Refleksja Dnia- tłumaczenie Reflection of the Day

Moderator: anwaz

Postprzez markoz » 15 Maj 2009, 17:44

11 maja Refleksja Dnia

Ponieważ wiem, że już nie mogę używać fałszywej odwagi, która tak naprawdę jest brawurą, szukam i modlę się o dwadzieścia - cztery – godziny i odwagę by zmienić to co mogę zmienić. Oczywiście, to jest ten rodzaj odwagi, która zrobi mnie dożywotnio silnym i dzielnym człowiekiem, zdolnym do rozwiązywania z odwagą różnych problemów . Raczej, to do czego dążę jest odwagą wytrwałą i inteligentną, kontynuując każdy dzień za dniem - ale robiąc dziś tylko to co mogę zrobić dziś i unikając całego strachu i niepokoju w związku z końcowym rezultatem.

Co dziś oznacza do mnie odwaga?

Dzisiaj pomodlę się
Abym mógł stawiać czoło tylko takim rzeczom w których widzę szansę na zmiany. I musi być początkiem zmiany jakiejś części mnie, jeden dzień na raz. Abym mógł wiedzieć, że często formą odwagi jest akceptacja. Modlę się nie o wspaniałą - odwagę, ale o wytrwałość do spełnienia tego, co przynosi mi życie i nie poddać się.

Dzisiaj będę pamiętać
Odwaga spotyka jeden dzień na raz.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez markoz » 17 Maj 2009, 18:35

18 maja Refleksja Dnia

Uznałem siebie za "samotnika" w czasach, gdy byłem w szponach hazardu. Pomimo że byłem często z innymi ludźmi – widziałem ich, słyszałem ich, dotykałem ich - większość z moich ważnych dialog odbywała się z samym sobą. Byłem pewien, że nikt inny nie byłby w stanie mnie kiedykolwiek zrozumieć. Wobec mojej poprzedniej opinii o sobie, jest prawdopodobne, że robiłem to nie chcąc by ktokolwiek rozumiał. Uśmiechałem się poprzez piasek w zębach, właśnie wtedy gdy wewnątrz siebie umierałem.

Czy od tej pory gdy wszedłem w Program Anonimowych Hazardzistów moje wnętrze zaczęło pasować do wizerunku ?

Dzisiaj pomodlę się
Aby moje fizyczne, emocjonalne, intelektualne i duchowe własne ja stało się jednością w ponownie zdrowym człowieku. Dziękuję swojej Sile Wyższej za wskazówki jak dopasować moje wnętrze do mojego wizerunku, śmiać się gdy mam ochotę się śmiać, płakać gdy czuję się smutny, dostrzec mój własny gniew albo strach albo winę. Modlę się o całkowitość.

Dzisiaj będę pamiętać
Staję się zdrowy.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez markoz » 17 Maj 2009, 18:40

20 maja Refleksja Dnia

Kompulsywna skłonność do hazardu jest chorobą samotności, pomimo że mogłoby się wydawać że byliśmy częścią świateł - i - działaniem tłumu. Aż do końca naszych dni wypełnionych hazardem - zanim długi i wina wskazały jak przestaliśmy kierować swoim życiem - niemal wszyscy z nas czuli, że całkowicie robiliśmy to co należy. Albo byliśmy gruntownie nieśmiali albo byliśmy hałaśliwymi dobrymi facetami pragnącymi zwrócenia na siebie uwagi i aprobaty, ale rzadko to dostawaliśmy. Chociaż staraliśmy się przez pozorne towarzystwo hazardu przezwyciężyć swoją samotność, lekkomyślne ryzyko było zawsze samotne. W końcu, nawet sama Gra nas zdradziła, zostaliśmy powaleni i znaleźliśmy się w przerażającej izolacji.

Czy zacząłem zdobywać wewnętrzny spokój?

Dzisiaj pomodlę się
Abym mógł poznać czułość bliskości z Bogiem i spokojem, który czuję, gdy dotykam Boga , który jest duchem. Abym mógł interpretować tę czułość i spokój w moich stosunkach z innymi. Aby Bóg mógł oswobodzić mnie z uczucia samotności na całe życie i pokazał mi jak być przyjacielem.

Dzisiaj będę pamiętał
Bóg może nauczyć mnie być przyjacielem.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez markoz » 17 Maj 2009, 20:19

24 maja Refleksja Dnia

Zapomnienie o latach podejrzeń i innych samoobronnych mechanizmach chyba nie może być nagłym procesem. Zostaliśmy dokładnie uwarunkowani co do uczuć i działaliśmy niezrozumiani i niepopularni - czy rzeczywiście tak było ? Niektórzy z nas mogą potrzebować czasu i praktyki, by zerwać nasze maski i pozornie komfortową znajomość samotności. Chociaż zaczynamy wierzyć i wiemy dobrze, aby nie działać już w pojedynkę, skłaniamy się czasami aby czuć i działać starymi nawykami.

Czy nie jestem przemęczony? Czy uczę się stosować Program Anonimowych Hazardzistów i traktować życie jak luźną część garderoby?

Dzisiaj pomodlę się
Abym nie spodziewał się żadnego nagłego, całkowitego pozbycia się swoich starych cech. Aby moja abstynencja od hazardu była właściwym początkiem. Abym mógł zdawać sobie sprawę, że przejawy mojej kompulsji stopniowo ustąpią .Abym, jeśli powracam ponownie, od czasu do czasu, do przeszłości użalania się nad sobą albo gigantomanii, nie był zniechęcony, ale wdzięczny. Abym nareszcie, mógł stanąć naprzeciw siebie szczerze i najlepiej gdyby opuściły mnie moje iluzje.

Dzisiaj będę pamiętał
Ostrożnie! Powoli!
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez ... » 18 Maj 2009, 17:27

12 Maja Refleksja Dnia

Odwaga musi mi towarzyszyć każdego dnia, tak jak pragnienie uniknięcia każdego zakładu, każdego aktu uzależnienia. Odwaga ta musi być stała, bez odchyleń i zaniedbań, pozbawiona nierozwagi i strachu przed kolejnymi przeszkodami. Zapewne mogłoby się to wydawać ogromnym zadaniem, gdyby nie fakt, że ogranicza się ono do jednego dnia, i że w tym jednym dniu mogę być obdarzony naprawdę dużą siłą.

Czy modlę się, aby pogoda ducha dotknęła każdej cząstki mego życia?

Dziś pomodlę się
Oby każdy nowy poranek darował mi zasoby energii, które starczą mi na cały dzień. Jeśli moja odwaga odnawia się każdego dnia i wiem, że potrzebuję tylko jej dziennej porcji, to na pewno mi jej nie zabraknie. Obym uświadamiał sobie w trakcie dnia, że to, czego obawiałem się w początkach mojego zdrowienia już mnie nie przeraża; że moja codzienna porcja odwagi pomaga mi w radzeniu sobie z większymi problemami.

Dziś zapamiętam
Bóg ofiarował mi odwagę – właśnie na dzisiaj.
...
 

Postprzez markoz » 20 Maj 2009, 07:50

13 maja Refleksja Dnia

Gdy budząc się każdego ranka, wstajemy z łóżka, nerwowo krzycząc i z ciężkim sercem, stajemy przed przerażającą rzeczywistością, gdy potykamy się w ciągu dnia zdołowani desperacją, chcąc umrzeć, ale bojąc się śmierci; gdy wstając z łóżka następnego dnia robimy dokładnie tak samo – dobrze jest nabrać odwagi.
To nabieranie pewnego rodzaju realnej, gruntownej odwagi umożliwia przetrwanie, odwagi, która może być użyteczna, jeśli kiedykolwiek znajdujemy jego albo jej drogę do Anonimowych Hazardzistów.
Ucząc się odwagi na ciężkiej drodze, gdy przyjdziemy do Programu AH, znajdziemy nowy i piękny sposób by jej użyć.

Czy mam odwagę by nie rezygnować, jeden dzień na raz?

Dzisiaj pomodlę się
Abym mógł wykorzystać "odwagę - do - przetrwania" tak, aby odwaga, która została z dni mojego uprawiania hazardu była dobrze wykorzystana w Programie.
Abym był zdolny „przeczekać" przeżycia nieszczęść mojego uzależnienia, mogąc przetłumaczyć tą wolę przeżycia na mój program powrotu do zdrowia.
Abym mógł używać swojej odwagi na nowych, konstruktywnych drogach.

Dziś zapamiętam:
Bóg mnie ocalił /dał mi wskazówki/, abym pomagał realizować jego cel.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez markoz » 20 Maj 2009, 13:37

17 maja Refleksja Dnia

Gdybyśmy czuli się winnymi, poniżonymi, albo zawstydzonymi, z powodu naszego uzależnienia, albo rzeczy, jakie robiliśmy” na mechanizmach’ to służyłoby to wyolbrzymianiu naszego poczucia bycia wyrzutkami.
Niekiedy, potajemnie obawialiśmy się, albo rzeczywiście wierzyliśmy, że zasługujemy na każde bolesne uczucie; chwilami myśląc, że naprawdę byliśmy wyrzutkami. Ciemny tunel naszych żyć wyglądał na onieśmielający i niekończący się.
W takim nastawieniu wyrażaliśmy nasze uczucia, prawie nie mogąc przestać o nich myśleć. Szybko, więc ponownie wracaliśmy do uprawiania hazardu.

Czy dobrze pamiętam, jak lubiłem to robić?

Dzisiaj pomodlę się
Abym mógł pamiętać jak często, podczas moich dni wypełnionych hazardem, miałem poczucie samotności z moim wstydem i winą. Aby sztuczna radość wyprawy, by uprawiać hazard albo powierzchowne znajomości podczas gier w kasynie nie mogły powstrzymywać mnie przed poczuciem się poza nawiasem. Abym wysoko mógł sobie cenić okazję do zyskania nowych prawdziwych przyjaciół dzięki Wspólnocie. Abym mógł wiedzieć, że moje stosunki będą teraz zdrowsze psychicznie, mniej uzależnione i dojrzalsze.

Dzisiaj będę pamiętał.
Aby dziękować Bogu!, za nowych przyjaciół.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez markoz » 20 Maj 2009, 13:41

17 maja Refleksja Dnia

Gdybyśmy czuli się winnymi, poniżonymi, albo zawstydzonymi, z powodu naszego uzależnienia, albo rzeczy, jakie robiliśmy” na mechanizmach’ to służyłoby to wyolbrzymianiu naszego poczucia bycia wyrzutkami.
Niekiedy, potajemnie obawialiśmy się, albo rzeczywiście wierzyliśmy, że zasługujemy na każde bolesne uczucie; chwilami myśląc, że naprawdę byliśmy wyrzutkami. Ciemny tunel naszych żyć wyglądał na onieśmielający i niekończący się.
W takim nastawieniu wyrażaliśmy nasze uczucia, prawie nie mogąc przestać o nich myśleć. Szybko, więc ponownie wracaliśmy do uprawiania hazardu.

Czy dobrze pamiętam, jak lubiłem to robić?

Dzisiaj pomodlę się
Abym mógł pamiętać jak często, podczas moich dni wypełnionych hazardem, miałem poczucie samotności z moim wstydem i winą. Aby sztuczna radość wyprawy, by uprawiać hazard albo powierzchowne znajomości podczas gier w kasynie nie mogły powstrzymywać mnie przed poczuciem się poza nawiasem. Abym wysoko mógł sobie cenić okazję do zyskania nowych prawdziwych przyjaciół dzięki Wspólnocie. Abym mógł wiedzieć, że moje stosunki będą teraz zdrowsze psychicznie, mniej uzależnione i dojrzalsze.

Dzisiaj będę pamiętał.
Aby dziękować Bogu!, za nowych przyjaciół.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez ... » 20 Maj 2009, 19:45

19 Maja Refleksja Dnia

“To co za nami i to co przed nami to sprawy niezwykle małe jeśli porównać je do tych, które są w naszym zasięgu właśnie teraz” napisał Oliver Wendell Holmes. Nigdy nie byłem w stanie zobaczyć tego, co działo się wokół i wewnątrz mnie dopóki nie przyszedłem do Anonimowych Hazardzistów i nie usłyszałem mojej historii opowiadanej przez kogoś innego. Od tego czasu nie musiałem już ukrywać swojej „wyjątkowości”. Co więcej, osoba, która o tym mówiła wyglądała na bardziej radosną niż ja, słuchający tej opowieści. Byłem zazdrosny o miano zwycięzcy „który zawsze musi wygrać”, więc bardzo powoli zacząłem opowiadać swoją własną historię.

Czy jestem dziś zaskoczony, że wszystko to co siedzi we mnie może być tak długo utrzymywane w tajemnicy przed światem?

Dziś pomodlę się
Obym niezależnie od tego co czeka mnie w przyszłości i tego co zostało za mną, pamiętał, że muszę mieć u swego boku Boga by prowadził mnie poprzez trudne sytuacje. Gdy nie mam trudności, obym dziękował Bogu, i pamiętał, że to właśnie dzięki Niemu jestem dziś w tym a nie innym miejscu.

Dziś zapamiętam
Zrobię miejsce dla Boga w swoim życiu.



PS: To była trudna medytacja. Musiałem dać się ponieść intuicji w wielu momentach.
...
 

Postprzez Janusz » 22 Maj 2009, 07:02

22 maja Refleksja Dnia

Kiedy po raz pierwszy słuchałem ludzi we wspólnocie Anonimowych Hazardzistów mówiących swobodnie i uczciwie o sobie, byłem oszołomiony. Historie ich hazardowych eskapad , skrywanych leków, nękającej ich samotności dosłownie mnie szokowały. Odkryłem – z trudem odważyłem się uwierzyć, że po pierwsze – nie jestem sam, nie różnię się od innych, i faktycznie jesteśmy tacy sami. Zacząłem czuć, że gdzieś przynależę i moja samotność zaczęła mnie opuszczać.

Czy próbuję dać innym to, co zostało dane mi w obfitości?

Dzisiaj pomodlę się.
Obym zaczął widzieć, jak historie życia moich przyjaciół w GA ujawniają, że nasze podobieństwa są daleko bardziej zaskakujące niż różnice. Gdy słucham ich relacji o kompulsywnym hazardzie i zdrowieniu, obym doznawał często małego szoku identyfikacji, “hej – to - ja”, uczucia, że jest to uderzenie w czuły punkt mojej separacji. Obym całym sercem stawał się uczestnikiem grupy, dającym i biorącym w równym stopniu.

Dzisiaj będę pamiętać.
Podobieństwa, a nie różnice.

***************************************************************************
Ostatnio z tłumaczeniami zrobiło się trochę zamieszania.
Sprawdziłem, że Refleksje GA są tłumaczone regularnie od 4 czerwca. Wcześniejsze są tylko dwa tłumaczenia z 22 i 23 maja. Brakuje wczorajszej Refleksji z 21 maja. A o ile się nie mylę, to jest tłumaczenie z 24 maja wklejone w dniu 17 maja- Markoz czy tak rzeczywiście jest ?

Pozdrawiam i życzę 24 h absty od wszelkiego hazardu.
Janusz
Nie bądź pyszny, bo zje Cię choroba- kompulsywny hazard ! :)
Janusz
 
Posty: 674
Rejestracja: 25 Mar 2006, 23:58
Miejscowość: mazowieckie

Postprzez markoz » 22 Maj 2009, 15:19

21 maja Refleksja Dnia

Język przyjaźni to nie słowa, ale znaczenia” napisał Thoreau. Życie rzeczywiście nabiera nowych znaczeń, jak również nowych znaczeń nabiera Program Anonimowych Hazardzistów. Czujność ludzie odzyskują widząc, jak pomogli innym, przyglądając się, jak znikła samotność, patrząc, jak koleżeństwo nabrało dla nich wartości, mając mnóstwo przyjaciół - jest to doświadczenie nie bycia opuszczonym.

Czy przypominam sobie swoje początkowe reakcje, gdy przyszedłem do Anonimowych Hazardzistów? Czy sądzę, że w końcu przyszedłem do domu?

Dzisiaj pomodlę się
Ponieważ Program AH nadał mojemu życiu nowego znaczenia, abym mógł przekazywać innym taką samą szansę, aby ponownie ocenili swoje życia w świetle powrotu do zdrowia, wspólnego celu, przyjaźni i duchowego rozwoju.
Abym wychwalał Boga za moje nowe spojrzenie na ludzką egzystencję. Abym wychwalał Boga za przywracanie wartości i celu mojego życia.

Dzisiaj będę pamiętać
O wartości mojego życia.



Wklejam 21 do 24 jest przetłumaczone i dalsze dni wklejane do 4 czerwca zamkną rok.Pozdrawiam :-)
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez jaro » 22 Maj 2009, 21:00

markoz napisał(a):Wklejam 21 do 24 jest przetłumaczone i dalsze dni wklejane do 4 czerwca zamkną rok.

Ale ten czas leci...
Jest okazja, żeby podziękować Januszowi za pomysł i inspirację. I za 10 miesięcy wspólnej pracy.
Sporo mi to dało. Mimo, że emocje i uczucia towarzyszyły temu bardzo różne. Również nieprzyjemne, czy niezbyt...hmm.. zdrowe. Ale widzę, że te również były mi potrzebne. Bo dowiadywałem się przy tym czegoś o sobie. Mam nadzieję, że tego nie zmarnuję.
Podziękowania też dla Markoza i Homera za przejęcie pałeczki i "domykanie roku".
Chociaż ja nie traktuję go jako zamkniętego. Chciałbym kiedyś wrócić do tych swoich wypocin i poprawić je. Z większości nie za bardzo jestem zadowolony (perfekcjonizm hazardzisty? :wink: ). Ale najpierw muszę się jeszcze trochę douczyć :smile:

pozdrowienia
jaro
ps. Coraz bardziej przyzwyczajam się do niegrania, czego i Wam życzę
jaro
 
Posty: 4617
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Postprzez markoz » 23 Maj 2009, 17:32

Również dołączam do podziękowań dla inspiratora tych naszych refleksji.Muszę powiedzieć że zaczynając tłumaczenia także dużo skorzystałem dla siebie , szczególnie znajdując sens i logikę w zdaniach sam jakby medytowałem i głębiej wnikałem w treść niż czytając np. dzień po dniu - naszą książkę .Dzięki też dla Jara który wytrwał tak długo przy tłumaczeniach.dzięki dla Michała który sam wyszedł z inicjatywą wsparcia mnie w zmaganiach tekstem. Dzięki za trzeźwiejącą Wspólnotę. :lol:
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez zbysob » 23 Maj 2009, 17:37

Jasne - dzieki "opokom" tlumaczenia jak rowniez tym ktorzy choc tylko na chwile brali w tym udzial :D - efekt jest NIESAMOWITY - cos zostalo ZROBIONE a nie przegadane :D
naprawde G R A T U L A C J E :D :D :D
zaprzestalem myslenia :P
Awatar użytkownika
zbysob
 
Posty: 12335
Rejestracja: 30 Paź 2005, 19:36
Miejscowość: Szczecin

Postprzez markoz » 23 Maj 2009, 19:08

23 maja Refleksja Dnia

Kiedy osoby nowoprzybyłe do wspólnoty Anonimowych Hazardzistów doświadczają na początku zaskakującego uczucia, że są naprawdę pomiędzy przyjaciółmi, zastanawiają się też – niemal z przerażeniem – czy uczucie to jest prawdziwe. Czy to będzie trwać? Ci z nas , którzy są w Programie kilka lat mogą zapewnić każdego nowoprzybyłego na mityng, że to rzeczywiście jest bardzo autentyczne i że to będzie trwać. To nie jest tylko jeszcze jeden falstart ani tylko chwilowy wybuch radości, po którym nastąpi nieuchronnie niszczące rozczarowanie.

Czy jestem przekonany że mogę mieć prawdziwe i trwałe zdrowienie z samotności mojego kompulsywnego hazardu?

Dzisiaj pomodlę się.
Boże, proszę nie pozwól mi być znowu powstrzymanym przez mój strach powracającej samotności. Obym wiedział, że otwartość, która zachęciła mnie w tej grupie nie skończy się nagle i nie zabraknie mi jej. Obym był cierpliwy z moim strachem, który jest przepełniony minionym rozczarowaniem i stratami. Obym wiedział, że wspólnota grupy będzie, z czasem , przekonywać mnie, że samotność nie jest nieuleczalna.

Dzisiaj będę pamiętać.
Samotność jest uleczalna.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5234
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura i publikacje

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość