Rozmowy na Spikerii dla współuzależnionych.

Moderator: kaśka

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 14:37

ta konwersacja nie ma sensu bo widzę, że jak napiszę słowo problem to kojarzy się go z hazardem mojego męża i moim stanem duchowym, diagnoza błędna- miewam w życiu inne problemy wcale z tym nie związane ale widać ciężko to zrozumieć
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez ggorek » 10 Maj 2011, 15:09

moniaaa napisał(a):ta konwersacja nie ma sensu bo widzę, że jak napiszę słowo problem to kojarzy się go z hazardem mojego męża i moim stanem duchowym,
przepraszam a z czym się ma kojarzyć skoro jesteśmy na forum hazardziści w części dla współuzależnionych
ggorek
 
Posty: 2519
Rejestracja: 08 Mar 2008, 19:01
Miejscowość: Opole

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 15:15

ale problemy w życiu bywają róże a świat nie kręci się tylko wokół hazardu wystarczy odrobina realizmu, następnym razem będę wyrażała się dosłownie i przepraszam za niedomówienia z mojej strony jednocześnie prosząc o trochę większą wyrozumiałość o ile to możliwe oczywiście
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez ggorek » 10 Maj 2011, 16:00

moniaaa napisał(a):ale problemy w życiu bywają róże a świat nie kręci się tylko wokół hazardu wystarczy odrobina realizmu, następnym razem będę wyrażała się dosłownie i przepraszam za niedomówienia z mojej strony jednocześnie prosząc o trochę większą wyrozumiałość o ile to możliwe oczywiście
moniaaa ośmieliłem się wejść na twój blog i w "Krótkiej historii żony hazardzisty" cały twój świat kręcił się wokół hazardu i przy okazji doszedłem do wniosku że nie rozumiesz choroby hazardowej Terapia jest tobie niezbędna
ggorek
 
Posty: 2519
Rejestracja: 08 Mar 2008, 19:01
Miejscowość: Opole

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 16:02

a i chciałam wyjaśnić, że ani nie miałam zamiaru nikomu podpaść ani nikogo urazić, mimo wszystko przepraszam, po prostu ja rozdzielam w życiu inne problemy a hazard i jego skutki (jeśli chodzi o moją osobę), nie omawiałam też tutaj żadnych innych problemów a posty wynikły z odpowiedzi na jeden z nich - zamiast wyjaśnienia zrobiło się zamieszanie
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 16:05

ggorek, zauważ, że odczucia moimi oczami a Twoimi oczami się różnią a z postu możesz wyczytać tylko tyle ile chcesz ponad to blog należy komentować tam a nie na forum- to taka prośba, bo uczucia nie są po to by je komentować, można zrozumieć bądź nie, nie wiem też skąd wniosek, że nie rozumiem problemu hazardu skoro nie wiesz w jaki sposób ta moja pomoc miała wyglądać ani jak wyglądała...
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 16:18

ponad to ja nie opisywałam problemu hazardu- jako problemu samego w sobie lecz po krótce swoją historię według własnych odczuć a odczucia mam prawo wyrażać w takiej formie jaka dla mnie jest odpowiednia :)
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez anagram » 10 Maj 2011, 16:18

moniaaa napisał(a):odczucia moimi oczami
Mam takie mgliste przeczucie , że oczami się widzi , a nie czuje , ale być może jestem przeczulony ... Pewien jestem jednego : nie należy pisać komuś , gdzie należy pisać i co z napisanym ma robić . Tyle tytułem komentarza , którego nigdy sobie nie odmawiam ...
NOLI ME TANGERE...Z JEDNYM , JEDYNYM WYJĄTKIEM ...
anagram
 
Posty: 3019
Rejestracja: 21 Lis 2008, 13:04

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 16:24

to taka metafora ale skoro chcecie mnie cały czas poprawiać i umoralniać proszę bardzo a co do tego, że nie należy komuś mówić co gdzie ma pisać to nie do końca się zgadzam bo oczywiście tutaj możecie komentować wszystko co napiszę na forum zgadza się ale prywatny blog nie wiem czy podlega komentarzom tutaj i jeśli ktoś zechciał zajrzeć proszę bardzo ale tam jest miejsce na jego komentowanie
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 16:28

ggorek napisał(a):cały twój świat kręcił się wokół hazardu i przy okazji doszedłem do wniosku że nie rozumiesz choroby hazardowej Terapia jest tobie niezbędna

ten post dotyczy, krótkiej historii mojego życia jak sam tytuł na to wskazuje a na szczęście żyję znacznie dłużej niż to nieszczęsne półtora roku - wyjęte z normalności
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez anagram » 10 Maj 2011, 16:42

moniaaa napisał(a):nieszczęsne półtora roku - wyjęte z normalności
No właśnie. Tego " wyjętego " nie da sie naprawic , wsadzić ponownie i wszystko SAMO wróci do normy ; takiej , jak Ty ją pojmujesz , o jakiej marzysz i do której dążysz... Wszystkiego najlepszego na tej drodze...
NOLI ME TANGERE...Z JEDNYM , JEDYNYM WYJĄTKIEM ...
anagram
 
Posty: 3019
Rejestracja: 21 Lis 2008, 13:04

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 16:48

wiem, że nie da się naprawić tak jak Wy macie swoje straty tak ja mam swoje i zostawiam to za sobą chcąc iść dalej inną drogą do tego dążę z różnym skutkiem ale jednak, szkoda tylko, że nie czytacie wszystkiego i podstawie wyrwanej kartki stawiacie opinię a gdyby tak się pofatygować i przeczytać wcześniej może nie trzeba by było powtarzać tego co napisałam już wcześniej? skąd wytrzasnąłeś informację, że czekam aż wszystko się samo naprawi? przepraszam ale gdyby tak było nie robiłabym tego wszystkiego co już zdążyłam zrobić i co mam zamiar kontynuować
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez anagram » 10 Maj 2011, 16:58

moniaaa napisał(a):skąd wytrzasnąłeś informację
Jedynym źródłem informacji o Tobie sa Twoje posty . Rzeczywiście , nieco potrzaskane , ale jeszcze nie trzaskam drzwiami , bo wiem , co to strzaskane marzenia... TRZASKA , to zadra , a ja nie przepadam za nowymi ; starych mam az nadto... Znajdź Sobie innego SKRZATA . Z tego , co wiem , one lubią bajki o postępach . Ja nie.
NOLI ME TANGERE...Z JEDNYM , JEDYNYM WYJĄTKIEM ...
anagram
 
Posty: 3019
Rejestracja: 21 Lis 2008, 13:04

Postprzez moniaaa » 10 Maj 2011, 17:04

ja nie wierzę w bajki i nie potrzebuję skrzata :) poza tym w efekcie całej tej debaty ( a raczej wymiany niejasności) rozbawiliście mnie i to Wam zawdzięczam szczery uśmiech
WzAjEmNe WsPaRcIe PoZwAlA
oSiĄgNąĆ nApRaWdĘ wIeLe
moniaaa
 
Posty: 81
Rejestracja: 02 Maj 2011, 23:09
Miejscowość: Kraków

Postprzez ggorek » 10 Maj 2011, 17:46

moniaaa nie ośmieliłbym się odnosić do twego blogu gdybyś sama nie pokazała że go piszesz i zapraszasz do odwiedzin na swoją stronę
moniaaa napisał(a):nie wiem też skąd wniosek, że nie rozumiem problemu hazardu skoro nie wiesz w jaki sposób ta moja pomoc miała wyglądać ani jak wyglądała...
nawet z tego zdania ponieważ najlepsza pomoc to nie pomaganie
ggorek
 
Posty: 2519
Rejestracja: 08 Mar 2008, 19:01
Miejscowość: Opole

PoprzedniaNastępna

Wróć do Grupy samopomocowe

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość