jak się wyleczyć z hazardu

Moderatorzy: anwaz, admin

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez Marek z 3miasta » 18 Lis 2011, 16:05

arturro7777 napisał(a):
człowiek1000 napisał(a):W którym momencie to stwierdziłeś , ja zaprzestałeś grać ?
oj , był taki wazny moment jak poznałem moja dziewczyne, zrozumiałem, ze moge to wszystko stracic, przestraszyłem sie ze moge to spieprzyc, duzo mi pomogły takie fora, posłuchac inne historie, zrozumiec ze nie jestem sam

A ten Twój post przeczytałem z zainteresowaniem i nic nie zgrzytnęło mi w nim. Napisałeś o sobie i swoich działaniach. Konkretny człowiek, konkretna sytuacja, konkretne uczucia.
Na początku XX w. żył niejaki tow. Felek Dzierżyński. Na początku rewolucji, jako dowódca CZ-e K-a wprowadził tzw. terror rewolucyjny. Otóż postępował tak: lepiej 100 niewinnych rozstrzelać niźli 1 winnemu miałoby się upiec ... No i (wybacz porównanie, bez zlośliwości i urazy OK?) uważasz, że
arturro7777 napisał(a):Nie wolno wrzucać wszystkich hazardzistów palaczy czy alkoolików do jednego worka.

czyli stanie się coś złego jak na terapię trafi jedna osoba, ktora jej nie wymagała. Dlaczego ma to być zlem dla takiej osoby, to już nie mowisz. Otóż bylem na terapii i powiem Tobie, że takie zajęcia byłyby bardzo pożyteczne dla każdej osoby, bez względu na to czy jest uzależniona czy nie jest. Terapia a bardziej jej efekt jest bardzo (mnie) wzmacniający, dający wewnętrzny spokój, godzący mnie z sobą. Nie spotkalem osoby, której zaszkodzilaby terapia. Poważnie. I w wypadku terapii (podkreślenie) przychylam się do zdania tow. F. Dzierżyńskiego. Bo nic złego się nie stanie a dobrego - dużo może (no bo jeszcze od pacjenta zależy, czy terapia poskutkuje).

Zacytuję jeszcze coś fajnego, na co dzisiaj natknąłem się na necie: "Siedzenie w kościele nie uczyni z ciebie katolika tak samo jak siedzenie w garażu nie uczyni ciebie samochodem". Odnosząc to do uzależnienia to samo niegranie nie czyni zdrowienia. Taka dygresja ...
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4711
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez arturro7777 » 18 Lis 2011, 16:15

wyrejestrowuję się z tego forum, Asia kasuje mi posty, tutaj jest jak za komuny - trzeba bardzo uważać na słowa, tutaj jest jak w jakiejś sekcie, zadnych 77777777777777 żadnych szczerych rozmów, chyćmy się za ręcę - jestesmy wielką rodziną - hehehehee, to nie dla mnie, nie lubię hipokryzji i zakłamania, chciałem pomóc,naprawdę, ale tutaj będzie trudno,, każą mi zmienic nicka bo mam arturro7777, to dam sobie arturro666 - lepiej? - niesądzę, nie ochronicie sie przed głupimi siódemkami, ci ludzie Asia przecież wychodzą na dwór , jak dla mnie brak profesjonalizmu, mam nadzieje ze przeczyta to choc jedna osoba zanim skasujesz to
, narka , spadam stąd
arturro7777
 
Posty: 174
Rejestracja: 17 Lis 2011, 10:48

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez Marek z 3miasta » 18 Lis 2011, 16:27

arturro7777 napisał(a):jak dla mnie brak profesjonalizmu, mam nadzieje ze przeczyta to choc jedna osoba zanim skasujesz to, narka , spadam stąd
Przeczytaj Regulamin Forum. Ponadto, posty nic nie wnozące do tematu a będące biciem piany dla samej piany - są usuwane. Po prostu aby i tak wielkie forum nie bylo przepelnione ... NICZYM.
Zrozumiały powód (chyba)?
Prawo Katza
Ludzie i narody będą działać ra­cjonalnie, kiedy wyczerpią wszystkie inne możliwości.
Awatar użytkownika
Marek z 3miasta
 
Posty: 4711
Rejestracja: 01 Lis 2006, 13:41
Miejscowość: Gdańsk

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez Piętaszek » 18 Lis 2011, 18:32

Arturze 31 lat były hazardzisto.

Zapomniałeś wspomnieć ile trwa Twoja abstynencja.

Ja Ci szczerze życzę powodzenia. Uważam jednak, że znajdujesz się w poważnym zagrożeniu i chcę tylko napisać, że gdyby nie daj Boże coś się stało zawsze będziesz mógł zwrócić się o pomoc na tym forum.

Pozdrawiam
To mówi Pan Wszechmogący. Nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, lecz aby się nawrócił i żył (Ez 33,11)
Piętaszek
 
Posty: 129
Rejestracja: 18 Gru 2010, 12:52

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez asia » 18 Lis 2011, 21:06

arturro7777 napisał(a): Asia kasuje mi posty,


Tak. A komu chciałeś pomóc postem, który składał się tylko z ciągu jednej cyfry?
Nikt Ci nie kazał zmienić nicka. Tak odebrałeś nasze komentarze. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem czy teoria spiskowa " wszyscy są przeciwko mnie "?
I oczywiście nie skasuję Twojego " pożegnalnego" postu ; niech zostanie aby inni mogli zobaczyć " uzdrowionego " , byłego hazardzistę.
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 4828
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez luckyluck » 19 Lis 2011, 16:28

arturro we mnie wszystko się zmienia kilka razy na dobę - mówię o emocjach. Jeszcze jakiś czas temu bym Ci przybił internetową piątkę i powiedział: oh yeaah!!masz rację bracie też na to wpadłem dawno , teraz tylko napiszę ebooka lub książkę ,która pomoże hazardzistom wyjść z nałogu bo to takie proste ,wpadłem na takie same pomysły jak Ty z tymi liczbami, idiotyzmem i finalnym podsumowaniem, że przecież nie da się pokonać systemu. Widziałem też wcześniej kilkanaście podobnych profili , na początku wierzyłem w nie mocno, uważałem za mądre , a potem tylko ograniczyłem się do wyszukiwania wszystkich postów tych osób i zawsze jest ta sama zasada -> któryś z ostatnich jest powątpiewaniem , wkurzeniem na coś, jakąś tam wymówką po czym człowiek znika jak w serialu "Bez śladu" na tvn, z tą tylko różnicą, że nikt go nie szuka.

Ty też zaraz znikniesz z tego forum o ile już tego nie zrobiłeś pełny dumy. Ja bym tak zrobił ale teraz już coraz bardziej widzę po drobnych szczegółach, że wiem co bym robił jakbym zniknął. Ja jak zawsze z kimś gadam na żywo o moim problemie to nie jestem arogancki ani nie leję wody o systemie liczbach itp. bo to każdy idiota wie - ale nie rozumie. Tu w internecie jestem odważniejszy, nie gadam o emocjach a o liczbach a to emocje są moim problemem.
Na żywo płakać mi się chcę z samego siebie, a tutaj śmiać z innych i prawić im mantry. Też mnie brzydzi słowo hazardzista dlatego używam "uzależniony od gier, hazardu, gry" na zachodzie też jest już taki trend, zamiast obrzydliwego "Gambling addiction" jest "Gaming addiction". Skumaj, że słowa "jestem hazardzistą" znaczą tyle samo co straciłem kontrolę nad uczuciami według mnie i jedyne czego mi nie wolno robić to grać w tego typu gry i tyle.

Podjąłem taki sam wątek jak Ty w naszych doświadczeniach chyba lub w innym dziale, gdzie skupiłem się na tym dokładnie co Twój list, skutki były i są opłakane. Nie izoluj się od problemu, ja też się źle czuje wchodząc tutaj - zawsze mogę tego nie robić- ale muszę pamiętać jaki mam problem. Nie granie do końca życia to nie jest problem taką mam teorię, muszę znaleźć zajęcie wtedy po mału się skończą te myśli dziwne.

A mało tego też przestałem grać i zrozumiałem to samo co Ty, słowo w słowo identyczna sytuacja, bo też poznałem dziewczynę w tym roku. Oczywiście nie grałem - ale grałem w gry komputerowe, a całą uwagę skupiałem na dziewczynie ,tylko , że drugi człowiek nie może być Twoim hobby a jest, podejrzewam, że wszystko co robisz to robisz dla niej, pracujesz/chodzisz na mitingi, zapełniasz czas,, wszystko dla niej. Nic dla siebie tak jak ja. Jeśli w pewnym momencie "kapniesz się" , że nie lubisz spędzać czasu sam ze sobą , że sam ze sobą się nudzisz , a jak dziewczyna jest daleko i wtedy wariujesz z nudy lub popadasz w marazm - to wiec , że coś się dzieje. Wczoraj byłem złośliwie nastawiony do całego świata - a dziś jestem chętny do debaty , szczerej ,to mi się podoba i wiem, że dziś nie zagram , choć rano się wachałem. A Ty ? jesteś skłonny do debaty czy dajesz tylko wywiad w księgarni i dajesz autografy na swojej książce ?:)
luckyluck
 
Posty: 193
Rejestracja: 08 Wrz 2009, 19:14

Re: jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez gambler88 » 03 Mar 2012, 14:42

byłem hazardzistą.


:D
Awatar użytkownika
gambler88
 
Posty: 15
Rejestracja: 02 Lis 2011, 11:16
Miejscowość: Kraków

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez fito1973 » 03 Mar 2012, 15:15

tak sobie to przeczytałem i jedno powiem:
- każdy ma swoją drogę i swoją ścieżkę, cel jest ten sam...
- artur wybrał taką ścieżkę i ja mu życzę aby dotrwał do końca, a że nie wszystkim to pasuje? nieraz nie idzie się tak jak większość, sam tak nieraz postępuję,
- różnica zdań, polemika jak najbardziej wskazane,

Pozdrowionka
fito1973
 
Posty: 13
Rejestracja: 17 Mar 2011, 13:56
Miejscowość: Zielona Góra

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez zbysob » 04 Mar 2012, 00:12

jak na jedno powiedziales dosc sporo :D
a jakiej roznicy zdan piszesz?
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 9997
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez anobo » 05 Mar 2012, 11:36

tak sobie to przeczytałem i jedno powiem:
- każdy ma swoją drogę i swoją ścieżkę, cel jest ten sam...
- artur wybrał taką ścieżkę i ja mu życzę aby dotrwał do końca, a że nie wszystkim to pasuje? nieraz nie idzie się tak jak większość, sam tak nieraz postępuję,
- różnica zdań, polemika jak najbardziej wskazane


racja , każdy hazardzista choć ma ten sam problem jest innym człowiekiem
Boże,użycz mi pogody ducha,abym godził się z tym,czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to,co mogę zmienić.I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego
Awatar użytkownika
anobo
 
Posty: 924
Rejestracja: 26 Lut 2012, 18:32
Miejscowość: Radom

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez Sowa » 05 Mar 2012, 11:57

anobo napisał(a):racja , każdy hazardzista choć ma ten sam problem jest innym człowiekiem


Problem w tym, że dla hazardzisty ta inność jest doskonałym argumentem, żeby działać "po swojemu", a to niestety szkodzi. Ja na początku usłyszałam: szukaj podobieństw, nie różnic. I okazało się, że długo nie musiałam szukać, podobieństwa biły po oczach! Wniosek był prosty: jeśli podobni do mnie znaleźli drogę wyjścia i udaje im się nie grać, wystarczy też pójść tą drogą, a nie znów szukać "swojej", która i tak ciągle prowadzi do gry.
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 2349
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez anobo » 05 Mar 2012, 12:16

nie mówię o szukaniu całkowicie innej drogi , na moją drogę do zmiany swojego życia składają się mitingi , terapia, dzienniczek głodu , forum , niegranie w jakiekolwiek gry , nienoszenie kasy , abstynencja , próby pozytywnego myślenia ,stawanie się lepszym ;p dążenie do zrobienia każdego z dwunastu kroków, ograniczanie tv, praca i inne
pozdrawiam
Boże,użycz mi pogody ducha,abym godził się z tym,czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to,co mogę zmienić.I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego
Awatar użytkownika
anobo
 
Posty: 924
Rejestracja: 26 Lut 2012, 18:32
Miejscowość: Radom

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez zbysob » 05 Mar 2012, 18:23

no i co jest w tej twojej drodze innego od drog wiekszosci z nas?
a jak pare osob cos dopisze to pewnie tez sie w tym odnajdziesz :)
prolbem wlasnie w tym co napisala sowa -gdy po raz pierwszy czytalem 20 pytan to z duma oglosilem ze na 5 mam "NIE" (te pietnascie na TAK nie bylo istotne bo przeciez mialem AŻ 5 na nie a tylko 15 na tak. I tak jest z wieloma rzeczami. Trafilem na terapie z alkoholikami wiec te dramatyczne roznice w specyfice uzaleznienia uniemozliwialy mi leczenie. Dopiero potem zobaczylem ze roznice to jakies 10 procent a 90 to podobienstwa tylko musialem zechciec to zobaczyc. A w przypadku abstynencji od alkoholu i gry robimy sie niemal identyczni (roznice sa naprawde znikome) ale wielu mimo to nie jest w stanie tego zobaczyc. Niby jestesm odrebnymi jednostkami kazdy mysli samodzielnie ale spece potrafia doskonale przewidziec jak zachowam sie w okreslonej sytuacji albo jak mnie "sklonic" do pewnych dzialan czy zachowan bo pomimo roznorodnosci w wielu przypadkach dzialamy i myslimy w sposob niemal identyczny (chc wcale tego nie chcemy) :)
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 9997
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez anobo » 05 Mar 2012, 20:07

zbysob napisał(a):no i co jest w tej twojej drodze innego od drog wiekszosci z nas?

właśnie to miałem na myśli ale różni ludzie w innym stopniu stosują się lub niestosują do zaleceń
Boże,użycz mi pogody ducha,abym godził się z tym,czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to,co mogę zmienić.I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego
Awatar użytkownika
anobo
 
Posty: 924
Rejestracja: 26 Lut 2012, 18:32
Miejscowość: Radom

jak się wyleczyć z hazardu

Postprzez zbysob » 05 Mar 2012, 21:09

to chyba nei do konca jest zwiazane z innosci drogi aw wiekszym stopniu z mniej lub bardziej powaznym podejsciem do podazania dana droga. Bo najpierw niby chce nia zasuwac defiladowym krokiem a w efekcie minimalizacji przemykam sie tylko chylkiem i to niekoniecznie we wlasciwym kierunku
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 9997
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania dotyczące zdrowienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość