pomocy!

Moderatorzy: anwaz, admin

pomocy!

Postprzez Marta 26 » 15 Sty 2020, 05:05

Juz byl chyba dwa razy na terapii, w 2012 i 2018 jesli dobrze doczytalam, z tego co także doczytalam dupsko ratuje mu matka, przełożony,a przez okres trzech lat kobieta, z którą się spotykal, ma okolo 35lat, gra od przynajmniej 10, i ciągle slizga się po bandzie, może to charakter pracy daje komfort gry (stale zarobki), i przez to nie moze dosięgnąć swego dna
Carpe diem!
Marta 26
 
Posty: 445
Rejestracja: 12 Lut 2013, 08:02
Miejscowość: Iława

pomocy!

Postprzez hazardzista85 » 16 Sty 2020, 23:33

Dziekuje za wsparcie!! dziekuje za miting, dziekuje za znakomita terapeutke z ktora mialem dzis przyjemnosc rozmawiac przez 9lat zadna terapeutka czy terapeuta nie powiedzial mi na moich doswiadczeniach ... Ze jedno z sytuacji ktore napotykam co dzien idac ulica ...zalacza sie mechanizm a dzis sie tego dowiedzialem. Bylem dzis biegc i przebieglem wiecej niz kiedykolwiek... Chcialem z kims porozmawiac wiec sobie spacerowalem ulica wszedlem do bankomatu patrzac czy cos wpadlo no i wpadlo mi na konto. Troche mnie to przerazilo.... Choc przechodza mysli zeby zagrac powtarzam sobie , NIE ZAGRAM . MAM JEDNO ZYCIE I WSPANIALYCH LUDZI KTORZY MNIE OTACZAJA choc dziela nas km. Ale dalem slowo i nie popelnie tego bledu co ostatnio .... Czyli ostatni raz zagralem w sobote. Bedzie ciezko, ale dla chcacego nic trudnego. Jutro kupie sobie pogulki :-) wyproboje i zobacze jak sie uspokoje.... Jestem szczesliwy, ze nikt z znajomyh i rodziny nie dal mi nikt ani jednej zlotowki ... Wtedy ppczulem desperacje i szukalem ponocy poczulem osamotnienie gdy szukaja tu pomocy dajac troche sobie czasu poznalem Was.... Nie chce zawiesc Was i siebie. Jestem dumny, ze nie zagralem a wracajac do setna bedac sam... Nagle zaczalem rozmawiac z sprzedawzynia w zabce choc nie wiem czy dobrze ... A druga Pani pozyczyla mi ladowarke :-) do mojego trupa telefonu i dlatego pisze tak" dlugiego i nudnego posta;-)" powiedzialem, ze jezeli zagram teraz obojetnie za jaka stawke ... Przyjade do Walbrzycha na 8miesieczna terapie dzienna nawet gdybym mial stracic 3 lata do emerytury. ZYCIE MA SIE JEDNO DZIEKUJE JESZCZE RAZ.I dozobaczenia na mitingu lub pod telefonem:-) lub tez na kawie
10 lat ucze sie chodzic ... I wciąż upadam. 1.podjalem decyzje 2Nie zrobie wyjatku 3. Bede o tym mowic 4.Tworze afirmacje 5Nie poddam sie 6.Nagordze sie 7.Nie bede dla siebie surowy.
hazardzista85
 
Posty: 309
Rejestracja: 16 Sie 2011, 21:46

pomocy!

Postprzez Sowa » 17 Sty 2020, 00:09

Hazardzisto, każdy dzień bez gry jest ważny, te pierwsze nawet najważniejsze, bo najtrudniejsze. Kibicuję Ci z całych sił. I nie myśl, że piszesz nudne posty. Jeśli piszesz szczerze, od siebie a nie po coś, to ja z ciekawością je czytam.
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4579
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

pomocy!

Postprzez hazardzista85 » 17 Sty 2020, 00:23

Dziekuje Sowa:-) .. Tak szczerze hazard mnie upodlił, ale mam jeszcze 34 latka wiec bede sie uczył żyć na nowo z szacunkiem do siebie i innych. Uczenie sie pokory nie jest lekkie czasami mechanizm iluzji i zaprzeczenia moze sprowadzic na zla droge a nie raz juz powtarzalem te sytuacje mam nadzieje, że ta sytuacja czegos mnie nauczyla. A Mitingi AH bede traktowal jak najwazniejsza lekcje w szkole i mam nadzieje ze nigdy o tej lekcji nie zapomne.
10 lat ucze sie chodzic ... I wciąż upadam. 1.podjalem decyzje 2Nie zrobie wyjatku 3. Bede o tym mowic 4.Tworze afirmacje 5Nie poddam sie 6.Nagordze sie 7.Nie bede dla siebie surowy.
hazardzista85
 
Posty: 309
Rejestracja: 16 Sie 2011, 21:46

pomocy!

Postprzez Sowa » 18 Sty 2020, 01:44

Oj nieee, proszę Cię, mitingi jako lekcja? jak w szkole? zwiałabym na wagary szybko. Na mitingu się odpoczywa i ładuje akumulatory.
za zgodność z oryginałem
Awatar użytkownika
Sowa
 
Posty: 4579
Rejestracja: 07 Lut 2007, 20:10
Miejscowość: polska

pomocy!

Postprzez hazardzista85 » 22 Sty 2020, 20:47

Proszę was czy jest ktos w Gdyni z psychoterapeutow ktos kto na ta chwile moglby mi pomóc? Prosilbyn o kontakt
Wpracy sie przyznalem do wszystkiego, chva mi pomóc, ale sam na tej drodze nie dam rady.
10 lat ucze sie chodzic ... I wciąż upadam. 1.podjalem decyzje 2Nie zrobie wyjatku 3. Bede o tym mowic 4.Tworze afirmacje 5Nie poddam sie 6.Nagordze sie 7.Nie bede dla siebie surowy.
hazardzista85
 
Posty: 309
Rejestracja: 16 Sie 2011, 21:46

pomocy!

Postprzez milo » 23 Sty 2020, 09:57

W Poradni Leczenia Uzależnień pytałeś?
W Gdyni na pewno takie są.

W Trójmieście masz Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień i Współuzależnienia.
Terapia to planowe, systematyczne spotkania z terapeutą i/lub grupą terapeutyczną, gdzie uczysz się o chorobie i sposobów wychodzenia z choroby. Na terapii nie "gasimy pożarów" :) Na terapii uczymy się, jak " nie zaprószyć ognia".

Tu jest forum. Czytamy, piszemy, łapiemy kontakty... przekazujemy informacje, dzielimy się doświadczeniami.

Poza tym masz mityngi. Tam spotykasz innych niegrających hazardzistów, którzy "na tą chwilę" mogą Ci być wsparciem. "Pożary gasimy" poprzez kontakt z innymi niegrającymi hazardzistami .

Tak mówi mi moje doświadczenie w zdrowieniu z uzależnień , współuzależnienia i dda.

Nie będziesz sam, kiedy udasz się na mityng i do poradni i poprosisz o pomoc.

Odwagi życzę :)
Poczuć siebie
Pokochać...
Awatar użytkownika
milo
 
Posty: 4488
Rejestracja: 18 Cze 2011, 00:06
Miejscowość: Elbląg

pomocy!

Postprzez haZArDZIŚta » 23 Sty 2020, 21:42

Leczenie nie wymaga tylko bólu i strat, ale też motywacji i ogromnej chęci, by ruszyć. Właśnie przez to przechodzę. Czas użalania się i bólu straty, ale jest też to poparte działaniem. Działaj, hazardzist85, chcesz żyć i jeszcze wiele przed Tobą.
Miłość silniejsza jest od śmierci, ale zdarza się,
że mizerny nałóg silniejszy jest od miłości
Maria von Ebner-Eschenbach
haZArDZIŚta
 
Posty: 36
Rejestracja: 15 Gru 2019, 17:58

pomocy!

Postprzez hazardzista85 » 30 Sty 2020, 15:22

Nie chc3 grac, i bede robil wszystko w tym kierunku by nie wracac na ta złą droge. Okazuje sie ze w ciezkiej sytuacji czlowiek znajduje wiele rozwiazan i na tym sie skupie... nie grac przez 90 dni mastepnie podejme kroki w kierunku wyjscia z flugow (upadlosc) Pozdrawiam i dziekuje
10 lat ucze sie chodzic ... I wciąż upadam. 1.podjalem decyzje 2Nie zrobie wyjatku 3. Bede o tym mowic 4.Tworze afirmacje 5Nie poddam sie 6.Nagordze sie 7.Nie bede dla siebie surowy.
hazardzista85
 
Posty: 309
Rejestracja: 16 Sie 2011, 21:46

pomocy!

Postprzez Marcin198 » 03 Lut 2020, 18:14

Hej .Jak Twoja sytuacja hazardzisto 85?
Marcin198
 
Posty: 264
Rejestracja: 22 Sty 2020, 14:14

Poprzednia

Wróć do Tu się witamy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości