|
Większość członków wspólnoty, w czasie, gdy trafili do Anonimowych Hazardzistów, bardzo cierpieli z powodu skutków swojego nałogu. Było ich wiele i bardzo różnych, ale najczęściej było to okropne poczucie osamotnienia.
Przez lata uprawiania hazardu stworzyliśmy wokół siebie bariery, izolujące nas od rodziny i przyjaciół. Uwierzyliśmy, że nikt nie mógłby nas lubić, nie wspominając o miłości, i to poczucie wpędzało nas głębiej i głębiej w nasz świat mrzonek.
Po niezbyt długim okresie uczestniczenia we wspólnocie – o ile stosowaliśmy się do udzielonych nam rad – odrobina ładu powróciła do naszego życia i zaczęliśmy nieco jaśniej myśleć. Stanęliśmy twarzą w twarz z samymi sobą, i nie zawsze podobało nam się to, co ujrzeliśmy. Wtedy właśnie potrzebowaliśmy przyjaciół spośród członków wspólnoty..
Ludzi, którzy zmierzyli się z podobnymi problemami i trudnościami, którzy wiedzieli przez co przechodzicie, których widzieliście rozluźnionych i spokojnych, i których nic, co mówiliście nie szokowało, ani nie wprawiało w zakłopotanie.
Kiedy przestajemy grać zazwyczaj w naszym życiu pojawia się dojmująca pustka. Przyjaciele spośród Anonimowych Hazardzistów mogą pomóc ją wypełnić.
Mogą pomóc nam odbudować nasze życie towarzyskie i łatwiej znieść nam te pierwsze dni jeśli przebywamy wśród grona ludzi nie uprawiających hazardu. Zdobycie przyjaciół wśród Anonimowych Hazardzistów pomoże w waszym zdrowieniu. I niesie to ze sobą jeszcze jedną korzyść - ty możesz pomóc innemu członkowi wspólnoty w jego drodze do zdrowienia tylko zostając jego przyjacielem.
|