Krok 7 Pokornie poprosiliśmy Boga ,jakkolwiek go............

Moderator: anwaz

Postprzez Cichy » 07 Paź 2008, 22:57

: )
Cichy
 
Posty: 345
Rejestracja: 03 Paź 2008, 20:50
Miejscowość: Krakow

Postprzez anwaz » 08 Paź 2008, 18:49

No to dobrze. Ważne ,że jakaś siłę sobie na początek znajdziesz. A co do teorii Darwina to niewielu ludzi ją zna. Troszkę zgłębiłem temat. Najciekawsze to ,że sam Darwin pod koniec życia się z niej wycofał, lecz uważano iż zwariował. A ja myślę ,że raczej przejrzał na oczy.
Pozdrawiam..anwaz..
Uczę się żyć od nowa
i poznaje siebie na nowo
Awatar użytkownika
anwaz
 
Posty: 2377
Rejestracja: 05 Paź 2005, 20:24
Miejscowość: Poznań

Postprzez jaro » 08 Paź 2008, 19:09

Z tego co wiem, to nie tyle się z niej wycofał, co uznał, że jest ona...potwierdzeniem istnienia Boga :smile: . Stwierdził, że tylko jakaś Wyższa Istota mogła to tak genialnie zorganizować.
Kreacjoniści akt stworzenia przyjmują dosłownie. Ale gdzie jest napisane, żeby biblię interpretować dosłownie? Bo 7 dni mogło trwać 7 mln lat, nie? :smile: (czym jest "czas"? :smile: )
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Postprzez Cichy » 10 Paź 2008, 10:24

Cześć Cześć.
Mam pytanie do Anvaza.
6 pazdziernika 2005 w swoim pierwszym poście ,
napisałeś tak :"Proszę Boga aby chronił mnie przed moim największym wrogiem czyli przed mną samym."
Dlaczego piszesz w ten sposób i co miałeś na myśli wtedy?
Jeśli to zbyt osobiste ,to nie odpowiadaj.
Pozdrawiam : )
Cichy
 
Posty: 345
Rejestracja: 03 Paź 2008, 20:50
Miejscowość: Krakow

Postprzez andrzej.aha » 10 Paź 2008, 11:18

jaro napisał(a): Ale gdzie jest napisane, żeby biblię interpretować dosłownie?

Bibla to słowo Boże... i nalezy je bardzo dosłownie traktować...
na tym m.in. polega wiara... /a powiem szczerze , że usmieszek w tym miejscu uraził moje uczucia... :oops: /
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez andrzej.aha » 10 Paź 2008, 11:25

Cichy..to co napisał Anwaz ..jest także moje..
Sam jestem najwiekszym moim wrogiem..mój umysł..pod wpływem choroby płatał mi 'najwieksze figle'... wierzyłęm w fantazje wypływajace z moich mysli , marzeń, wy7obrażeń i we własne kłamastwa../ mój umysł w sposób jak najbardziej "racjonalny' potrafił obwinic wszystkivch dookoła ..abym tylko od siebie odrzucił odpwoiedzialnośc od siebie..Mój umysł zawsze potrafił znaleść dla mnie usprawiedliwienie, potrafił uzasadnic , ż emoge grać, że jeszcze nie jest źle, że panuje nad "sytuacją"...
i druga strona medalu.. to moje różne popędy i wewnetrzne wynaturzenia../chocby nadmierna chciwośc, zazdrośc...chęć władzy, uznania , akceptacji itd.... pozwałała mi samego siebie niszczyc i innych dookoła...
tak byłe dla siebie najiekszym wrogiem..bo sam siebi niszczyłęm..wierząc w wiele róznych fałszywych przekonaań na temat siebie, swiat , kudzi . i Boga...

teraz gdy ..jakos mo Bóg mnie odnalazł i czasami udaje mi sie z NIM ..pogadać... to On wspier mnie i daje siłe ..bym zaczął widzieć siebie w innym swietle..i bym znajdował siłe..do opierania sie pokusom i podszeptom mojego umysłu, moich wad... bym sam siebie więcej nie niszczył...
ja tak to widzę...a Anwaz..myślę sam ci odpowie..
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez kaśka » 10 Paź 2008, 11:34

Biblia nie przyszła do nas faksem z nieba...
Dla mnie jej genialna prostota polega na tym, że każdy z poziomu własnego zdrowienia może z nie czerpać pełnymi garściami. Po to została nam dana wolna wola...

Pozdrawiam, Kaśka
kaśka
 
Posty: 1358
Rejestracja: 16 Lis 2005, 20:53
Miejscowość: Szczecin

Postprzez andrzej.aha » 10 Paź 2008, 12:13

Kasiu... a co to co napisałas ma wspólnego z 7 krokiem?

ps. owszem...nie faksem tylko w inny i objawiony sposób...
myślę, ze osobom niewierzacym trudno to przyjąć...
Biblia nie jest książką... a kazdy kto tak ja traktuje popełnia błąd...
Biblia powstawała przez około 5 tys lat... a to co zawiera jest przez wierzacych ..i to róznych wyznań uznawane za coś co Bóg przekazał przez swoich proroków...

ps. 2 a może tak usunąc te kilka ostatnich postów...
jak ktos wierzy.. to co powyże nie jest mu potrzebne..jak ktos nie wierzy,.... może niechcący urazic wierzących... myślę, ze tego typu debata..niekoniecznie powinna się tu odbywać....
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez anwaz » 10 Paź 2008, 14:27

Cichy. Tak to niestety było w moim życiu ,że wszystko co najgorsze spadało na mnie w wyniku tych czy innych moich poczynań. Nie pamiętam ,żeby ktoś mi złośliwie zrobił krzywdę lub jakąś nieprzyjemność. Moja stara natura moje stare ja jest cały czas gdzieś we mnie. Łaską Boga jaką dostałem jest to iż wyrwał mnie z tego życia, lecz to życie czyha gdzieś obok i pragnie wrócić. A do dosłowności Biblii to się troszkę Andrzejku zapędziłeś Biblię traktuję jako natchnione Słowo Boże lecz pełno w niej jest poza figur przenośni i ukrytych obrazów.
pozdr..anwaz..
Uczę się żyć od nowa
i poznaje siebie na nowo
Awatar użytkownika
anwaz
 
Posty: 2377
Rejestracja: 05 Paź 2005, 20:24
Miejscowość: Poznań

Postprzez jaro » 10 Paź 2008, 17:55

andrzej.aha napisał(a):/a powiem szczerze , że usmieszek w tym miejscu uraził moje uczucia... :oops: /

Andrzeju. Napisałem to, w co ja wierzę. I napisałem to z uśmiechem (jak najbardziej radosnym). Takie moje prawo (nie napisałem przecież nic obrazoburczego!).
Ja szanuję to, w co Ty wierzysz. I powyższy post temu nie zaprzecza (przykro mi, że tak go odebrałeś, ale daję słowo- nie wiem dlaczego).
andrzej.aha napisał(a):a może tak usunąc te kilka ostatnich postów..

A tu już mnie zatkało. Szczególnie, że napisałeś to Ty- taki przeciwnik cenzury na tym forum.
Po za tym to nie jest forum katolickie. Bóg jest częścią mojej Siły Wyższej i nieodłączną częścią mojego życia. To, że inaczej niż Ty Go pojmuję nie oznacza, że nie mam prawa o tym tu pisać. Albo Cichy, który w ogóle w niego nie wierzy.
Dla mnie to jest miejsce dyskusji o Siódmym Kroku. Czasami wątek- jak to bywa u nas czasem- trochę "skręca". Ale ciągle to miejsce dyskusji dla hazardzistów. I tych wierzących w Chrystusa. I tych wierzących w Buddę. I tych niewierzących.
pozdrawiam
jaro
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Postprzez jasiek » 10 Paź 2008, 18:24

jaro napisał(a):
andrzej.aha napisał(a):/a powiem szczerze , że usmieszek w tym miejscu uraził moje uczucia... :oops: /

Ale ciągle to miejsce dyskusji dla hazardzistów. I tych wierzących w Chrystusa. I tych wierzących w Buddę. I tych niewierzących.

A zwłaszcza tych wierzących w mamonę
pozdrawiam - jasiek
jasiek
 
Posty: 74
Rejestracja: 07 Paź 2008, 08:13

Postprzez jaro » 10 Paź 2008, 18:42

Przyznam, ze mnie to drąży. Napisz mi Andrzej- który uśmiech i dlaczego Cię uraził? Przeczytałem tego swojego posta parę razy i nie widzę (może to zmęczenie?).
Jestem przekonany, że większość uraz bierze się zwyczajnie z niezrozumienia.
jaro
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

Postprzez markoz » 10 Paź 2008, 19:15

Pokornie poprosiliśmy Boga, jakkolwiek go pojmujemy, aby usunął nasze braki. I myślę że właśnie o takiego Boga nie ma kwestii spornych.Pozdrawiam wszystkich :lol:
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5235
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Postprzez andrzej.aha » 10 Paź 2008, 19:24

Jaro... to była moja pierwsza reakcja...
ja odebrałem ten tekst o 7 dniach.. i Bibli.. w połaczeniu z 'uśmieszkiem" jak kpinę z Bibli, która d;a mni osobiscie jest bardzo ważna....
może zbyt byłm zmeczony..może co innego..to ja tak odebrałem... i byłem zaskoczony..i taka była moja reakcja.. emocjonalna...
nie posądzałęm i nie posadzam Ciebie o jakies złe intencje...

ps. w wzmianka o usunieciu ..chodziło mi o to by ..ten atek w sumie poboczny /ten o Bibli... nie stał się zalazkiem "debaty" światopogladowej... ja nie chcaiałbym urazić nikogo..a taka dyskusja ... chuba nic dobrego by nie wniosła...
no cóz może zabrakło mi poczucia humoru, może moja akceptacja odmiennych pogladów znacznie się zachwiała...
tak czy inaczej poczułęm sie dotkniety..być może że cos tkwiło we mnie wczesniej... a twoja wypowiedź zwyczajnie zdetonowała to coś.....
nie tłumaczy mnie to w zaden sposób... lecz rzeczywiście nałozyłęm na twoje słowa swój nastrój.. i wyszło nieporozumienie...
:razz: tak jest jak się rozmawia... a nie może spojżec w oczy ... w intonację głosu..nie da sie poczuć... a w sprawach ważnych i delikatnych... chyba tego brakuje dla prawidłowego zrozumienia wzajemnych intencji
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3910
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Postprzez jaro » 10 Paź 2008, 19:38

ja odebrałem ten tekst o 7 dniach.. i Bibli.. w połaczeniu z 'uśmieszkiem" jak kpinę z Bibli, która d;a mni osobiscie jest bardzo ważna....

Oczywiście nie kpiłem z Biblii. Daleki jestem od tego.
A uśmiech- bo zabawne wydało mi się, że 7 dni-7 mln lat (czyli ostry spór pomiędzy kreacjonistami, a zwolennikami teorii ewolucji) mogłoby okazać dokładnie tym samym. Czyli nie ma o co walczyć panowie :smile:
(pytanie czym jest "czas" oznaczało: czym jest czas dla Boga)
pozdrawiam
jaro
jaro
 
Posty: 4634
Rejestracja: 21 Kwi 2008, 19:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dwanaście kroków AH

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości