o samym sobie.
supergracz
 
Posty: 20
Rejestracja: 07 Mar 2016, 13:58

Rok na dupościsku

Postprzez Misiek 81 » 11 Maj 2016, 12:38

Cześć. Oczywiście, że jest Ci ciężko bo samo zaprzestanie grania tylko poprawia Twoją sytuację materialną. Powiem Ci, że mi wczoraj minęło 6 miesięcy bez grania. Ale dla mnie to bardzo wspaniały czas. Narazie jestem na 4kroku i odbywam terapię. Uczę się jak żyć, jak trzeźwość utrzymywać nie bojąc się, że zagram. Naprawdę warto robić i 12 kroków choć mam tyko 4 to już czuję jak bardzo ważne i pożyteczne dla zdziwienia są. Kolejne zapewne tylko mnie w tym utwierdza. Terapia punkt odniesienia! Choroba jest prze sprytna, ale im więcej o niej wiesz tym łatwiej żyć w trzeźwości. Do dzieła chłopaku i Pogody Ducha Życzę
Misiek 81
 
Posty: 367
Rejestracja: 12 Mar 2016, 14:53
Miejscowość: Peterborough

Rok na dupościsku

Postprzez Misiek 81 » 11 Maj 2016, 12:49

Sorki za literówki. Oczywiście miało być zdrowienia nie zdziwienia. Ps jeszcze jedno. Nie ma gwarancji, że odzyskasz tych przyjaciół co straciłeś, a o rodzinie nie wspomnę. Ale patrząc na swoim przykładzie to mimo zła jakie sobie i moim najbliższym wyrządziłem To powiem Ci, że odkąd się leczę czuje ich wsparcie i mimo iż nie do końca rozumieją co to uzależnienie od hazardu okazują mi ciepło i wspierają. Wierzę, że i Ty takie wsparcie dostaniesz. Dzisiaj nie ma czasu się nad sobą uzalac bo życie jest piękne. Pozdrawiam serdecznie Misiek Hazardzista
Misiek 81
 
Posty: 367
Rejestracja: 12 Mar 2016, 14:53
Miejscowość: Peterborough

Rok na dupościsku

Postprzez kiedyskiedys » 11 Maj 2016, 12:56

Supergracz dzieki za to co napisales. Moze sprobuj czegos takiego jak upadlosc konsumencka, poczytaj. Wiem ze jeden z nas ja uzyskal. To nie znaczy ze wszystkie dlugi Ci anuluja, ale sad moze przychylic sie do Twojego wniosku i sporzadzic plan splat uwzgledniajac potrzeby Twoje i Twojej rodziny.

jezeli slyszales o Programie 12 Krokow mysle, ze warto. Bac sie nie ma czego.

Pozdr 3maj sie
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2262
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Rok na dupościsku

Postprzez supergracz » 11 Maj 2016, 13:10

Upadłość konsumencka mnie nie dotyczy bo moje zobowiązania dotyczą w 90% osób prywatnych.
Ale minie parę lat i długi spłacę, nie to jest moim największym problemem,
Problemem jestem ja i moja głowa.
Chodzi mi o to że nie wiem jak żyć, nie wiem co dalej robić, w takim sensie że ponad 10 lat gry wyrządziło duże zniszczenia w mojej głowie. Z osoby bardzo przedsiebiorczej, żyjacej na wysokim poziomie spadłem na dno dna. Ciężko mi sie z tym pogodzić.
Co do rodzinny i przyjaciół to dobrze wiem że wielu z nich straciłem, poprostu taka jest cenna za moje poczynania.
Z jednej strony pogodziłem się z konsekwencjami swoich czynów, ale coś we mnie mówi mi walcz, cale zycie walczyleś.
Z hazardem też walczyłem i mam co mam.
supergracz
 
Posty: 20
Rejestracja: 07 Mar 2016, 13:58

Rok na dupościsku

Postprzez marcin_opolskie » 11 Maj 2016, 16:18

Minął jak piszesz rok w strachu, lęku i w nerwach. Dalej tak chcesz? Spróbuj Programu 12 Kroków - jak dla mnie to właśnie jest odpowiedz na Twoje pytania i rozterki. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4099
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Rok na dupościsku

Postprzez supergracz » 11 Maj 2016, 16:39

Czy myślicie że sponsor alkoholik to dobry pomysł, czy szukać lepiej Hazardzisty?
supergracz
 
Posty: 20
Rejestracja: 07 Mar 2016, 13:58

Rok na dupościsku

Postprzez kiedyskiedys » 11 Maj 2016, 17:12

Skad jesteś. Wiem ze w Warszawie sa mitingi programowe i tam mozna znaleźć Sponsora ale z tego co wiem i tak pracuja na wielkiej ksiedze AA
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2262
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Rok na dupościsku

Postprzez supergracz » 11 Maj 2016, 18:46

Mieszkam na takiej dużej wyspie co z nazwy jest zielona, a tak na prawdę bardziej tu biało, Grenlandia. Ale pochodze z warszawy. Znalezienie sponsora to nie problem na teraz. Pytam tylko czy alkoholik potrafiłby zrozumieć te uzależnienie. Choć są bardzo do siebie podobne to jednak też się różnią.
supergracz
 
Posty: 20
Rejestracja: 07 Mar 2016, 13:58

Rok na dupościsku

Postprzez Misiek 81 » 11 Maj 2016, 23:14

Ja korzystam i jestem bardzo zadowolony. System chorobowy jest ten sam. My hazardzisci nie mamy tylko głodów fizycznych typu kac. Jak pisał kolega wyżej alkoholicy i hazardzisci korzystają z jednej księgi. Skorzystaj zawsze możesz zmienić jak nie będziesz czuł, że Ci pomaga - rozumie.. Pozdrawiam serdecznie
Misiek 81
 
Posty: 367
Rejestracja: 12 Mar 2016, 14:53
Miejscowość: Peterborough

Re: Rok na dupościsku

Postprzez Buzz » 13 Maj 2016, 13:33

supergracz napisał(a):Witam!
Dzisiaj mija rok jak nie gram, rok ciągłych nerwów, Przez rok żyłem w depresji, lęku, strachu.
Ciągłe telefony od wierzycieli, strata przyjaciół i rodzinny. Pół miliona długów.
Choć ciężko pracowałem, starałem się spłacać długi, zadość uczynić wszystkim, pracowałem nad sobą, mam poczucie że nic się nie zmienia, że gra zabrała mi kolejny rok życia tym razem w trzeźwości ale zabrała.
Zastanawiam się nad wejściem na program 12 kroków, ale czuję strach przedtym co ukrywam w sobie, przed swoimi uczuciami i rozliczeniem z przeszłością.
A z drugiej strony nie potrafię żyć, nie wiem jak. Żadnego pomysłu na życie, depresja, żadnych realizacji planów, tylko życie marzeniami i tym co było a nie jest.
Mam takie myśli że program może to zmienić, z jednej strony chce z drugiej się boję.
Co wy myślicie?
Straciłem już wszystko także wiele nie ryzykuję, poza stratą wyobrażenia o samym sobie.


Supergraczu ( :shock: , ale nick ! ) z zaciekawieniem przeczytałem Twój post i z premedytacją zacytowałem cały. Odpowiedziałeś sobie i czytelnikom tego forum na nurtujące Cię pytania i wątpliwości , opisałeś swój stan i drogi wyjścia. Do końca nie zgodzę się jedynie z Twoim stwierdzeniem że :
supergracz napisał(a):gra zabrała mi kolejny rok życia tym razem w trzeźwości ale zabrała.
, bo skoro nie grasz to nie gra Ci zabrała , tylko Ty sam nie dałeś sobie szansy i zaliczyłbym to raczej do konsekwencji gry niż do jej "sprawczości". Trzymam kciuki za dobre decyzje i działania.Buzz(trzymający kciuki ;-) )
Temet nosce. (łac.) , Gnothi seauton. (gr.) , Poznaj samego siebie.— Autor nieznany
myśl zapisana (po grecku) na fasadzie świątyni Apollina w Delfach
Awatar użytkownika
Buzz
 
Posty: 3011
Rejestracja: 23 Lut 2006, 01:10
Miejscowość: pomorskie

Rok na dupościsku

Postprzez Zami17 » 12 Lip 2016, 22:55

Chyba bardziej samotność Tobie doskwiera, niż ten GŁÓD hazardowy. Takie są moje przeczucia.

Napisałeś, że stacjonujesz na Grenlandii (?!). Masz tam obok siebie (oprócz niedźwiedzi polarnych) jakąś żywą duszę? : )
Awatar użytkownika
Zami17
 
Posty: 102
Rejestracja: 02 Lut 2013, 18:58

Rok na dupościsku

Postprzez zbysob » 13 Lip 2016, 21:47

eskimos się liczy? skoro odwaliłeś niedźwiedzie ..... :D
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12304
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Rok na dupościsku

Postprzez joraski » 01 Sie 2017, 21:15

Dreszcze przechodzą jak to czytam.
joraski
 
Posty: 9
Rejestracja: 30 Lip 2017, 12:33

Rok na dupościsku

Postprzez mnich » 01 Sie 2017, 23:18

supergracz napisał(a):Mam takie myśli że program może to zmienić, z jednej strony chce z drugiej się boję.

Bój się i rób zasłyszane we wspólnocie
Awatar użytkownika
mnich
 
Posty: 509
Rejestracja: 24 Lut 2016, 10:03

Następna

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość