Strona 3 z 3

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 11 Lis 2018, 13:26
przez asia
zbysob napisał(a):Teraz stoję sobie z boku i mnie to drynda jak kilo kitu.

Stoję koło Ciebie :D

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 12 Lis 2018, 19:09
przez Andy
A ja dyndam :P

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 18 Lis 2018, 00:25
przez zbysob
Andy jak chcesz dołączyć to jednak powinieneś dryndać no ewentualnie kilo kiciać :D

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 18 Lis 2018, 10:52
przez mnich
To zmieniono te kroki(poprawiono)czy nie?Już się pogubiłem :roll: A przyjęcie to dla całej wspólnoty czy w myśl 4 tradycji np: grupa może zostać przy starszej wersji.Nie żebym znowu nie został okrzyknięty to może ktoś wytłumaczy co te zmiany wnoszą do zdrowienia?

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 18 Lis 2018, 16:19
przez asia
Wydrukowano poradnik/podręcznik , a w nim te zmienione ( niektóre ) kroki. Potem przyjęto ten podręcznik jako obowiązujący. Przekazano kolporterowi do sprzedaży.
Następnie Ula o tym napisała. Kilka osób wyraziło swoją opinię.
I nagle okazało się, że owszem przyjęto poradnik, ale kroków to już nie.
Jak coś zrozumiesz, to świetnie.
Ja już i tak dokonałam potwornego nadużycia, bo piszę o tym a nie byłam na intergupie i do tego wyrażam własne zdanie.

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 18 Lis 2018, 18:09
przez mnich
Zawsze można napisać list do Świętego Mikołaja on podobno zabiera z parapetu :wink:

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 18 Lis 2018, 22:39
przez asia
Czy do Mikołaja czy na Berdyczów rezultat taki sam :)

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 18 Lis 2018, 22:42
przez ula.h
Nie zapominajmy, że dostępny w kolportażu nie oznacza przyjęty przez Wspólnotę :D

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 19 Lis 2018, 05:23
przez mnich
Niestety jak komuś się miesza polityka ze służbą bezinteresowną to jest jak jest.Są ludzie,którzy wykonywali i wykonują ogromną pracę dla wspólnoty.I czapki z głów dla nich.Każdemu daję prawo do błędu tak jak i sobie.
Istnieje takie słowo w słowniku j.polskiego jak przepraszam.Widocznie łatwiej jest odpisywać cynicznie w stylu,,Nieobecni nie mają prawa głosu itd.''.Ja już po pierwszej intergrupie doszedłem do wniosku,że ślęczymy nad czymś kilka godzin po czym w 15 minut jesteśmy w stanie przegłosować wszystko sprawnie i szybko.Są sprawy trudniejsze ok,które rodzą pytania i trzeba dyskutować.Tworzenie takich baboli to moim zdaniem wynik tego co się dzieje także w AA.Grupa osób ze znajomością(nie wszyscy)j.ang poczytała poczytała pierwowzory i nagle okazało się,że dotychczasowe zdrowienie było źle przetłumaczone i forsują tezę,że to co działało przez tyle lat było nie do końca tak jak powinno teraz poprawione będzie działało super.Zdrowienie nie polega jednak na tym by pogłębiać wiedzę tylko doświadczenia.Tak jak w życiu kto nie jest z nami ten przeciwko nam :(

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 20 Lis 2018, 08:29
przez zbysob
Można zarówno pogłębiać wiedzę jak i doświadczenia -ani jednego ani drugiego nie mam za wiele. Ja już dość dawno nauczyłem się że wśród osób z zaburzeniami emocjonalnymi, jakimi pewnie wszyscy jesteśmy, trudno szukać takich działań, które byłyby tych naleciałości pozbawione. Mam taką zasadę odnośnie zdrowienia - posłucham , pomyślę , pomiędlę w gębie i albo wypluje albo połknę. Jak połknę to jest moje (przynajmniej jakiś czas trzymając się gastrycznych porównań) a jak wypluję to przestaje sobie tym głowę zawracać. Nie ma dla mnie jedynego prawdziwego tłumaczenia z jednego języka na drugi. Są tylko mniej lub bardziej trafne aproksymacje (kiedyś pracowicie tłumaczyłem z niemieckiego to co najpierw ktoś przetłumaczył z angielskiego i nawet przy mojej dość miernej znajomości obu języków czasem wychodziły fajne kwiatki) i chyba tak należy to traktować. To że coś przyjęto a czegoś nie, to że przecinek nie tu a znaczenie trochę albo całkiem inne nie ma najmniejszego wpływu na to jak brzmi to dla mnie. To co połknąłem zwłaszcza na początku pozwoliło mi na przeżycie paru lat bez gry. Nawet jak to nie jest właściwe, wystarczająco koszerne i poprawne politycznie to w moim przypadku działa. A jak coś działa to nie mam potrzeby tego poprawiać czy naprawiać. Bo szkoda czasu i energii na takie zabawy. Mnie szkoda - ale każdy za siebie i o sobie :). Pocieszam się że przyjdą kolejni poprawiacze i interpretatorzy tego co autor miał na myśli. I zawsze pocieszam się wiadomością, że w konkursie na najlepszego naśladowcę Charliego Chaplina on sam zajął dopiero trzecie miejsce :P

Nowe 12 kroków (aktualnie obowiązujące)

PostWysłany: 03 Cze 2019, 23:53
przez Janusz
Przeczytałem tutaj, że nowe tłumaczenie Kroku 6. brzmi:

"Staliśmy się gotowi usunąć nasze wady charakteru."

Zauważyłem, że brakuje w nim tłumaczenia jednego ważnego słowa:
"całkowicie" (entirely)

Oryginał brzmi:
"Were entirely ready to have these defects of character removed."

http://www.gamblersanonymous.org/ga/con ... ry-program

Co powinno być przetłumaczone:
"Staliśmy się całkowicie gotowi usunąć nasze wady charakteru."

Na stronie AH jest podkreślone znaczenie tego sformułowania:

"Słowami kluczowymi w Kroku Szóstym są "całkowicie gotowy". One podkreślają fakt, że my chcemy osiągać to co najlepsze, co znamy albo czego możemy się nauczyć. "

http://www.anonimowihazardzisci.org/pro ... rok-6.html

Pozdrawiam i życzę 24 godzin abstynencji od wszelkiego obstawiania.