Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Moderator: anwaz

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez markoz » 16 Wrz 2011, 16:47

ggorek napisał(a):Jak zadośćuczynienie może być nie wyrządzaniem krzywd

Grzegorz chyba nie zadośćuczyniam komuś, aby mu wyrządzić krzywdę? Dla mnie istotą zadośćuczynienia jest szczera chęć i pragnienie naprawienia relacji z osobą skrzywdzoną. No właśnie. Przepraszam, mogę powiedzieć komuś , kogo potrąciłem niechcący na ulicy. Obiecywać, że teraz to już....było tego mnóstwo; jak więc zadośćuczynić np. oszukiwanej i zaszczutej, okradanej, pozbawionej poczucia bezpieczeństwa i radości życia, wpędzonej w depresję żonie. Lub dzieciom - okradanym i pozbawionym przez lata /czasu gry/ ojca; ciągle widzącym matkę ze łzami w oczach i wiecznie słyszących "nie mogę Ci kupić, nie mamy pieniędzy"; słyszących rozmowy telefoniczne z wierzycielami, bojących się i modlących o życie ojca? Tego nie da się "kupić" i załatwić pieniędzmi, prezentami. Zadośćuczynić bliskim i sobie - to proces, długotrwały i wymagający, myśłę, że do końca mojego życia. To najprecyzyjniej ujmując Nauczyć się KOCHAĆ, okazywać miłość, objawiać miłość - ale tę prawdziwą, o jakiej można przeczytać w 1 liście do Koryntian w 13 bodajże rozdziale Biblii.Dla mnie kluczem do zrozumienia tego były słowa św. Pawła o miłości - "prawda bez Miłości zabija". A takie np. słowa żony jakie usłyszałem na weselu naszego syna' jak świetnie bawić się z trzeźwym facetem" dla mnie świadczą o tym że moje zadośćuczynienie rodzinie dobrze się zaczęło i trwa.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5233
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez NATALIA45 » 16 Wrz 2011, 17:47

Grzesiu ja Ci powiem jako zona hazardzisty. Jak dla mnie to nie ma czegos takiego jak zadoscuczynienie, bo co mozna zrobic? Wykupisz zonie wycieczke do cieplych krajow? czy moze do konca zycia bedziesz ja nosil na rekach i przepraszal za to co zrobiles? Dla mnie wystarczylo jako zadoscuczynienie slowo PRZEPRASZAM, slowo ktore moj maz pierwszy raz powiedzial szczerze.To, ze robi wszystko aby wiecej rodziny nie skrzywdzic, ze w koncu czuje sie przy nim bezpiecznie. A dla dzieci zadoscuczynieniem jest to, ze tata sie zmienil, ze rodzina dalej jest w komplecie i ze mama juz nie musi plakac przez tate i widza jej usmiech na twarzy. I mnie to wystarczy, no chyba, ze jestem malo wymagajaca :)
Ludzie nie zawsze potrzebują rady.Czasami wszystkiego czego im trzeba to dłoń do trzymania, ucho do słuchania i serce, które ich zrozumie.
Awatar użytkownika
NATALIA45
 
Posty: 2227
Rejestracja: 20 Kwi 2010, 18:26
Miejscowość: dolnyśląsk

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez ggorek » 16 Wrz 2011, 18:25

Szczerze wszystkim dziękuję za posty które zaczynają zmieniać moje podejście do 9 kroku Szczególnie dziękuję NATALI45 Bardzo dobrze jest usłyszeć coś od tej drugiej strony Jak z tego widać proces trzeźwienia trwa baaardzo długo i ja po prawie 10 latach muszę jeszcze dużo nad sobą popracować
ggorek
 
Posty: 2519
Rejestracja: 08 Mar 2008, 19:01
Miejscowość: Opole

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez andrzej.aha » 17 Wrz 2012, 14:03

markoz napisał(a):Dla mnie istotą zadośćuczynienia jest szczera chęć i pragnienie naprawienia relacji z osobą skrzywdzoną

Jakos mnie to ruszyło.. jestem osoba najbardziej pokrzywdzona przez moje uzaleznienia...
jak zadośćuczynic sobie...
jak naprawić relacje z soba...
to retoryczne pytania...
ostatnio uswiadomiłem sobie, że gotowośc do zadośćuczynienia sobie składa sie z :
- wybaczenia sobie samemu
- uznania, że warunkiem niezbednym do wszelkich zadośćuczynień /i innym i sobie/ jest utrzymywanie trwałęj abstynencji/
lecz warunkiem abstynencji jest uznanie w sobie choroby i konsekwentne "dbanie o siebie" na początek : przestrzeganie wszelkich i wszystkich "zaleceń" i z programu 12 kroków i z terapii..
bez tego to tylko dlasze samoouszukiwanie..czyli dalsze robienie sobie samemu krzywdy...
a warunkiem zadośćuczynienia sobie i innym.. jest trzeźwość...
a trzeźwośc wymaga uczciwego posłuszeństwa... czyli pokory...
a pokora to zgoda na siebie z moimi wadami, z moja hiostoria... to zgoda na WSZYSTKIE konsekwencje moich uzaleznień... to zgoda na życie , swiat i ludzi - taki jaki jest...
to zaprzestanie karania siebie za własne niedoskonałości..
to w końću zgoda i akceptacja Boga /Siły Wyższej tez takiej jaka jest...
:lol: cóż to w sumie takie proste...
wymaga chyba tylko całkowitej zmiany moich pogladó, przekonań, wartości, zasad ... a w końcu i światopoglądu... :D
Wierzę,...., Wątpię,.... Szukam...
andrzej.aha
 
Posty: 3693
Rejestracja: 09 Paź 2005, 23:09
Miejscowość: Warszawa

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez Mucha » 26 Wrz 2012, 18:04

Krok 9 to koniec robienia porządków z przeszłością
Aby do niego dojść przygotowywałem się pod kierunkiem sponsora przerabiając poprzednie kroki. Krok 9 to stanięcie przed skrzywdzona osobą i zadośćuczynienie jej na jej ,a nie moich warunkach. Nie doszedlbym do tego kroku bez sponsora. Wyznanie 9kroku w każdej sytuacji, w której je poczyniłem zburzyło mur, który nie wiedziałem, ze wogole stoi. Ten krok ma dla mnie potężną moc.
Mucha
 
Posty: 514
Rejestracja: 08 Sie 2008, 16:24
Miejscowość: Poznań

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez romekgg » 06 Maj 2013, 21:09

Ten krok to taka dobra terapia w której, Zadośćuczynienie osobom skrzywdzonym przybliża nas do tego by wybaczyć sobie . Z każdą osoba którą prosiłem o wybaczenie mi krzywd które jej wyżądziłem ( a było ich troche ) czułem wewnętrzna zmiane która zachodzi wemnie . Dawniej wulkan emocji - teraz spokój który daje mi z optymizmem paczyć w przyszłość .
Zdałem sobie sprawę jak mało zależy od nas a jak dużo od Siły Wyższej
Awatar użytkownika
romekgg
 
Posty: 1119
Rejestracja: 13 Mar 2013, 17:56
Miejscowość: małopolska

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez markoz » 22 Wrz 2013, 09:23

Dziś poszedłem na cmentarz aby zadośćuczynić mojej babci która juz nie zyje a nbie zrobiłem tego gdy mogłem. W domu napisałem list w którym wyszczególnilem wszystkie krzywdy jakie wyrządziłem babci, która zastępowała mi matke i pamiętam jak zawsze nazywała mnie najukochańszym wnukiem, przygotowywała mi codziennie śniadanie, abym nie poszeddł głodny do szkoły, gotowała to co lubiłem abym był zadowolony a nawet czyściła mi buty bo byłem leniwy - a ja kłamałem, manipulowałem jej uczuciami, kradłem pieniądze z renty dziadka na swoje przyjemności....Dziś posprzątałem grób, przeczytałem na głos list- nawet nie zważałem na ludzi którzy przechodzili w pobliżu, pomodliłem się , kupiłem doniczkę chryzantem, zapaliłem znicz. Niby taka prosta czynność a spowodowała że gdzieś tam w "dziurze w duszy" nastąpiło następne wypełnienie powodujące uczucie jakby coś we mnie dalej zaczęlo sie odmrażąć i kruszeć. Tyle lat siedziało to we mnie i kłuło nie dając spokoju. Nie umiem tego wytłumaczyć wiem że było mi dobrze. Pomodliłem się też za ojca, dziadka , ciocię którzy zostali pochowani w tym samym grobie i poczułem następny przypływ ulgi. Coraz bardziej odczuwam, że pozbywanie się uraz, pogodzenie się z ludzmi których skrzywdziłem powduje to że zanika we mnie potrzeba aby kogoś przekonywac do swoich poglądów lub z kimś walczyć. zaczynam inaczej patrzeć na siebie i otaczający mnie świat. Jest mi z tym dobrze. Zaczynam rozumieć co znaczy tolerancja, życzliwość i empatia. Bez stawiania 9 kroku po prostu tego nie czułem, chociaż mówiłem bardzo duzo na ten temat. Mam ogromną wdzięcznośc że spotykam na swojej drodze ludzi dzięki którym pogodziłem się z Bogiem , którzy pomogają mi pielegnowac relacje z moją Siła Wyższą i robic porządek na swoim podwórku. Dziś idąc za ciosem mam w planie zadośćuczynic mojej mamie i koledze z którym od ponad 5 lat nie utrzymywałem kontaktu. Nie będzie to dla mnie proste , łatwiej było iść na cmętarz. Tu jednak potrzebne jest dalsze działanie bo samo chcenie nie da efektów.
Choć nikt nie może cofnąć czasu i zacząć wszystkiego na nowo,każdy może zacząć wszystko teraz i stworzyć całkiem nowy finał.
Awatar użytkownika
markoz
 
Posty: 5233
Rejestracja: 11 Maj 2008, 20:19
Miejscowość: Nasielsk

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez KuHa » 26 Paź 2019, 01:29

W mojej karierze hazardzisty zdarzały się kradzieże.

W przypadku gdy dostałem pieniądze na przechowanie od wójka, przegralem pieniądze firnowe: takie sprawy szybko wychodzą na jaw: łatwo zadośćuczynić oddać przeprosić.

To bardzo delikatna materia, ale co gdy przyznanie się, zadośćuczynienie naraża nas na odpowiedzialność karną.

Czy warto iść do więzienia dla spokoju sumienia to kwestia indywidualna, ale jak to się ma do Kroku 9 AH?
W szczególności do jego drugiej części.
KuHa
 
Posty: 5
Rejestracja: 13 Mar 2018, 17:44
Miejscowość: Zachodniopomorskie

Krok 9 Zadośćuczyniliśmy wszystkim ludziom .................

Postprzez asia » 28 Paź 2019, 14:24

A zrobiłeś już osiem kroków ?
W tym miejscu wpisujemy mądre zdanie albo niemądre, ale za to koniecznie po angielsku.
asia
 
Posty: 7071
Rejestracja: 19 Paź 2005, 09:55
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Dwanaście kroków AH

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość