Strona 4 z 4

PostWysłany: 01 Cze 2010, 19:57
przez silver66
Cześć sowa. Może na Ciebie niektóre sposoby nie działały nie wszyscy jesteśmy tacy sami, i każda metoda to kwestia indywidualna więc trudno stawiać diagnozę tylko na podstawie własnych doświadczeń bo każda osoba ma inne potrzeby i na każdego działa co innego, a szukanie nowych metod to też chyba dobry pomysł bo jeżeli ludzie by tak nie myśleli to dalej byśmy siedzieli w jaskini i palili świeczki. poza tym hazard jest chorobą umysłu więc pozytywna postawa i wiara w swoje możliwości jest podstawą oraz pierwszym krokiem w walce z tym nałogiem w końcu jeżeli nie uwierzymy w siebie to żadna terapia nie będzie miała sensu. Najważniejsze w tym wszystkim jest zdanie sobie sprawy z tego że nałóg hazardu dla jednego umysłu - człowieka jest gorszy niż średniej wielkości bomba atomowa dla ludzkości, a sprawa jest POWAŻNA. pozdrawiam SYMPATYCZNIE

PostWysłany: 01 Cze 2010, 20:03
przez agap
Silver w kontekście uzależnienia od hazardu te Twoje mądrości można o kant d... rozbić. "Niektóre sposoby nie działały" nie tylko na Sowę ale i na mnie i na wielu takich jak my. Ja nie gram pół roku, czy dzięki sobie? Tak, ale umożliwiły mi to terapia, mitingi internetowe, telefony do takich jak ja i to forum. I to jest sprawdzone!

PostWysłany: 01 Cze 2010, 20:10
przez zbysob
E tam agap po co zaraz obijac sobie kanty. Jest etap mowienia i jest etap sluchania. Razem nie wystepuja :D Silver chce sobie pogadac - wolny kraj wolno gadac.

PostWysłany: 01 Cze 2010, 21:27
przez silver66
cześć aga, ja nie mówie że jakieś metody są złe czy dobre, chodzi mi o to że jeżeli dojrzejemy do tego że to jest tragedia i szkoda naszego życia oraz żal zawieść znajomych którzy nam jeszcze zostali to każda metoda jest warta spróbowania bo warto walczyć do końca. Znam równeż osoby które uczęszczały na terapie i regularnie wizytowały u psychoanalityka, a skończył na próbach samobójczych udanych lub nie, więc proszę nie sugeruj że zabawiam się w marnego psychologa, sam jestem hazardzistą od blisko 15lat i każde dodatkowe informację na temat tej choroby są dlamnie cudowną pigułką na codzień , więc nie stosuj ironi bo akurat nie jest ona tutaj wskazana. pozdrawiam :?: :???:

PostWysłany: 01 Cze 2010, 21:44
przez agap
Silver masz swoją prawdę a ta prawda spowita jest pewnymi mechanizmami. Kiedś to zobaczysz. Poizdrawiam

PostWysłany: 01 Cze 2010, 21:52
przez jaro
Widzę, że znasz wszystkie trzy :razz:
Ja w niektórych przypadkach, zeby poznać prawdę, dałbym się nawet zahipnotyzować :wink:

PostWysłany: 02 Cze 2010, 02:00
przez spanek
silver66 napisał(a): dojrzejemy

Dojrzale przewaznie spadaja z hukiem, jakims cudem (albo nie ) nie pozwalaja sie zerwac prze upadkiem.
Pozdrawiam

PostWysłany: 02 Cze 2010, 08:00
przez kaśka
człowiek1000 napisał(a):A cosik więcej


A poczytej że księdza Twardowskiego....

Kaśka

PostWysłany: 02 Cze 2010, 08:16
przez nika
silver66 napisał(a):nie wszyscy jesteśmy tacy sami, i każda metoda to kwestia indywidualna więc trudno stawiać diagnozę tylko na podstawie własnych doświadczeń bo każda osoba ma inne potrzeby i na każdego działa co innego

A to jest moje ulubione zdanie na tym forum :-) (niekoniecznie silver Twoje, ono się często pojawia)

PostWysłany: 02 Cze 2010, 18:06
przez silver66
Dzięki wszystkim za aktywność za wiadomości dobre i złe, piszę tylko co czuje w danym momencie albo jakie ja mam zdanie w tym temacie, mam nadzieje że nikt nie odebrał moich wiadomości jako filozoficzne mendrkowanie dziele się tym co przeżyłem i jak do tego podchodzę ( a coś tam wiem na temat utraty kontroli nad swoim życiem ). pozdrawiam i życzę wytrwałości.

HIPNOZA

PostWysłany: 11 Sie 2017, 06:56
przez Katoria88
Jak już ktoś się tutaj wypowiedział, to, czy na kogoś podziała hipnoza jest kwestią indywidualną. Ja jednak wierzę, że hipnoterapia może ukoić ból, a nawet wpłynąć na psychikę: https://www.alces.pl/czy-hipnoza-istnie ... noterapii/ , to wszystko jednak zależy jakie ktoś ma oczekiwania, na pewno nie obejdzie się też bez pracy nad sobą.