Ogromny wstyd kobiety

Moderator: anwaz

Ogromny wstyd kobiety

Postprzez kobieta1234 » 02 Gru 2020, 18:11

Cześć, jestem kobietą mam 23 lata.
Od 2 lat gram na zakładach, na zmianę z maszynami online. Wszystko w ukryciu przed rodziną, znajomymi, chłopakiem.
Co miesiąc to samo - przegranie większej częsci wypłaty, przedwczoraj poleciałam po całości, w ciągu 2 godzin całą kasę którą
dostałam wpłaciłam na maszyny, żeby się odegrać i pospłacać wszystkim wszystko, bo jakto oczywiście hazardzista, długi muszę mieć,
no i ciągle kłamać i wymyślać po co mi kasa.. Eh, cały czas cięzar na barkach.
Co miesiąc to samo świecenie oczami i udawanie, że nie wiem co się stało z pieniędzmi.. Nic sobie nie kupuje nawet, nie potrzebuje,
wszystko leci na sts, a jeszcze kilka stówek na jakieś kasyno.
Czuję się z tym wszystkim strasznie, od kilku miesięcy mieszkam ze swoim chłopakiem, straciłam pieniądze, które miałam dać na mieszkanie,
totalnie do ostatniej złotówki gra, jeszcze puściłam ściemę, że jakieś opóźnienia są.
Chce się przyznać, ogromnie mi wstyd... Jeszcze żeby było tego mało, zabrałąm mu kilka razy pieniądze i mówiłam, że potrzebowałam na wizytę do lekarza,
a tak na prawdę ostatnie jego stówki wydawałam w kasynie.
Wstyd mi tymbardziej, że już rok temu miałam taką samą sytuację, poblokowałam wszystko na jakiś czas, ale odliczałam kiedy mogę zagrać
i znów jestem w pułapce. Wtedy się przyznałam chłopakowi, teraz mi ciężej, znienawidzi mnie, tak ja ja nienawidzę siebie.
Po jego powrocie z pracy nie jest nic praktycznie zrobione, dopiero godzinę przed jego powrotem zaczynam coś robić, żeby nic nie podejrzewał..
Męczarnia jedna wielka, oszukiwanie wszystkich.
Jutro idę na miting, muszę, chce to zmienić.. mam dość takiego życia.
Najbardziej boję się przynać przed chłopakiem gdzie tak na prawdę moja wypłata, że nie będę miała dołożyć się ani złotówki do rachunków, że jestem uzależniona,
że cały czas się ukrywam, przed wszystkimi...

Proszę Was o słowo wsparcia...
kobieta1234
 
Posty: 1
Rejestracja: 02 Gru 2020, 16:42

Re: Ogromny wstyd kobiety

Postprzez chłop ze wsi » 02 Gru 2020, 20:01

Witaj na forum.
kobieta1234 napisał(a): chce to zmienić.. mam dość takiego życia.
I to jest dobry punkt wyjścia. Daje też Tobie szansę na "normalne" życie.
Czytaj forum.
Mitingi wiadomo na szybko.
Sugerowałbym przyznanie się jeszcze przed mitingiem- potem może Ci przejśc, i ochota na szczerość się "rozmyje".
Odwagi. Powodzenia.
chłop ze wsi
 
Posty: 609
Rejestracja: 26 Cze 2014, 18:04

Ogromny wstyd kobiety

Postprzez zbysob » 03 Gru 2020, 07:26

Witaj w klubie :)
Faktycznie teraz jest najlepszy czas na to żeby się przyznać. Co będzie to będzie ale pozbędziesz się tego ciężaru który teraz Cię przytłacza i nie będzie już konieczności ratowania się wiecznymi kłamstwami. Miting ok , kontakt z innymi niegrającymi jest bardzo ważny i bardzo pomocny. Do tego moim zdaniem warto pójść na terapię. Samemu nawet przy wsparciu bliskich trudno sobie poradzić z przyczynami gry. Bo gra to tylko skutek tego że w życiu jest Ci niefajnie. Bo że tu nie chodzi o kasę to już wiesz :)
Powodzenia i napisz jak poszło.
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12642
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Ogromny wstyd kobiety

Postprzez kiedyskiedys » 04 Gru 2020, 08:52

Witaj na forum.

Najpierw postaraj sie zrobic pierwszy krok, moze przyznajac sie ktos Cie znienawidzi albo poczuje do Ciebie zlosc ale nie powinnas sie tym na razie przejmowac. Pierwszy Krok mowi o przyznaniu sie ze jestesmy bezsilni wobec hazardu. Na nastepne kroki typu naprawa relacji, oddanie pieniedzy przyjdzie czas nie przyspieszaj tego i o tym na razie nie mysl!

Skup sie by trafic na miting lub terapie. To co przegralas to na razie tylko pieniadze ktore mozna odrobic.

3maj sie .
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku - John Betjeman
Awatar użytkownika
kiedyskiedys
 
Posty: 2449
Rejestracja: 25 Maj 2009, 10:39

Ogromny wstyd kobiety

Postprzez Sowa » 13 Gru 2020, 14:19

kobieta1234, a jak masz na imię? albo podaj jakieś zmyślone, bo tak per Kobieto się do Ciebie zwracać, to jakoś nie bardzo.
Wiem o czym piszesz, miałam tak samo. Mnie przede wszystkim pomogła terapia. I nie da się tego utrzymać w tajemnicy, jeśli naprawdę chcesz sobie pomóc. Będziesz szła na miting i co powiesz? że do koleżanki? ciągle będziesz brnąć w kłamstwach i tak naprawdę, niewiele się zmieni. A ma się zmienić wszystko. Zdrowienie to jak przewracanie domu do góry nogami i meblowanie od początku. Mnóstwo pracy, ale potem masz komfortowy dom :-) Daj znać, co u Ciebie.
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4651
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska


Wróć do Poszukuję pomocy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości