Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Moderator: anwaz

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez marek25081 » 21 Mar 2021, 14:25

Witajcie,
Jestem hazardzistą. Mam na imię Marek. Mam 24 lata.

Pochodzę z małej miejscowości, gdzieś w centrum Polski. Czytałem dużo forum i poczułem potrzebę napisania czegoś od siebie.

Od zawsze interesowałem się sportem w każdej postaci. Lubiłem oglądać i analizować. W wieku 16 lat po namówieniu mamy poszedłem razem z nią do punktu stacjonarnego, gdzie puściłem pierwszy kupon i przegrałem. Potem zagrałem parę razy bez jej wiedzy z takim samym rezultatem. Co ciekawe kilka dni temu znalazłem wiadomości, jak pisałem w 2014 roku do swojej ówczesnej dziewczyny, że boję się uzależnić od hazardu. No i przepowiednia sprawdziła się. Nie będę wchodził tutaj w szczegóły, znamy te schematy.

W 2019 roku odbyłem terapię dzienną, ale na krótko starczyło mi samozaparcia bo niedługo potem zagrałem. Teraz nie gram 2 tygodnie i jestem zapisany do terapeuty, miałem już wizytę wstępną z psychologiem. W końcu po wielu takich sytuacjach chwilówki spłacam sam bez pomocy rodziny. Tak należało zrobić już wcześniej, niestety.

Jestem zdemobilizowany. Mam super pracę, jestem młody ale kurde leżę teraz w te niedzielne południe jak kłoda i nie mogę się z tym pogodzić. Mam tylko mamę bo ojciec nie żyje ale nie wiem jak to dźwignąć psychicznie. Mama pyta co robić żebym nie grał, żeby to się nie powtórzyło, też bym tego chciał ale nie potrafię jej odpowiedzieć na to pytanie. W ogóle mam wrażenie że nie poznam nikogo dopóki nie stanę na nogi i nie spłacę długów a to bardzo duże obciążenie. Z drugiej strony wiem jako stary wyjadacz że to jest tylko bodziec żeby dalej grać. Znam te chore schematy ale jak szczęśliwie funkcjowac z długami? Jak spotykać się na święta i żyć z piętnem czarnej owcy? Studiuje i cały czas chce się rozwijać ale kruszy się we mnie ta motywacja. Pani psycholog powiedziała że to duży plus że wiem że jestem hazardzistą bo duża część społeczeństwa długo to wypiera.

Mam problem ze sobą, jestem nerwowy. Ale chce być szczęśliwy, chce nie grać. Wiem że terapia to podstawa dlatego się zapisałem, ludzie którzy znają problem są wielkim wsparciem dlatego też chciałem się wygadać też wam.

Przepraszam za chaotyczną wypowiedź. Za dużo myśli kłębi się w głowie.
marek25081
 
Posty: 4
Rejestracja: 07 Mar 2021, 23:46

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 22 Mar 2021, 15:34

marek25081 napisał(a):Znam te chore schematy ale jak szczęśliwie funkcjowac z długami? Jak spotykać się na święta i żyć z piętnem czarnej owcy?

Ja szczęśliwie funkcjonuję z długami poprzez regularną ich spłatę. I to nie na wyścigi, tylko tak żebym nie musiał sobie odmawiać przyjemności.
Kontynuuj leczenie i daj sobie czas. Jeżeli będziesz uczciwy wobec siebie i innych, to z czasem powróci zaufanie. Poza tym teraz gnębi Cię poczucie winy i wstydu, co jest normalne. Z czasem, jeżeli nie zaniedbasz leczenia, zaczniesz się bardziej doceniać a mniej oceniać. Niestety my hazardziści chcielibyśmy szybko i natychmiast. Ten natłok myśli też jest charakterystyczny.
Pamiętaj. Jeden dzień na raz, i myśl o tym co możesz zrobić tu i teraz, żeby nie zagrać.
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 308
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez marcin_opolskie » 22 Mar 2021, 19:44

szybko już było... teraz musi być wolno i powoli...
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez Pierwszykrok » 23 Mar 2021, 12:17

Marek cierpliwości , to nie zadziała z dnia na dzień.

Nie zniechęcaj się.

Daj czas czasowi , by mógł zadziałać.

Jak się bardzo chce to można.
Pierwszykrok
 
Posty: 17
Rejestracja: 01 Mar 2021, 20:36

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez kiedyskiedys » 24 Mar 2021, 16:30

marek25081 napisał(a):Jak spotykać się na święta i żyć z piętnem czarnej owcy?

Uczeszczac na terapie i mitingi i dowiadywac sie o sobie wspanialych rzeczy, bo nikt z nas nie jest tutaj do bolu zly i ma tylko zle cechy.
Jesli uczciwie przyjrzysz sie swojej osobie i pominiesz kwestie finansowe i swoje polozenie lub stan posiadania majatku na pewno zobaczysz swoje zalety.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2462
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Re: Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez Nieztejziemi » 30 Mar 2021, 18:39

Nie wiesz dziś jakiej goryczy unikniesz idąc na terapię.

Ból nie do zniesienia, jak pomyślisz, co byś miał za te przegrane pieniądze i innych niż finansowe konsekwencje np. niecierpliwość, zasmucanie innych nawet tych, ktorych kochasz.
wydajemi się , że gdybym pamiętał codziennie, że jutro może być najpiękniejszy dzień mojego życia, że możliwe jest nawet to, co w moich oczach dziś niemożliwe dzięki Stwórcy - nigdy nie wpłątałbym się w tak bolesne w skutkach nałogi - hazardzista.
Nieztejziemi
 
Posty: 28
Rejestracja: 04 Lis 2020, 01:27

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez marek25081 » 03 Kwi 2021, 13:55

Cześć,
Miałem wizytę u terapeuty w środę. Pochodzę z małej miejscowości i naprawdę nie jest łatwo znaleźć w najbliższej okolicy jakieś mitingi AH, więc skierowałem się przynajmniej na początek do terapeuty od uzależnień. Przez telefon dowiedziałem się że Pani uzdrawia głównie alkoholików no a z hazardzistami to ciężko ale można przyjść. Hmm. No więc poszedłem, widzę starszą Panią. Pyta mnie czy hazard był związany z alkoholem. Mówię że nie. Ona się krzywi i mówi że to trudniejsza sytuacja. Rozmawiamy, ja opowiadam i otwieram się przed nią. A ona rzuca teksty typu "no to przy długach można wyjechać za granicę", "raz można zagrać ale nie sto". Mówię o swojej obawie że nikogo nie znajdę a ta Pani do mnie "no jedna osoba sprawdzi sobie w internecie co to hazard, a druga oleje". Wydaje mi się że kompletnie nie zna tematu ta kobieta. Moje długi nie są na tyle duże że potrzebuję wyjeżdżać za granicę. To 26 tysięcy w banku na 6 lat i 20 tysięcy w chwilówkach. Co z tego że wyjadę za granicę jak problem wyjedzie ze mną? I jeszcze irytowała mnie ta ciągła próba wciśnięcia mi alkoholizmu na siłę xD Pani zrobiła test na hazard, gdzie już po pierwszym pytaniu poczułem irytację i mówię że robiłem ten test 4 lata temu. Zadała 10 pytań i mówi że od 3 pozytywnych odpowiedzi pojawia się problem. No wow. Wiem że jestem uzależniony ale nie chce w to dalej iść. Nie potrzebuje testow. Odbyłem już jedną terapię w 2019 i wydaje mi się że jeśli chodzi o wiedzę to naprawdę dużo wyniosłem. Do tej pory pewne frazy z tamtego czasu chodzą mi po głowie i dodają skrzydeł. Natomiast wydaje mi się że ta pani to kompletna pomyłka. Czuję się jakbym ja uczył ją a nie odwrotnie. Wiedzę mam tylko chce żeby to wypaliło w praktyce...
marek25081
 
Posty: 4
Rejestracja: 07 Mar 2021, 23:46

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez Krzysztof Jarzyna » 04 Kwi 2021, 07:43

Poszedłeś prywatnie, czy na NFZ?
My tu sobie tempus fugit, a czas ucieka...
Krzysztof Jarzyna
 
Posty: 308
Rejestracja: 08 Mar 2018, 20:07
Miejscowość: Szczecin

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez marek25081 » 04 Kwi 2021, 08:14

Na NFZ.
Pewnie i chciałbym prywatnie ale możliwości finansowe dość ograniczone.
Ehh, dostałem od niej jakieś 7 kartek z testami do wypełnienia do następnej sesji. Tyle, że na hazard są trzy, na alkohol też trzy i uwaga na papierosy - jeden.
marek25081
 
Posty: 4
Rejestracja: 07 Mar 2021, 23:46

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez marcin_opolskie » 04 Kwi 2021, 16:04

poszukaj w innej poradni... i nie zniechęcaj się. powodzenia
Awatar użytkownika
marcin_opolskie
 
Posty: 4277
Rejestracja: 17 Sie 2015, 15:34
Miejscowość: opolskie

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez Pierwszykrok » 06 Kwi 2021, 14:27

To ta sama poradnia , w której odbyłeś terapię w 2019 ?
Pierwszykrok
 
Posty: 17
Rejestracja: 01 Mar 2021, 20:36

Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez marek25081 » 07 Kwi 2021, 19:41

Nie. Wtedy byłem w Gdańsku, teraz to zwykła poradnia / terapia uzależnień w małym miasteczku. Dziś miałem drugą wizytę i nie zniechęcam się bo nie mam możliwości. Aczkolwiek dziś ta starsza pani stwierdziła że jak się ma chwilówki to ktoś może przyjść i połamać nogi :))) Także wiedza merytoryczna dość skromna ale przynajmniej można z kimś pogadać. Ogólnie planuje założyć mityng u siebie bo takiego nie ma
marek25081
 
Posty: 4
Rejestracja: 07 Mar 2021, 23:46

Re: Ile razy trzeba upaść, żeby raz wstać?

Postprzez Pierwszykrok » 07 Kwi 2021, 22:52

marek25081 napisał(a):dziś ta starsza pani stwierdziła że jak się ma chwilówki to ktoś może przyjść i połamać nogi :))) Także wiedza merytoryczna dość skromna


Czyli to Poradnia Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia :mrgreen:

Nie przejmuj się , mnie też irytowały takie infantylne odpowiedzi , czułem się lekceważony , byłem poirytowany , bo ktoś drwił z mojej inteligencji , nakręcało mnie to do grania , ale po jakimś czasie to rozczarowanie transformowałem w jeszcze większą chęć wyjścia z hazardu , a laickie teksty mojego prowadzącego traktowałem jako punkt , w którym zacząłem bardziej przykładać się do terapii.

Terapeuta to taki sam człowiek jak Ty , nie musi na wszystkim się znać.
Może dzięki tobie dowie się czegoś więcej o naszym problemie i nauczy się Ciebie rozumieć (choć z mojego doświadczenia wiem że IM trudno jest NAS zrozumieć).

Mimo wszystko wierzę , że możesz sporo zyskać dzięki temu co usłyszałeś od tej pani.
Pierwszykrok
 
Posty: 17
Rejestracja: 01 Mar 2021, 20:36


Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości